środa, 21 lutego 2018

Ksiądz Kąkolewski Feliks - Czarnocin - Łódź - Kościelec - Galew - Obóz Dachau

       Piękna jubileuszowa pocztówka 50-lecia kapłaństwa ks.proboszcza Feliksa Kąkolewskiego, proboszcza 5 parafii w latach. Kapłan urodzony 13 lutego 1869 roku, był więźniem obozu koncentracyjnego Dachau. Piękny życiorys, więcej pod:

Dzieje kultu obrazu Matki Bożej Chojeńskiej Parafia św. Wojciecha w ...

www.swwojciech.entro.pl/dzieje_kultu_obrazu_matki_bozej_chojenskiej-40-p.html

  ...."Obraz Matki Bożej Pocieszenia został umieszczony – podobnie jak w starym kościółku – w ołtarzu głównym nowej świątyni. W okresie międzywojennym ówcześni proboszczowie – ks. Bolesław Karwowski i ks. Feliks Kąkolewski upowszechnili kult Matki Bożej. Świadectwem żywotności kultu w tym okresie jest długa lista wotów ofiarowanych przez parafian w dniu 8 XII 1924 r. Przed obraz Matki Bożej przyniesiono wówczas liczne ozdoby – krzyżyki srebrne i złote, kolczyki, pierścionki, medaliony oraz sznury korali. Były to zarówno cenne przedmioty jak i rzeczy o niewielkiej wartości materialnej, ale zapewne o bardzo dużym znaczeniu emocjonalnym dla ofiarodawców.
Gorliwym czcicielem Maryi był ksiądz Kąkolewski, o czym świadczy pozłacane wotum ofiarowane Matce Boskiej w 1945 r. Wotum było podziękowaniem Opatrzności Bożej i cudownej Matce Bożej Pocieszenia na Chojnach za ocalenie księdza Kąkolewskiego z obozu w Dachau, w którym proboszcz parafii Świętego Wojciecha przebywał od 20 VII 1943 r. do 29 IV 1945 r....",






                                                                 Czarnocin 1923 - 1927

                                                             Kościelec 1910 -1920

                                                             Galew 1920 -1923

                                     Widzew - Parafia św. Kazimierza - 1947- 1960

                                      Parafia Świętego Wojciecha w Łodź - Chojny - 1927-1947.


wtorek, 20 lutego 2018

Brzeziny - Cmentarz żydowski - Muzeum - Macewy - Dziennik Łódzki

          Prawie 5 lat minęło, kiedy Dziennik Łódzki poinformował o wydobyciu setek zniszczonych macew z rejonu mostu na Mrożycy w Brzezinach. Zdołano wydobyć 20 metrów sześciennych pokruszonych macew zużytych w latach okupacji do budowy mostu. Czytając ten artykuł można wyczytać, że było dużo deklaracji dalszego losu sprofanowanych piaskowców. Proszę zapoznać się z treścią tego artykułu:

Nowa historia mostu w Brzezinach zbudowanego z macew ...
www.dzienniklodzki.pl › Wiadomości › Łódź › Kocham Łódź


          Pod koniec ubiegłego roku odwiedziłem cmentarz żydowski w Brzezinach z którego wywieziono macewy. Już w latach okupacji w tym miejscu powstała żwirownia. Eksploatowano z niej żwir do budowy dróg i domów... Ten proceder nie zakończył się w momencie zakończenia wojny, trwał jeszcze przez kilkadziesiąt...
          Nie jest tajemnicą, że w piasku przeznaczonym do budowy bloków było czaszki i kości ludzkie, dzieci bawiły się nimi, grały w piłkę....
          W małej grupie podjęliśmy starania o przywrócenie godności tej nekropolii. Dzisiaj spotkałem się z dyrektorem Muzeum w Brzezinach, dość długo rozmawialiśmy w temacie przeniesienia macew. Myślę, że planowane spotkanie z Burmistrzem i innymi osobami związanymi z judaikami przyniesie pozytywne wyniki. Teraz prezentuję zdjęcia zrobione na terenie wokół Muzeum. Setki połamanych macew leżą w nieładzie, porastają chwastami, nie godzi się to, aby taki stan trwał dalej. Żydzi brzezińscy byli obywatelami Polski, tworzyli naszą historię, należy im się szacunek!





















poniedziałek, 19 lutego 2018

Klasztor Bernardynek - Łódź - Będków


Ciekawe zdjęcie-pocztówkę przedstawiające kościół przy przyszłym Klasztorze Bernardynek w Łodzi przy ul.Rudzkiej 55/57, znalazłem w Będkowie!
Taką informację w tym temacie znalazłem pod:

Łódź - Klasztor Sióstr Bernardynek - zdjęcia, mapa - Fotopolska

m.fotopolska.eu/Klasztor_Siostr_Bernardynek_Lodz


Początki klasztoru sięgają roku 1946, gdy to przybyła do Łodzi Matka Franciszka Wierzbicka z kilkoma siostrami, które wojna wygnała w 1939 r. z Wileńszczyzny. Siostry osiedliły się w skromnym parterowym budynku przy poprotestanckim kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki będącym wtedy filią kościoła parafialnego św. Józefa w Rudzie. Tymczasowo sytuację bytową sióstr poprawiło postawienie na terenie klasztoru kilku drewnianych baraków. Dopiero w 1972 r. udało się zakończyć budowę nowego domu klasztornego. Później po rozebraniu baraków powstał budynek gospodarczy. Po roku 1975 rozpoczął się remont i przebudowa kościoła, który został w 1987 r. przemianowany na kościół pod wezwaniem Matki Bożej Miłosierdzia.



niedziela, 18 lutego 2018

Będków na starej fotografii - Grzybczyńscy - Wawrzyniakowie - cz.2











Będków na starej fotografii - Grzybczyńscy - Wawrzyniakowie - cz.1

      Będków, Będków, Będków na topie!
Ta ilość zdjęć które wypożyczyłem od pani Dołowicz robi wrażenie, szkoda, że większość nie jest opisana, być może nigdy, część bohaterów tych zdjęć nie zostanie rozpoznana. Jednak grzechem byłoby, gdybym ich nie wstawił, to jest piękna, niepowtarzalna historia którą musimy pokazywać.
      Zapraszam wszystkich do pomocy, te zdjęcia będą także wstawione na Facebooku, każda informacja będzie automatycznie wpisywana na mój blog.











Kotliny - Młyn wodny - Sadowski - Noszczyński - Będków

Szczęścia nigdy nie jest za dużo, jednak wczorajszy dzień obdarował mnie cudownymi zdjęciami. Temat młynów wodnych w Kotlinach jest dla mnie bardzo ważny i istotny. Sporo w tym temacie napisałem wcześniej na moim blogu. Nie spodziewałem się, że tak cudowne zdjęcia młyna rodziny Sadowskich znajdę w Będkowie! Jedno niewielkie zdjęcie zdobyłem przed 2 laty. Teraz mogę zaprezentować nie tylko wyraźny budynek, lecz także wielu pracowników! Co więcej, zdjęcie wewnątrz, z Jankiem Noszczyńskim w roli głównej, dwa w jednym! Okazuje się, że nie wolno tracić nadziei, trzeba szukać, szukać, szukać!







                            Janek Noszczyński z Będkowa jako pracownik młyna w Kotlinach.

                             Janek Noszczyński na tle młyna i mostu na rzece Miazgi.

Będków - Noszczyński - Dołowicz

      O rodzinie Noszczyńskich z Będkowa pisałem wcześniej na moim blogu, w szczególności Janka. Nie miałem jego zdjęcia. Po dzisiejszej wizycie u pani Anny Dołowicz, wzbogaciłem się o wiele wspaniałych zdjęć związanych z tą rodziną. Patrząc na zdjęcia Janka i jego rodziców, wszystko wróciło, jakby to było wczoraj! Cudowne chwile i wspomnienia. Nic nie pozostało po tych ludziach, ich domu, gospodarstwa... Kogo winić ? - czy wgryzając się w szczegóły coś by to pomogło?? Tragiczne losy, niech zdjęcia przywrócą pamięć o nich, małej części historii tamtego pięknego Będkowa.

Adam Noszczyński z żoną - w tle dom Olejników i Binków na ul.Krakowskiej. Na ławce siedzi Lodzia Olejnikowa, tego domu już nie ma, piękny dokument historii.

                                             Państwo Noszczyńscy przed swoim domem.

                    Noszczyńscy przed swoim domem z rodziną - domu tego także już nie ma.

Adam Noszczyński ze swoim koniem. Zawsze chodził w tym mundurze - pracował w Straży Przemysłowej.





                                      Gospodarstwo Noszczyńskich od ulicy Krzywej.

sobota, 17 lutego 2018

Będków - Stołowski - 4 Pułk Artylerii Ciężkiej - Łódź - Kalikst Szymonowicz - 1929

      Zupełnie przypadkowo miałem okazję zobaczyć dwa zdjęcia które przedstawiam poniżej. Nigdy nie przypuszczałem, że Wacław Stołowski, mieszkaniec Będkowa był żołnierzem 4 Pułku Artylerii Ciężkiej w Łodzi! Pamiętam go dość dobrze, będąc jeszcze dzieckiem kupowałem warzywa u jego żony. Pan Wacław pomagał swojej żonie, byli rolnikami, nigdy nie widziałem go uśmiechniętym.. Był zawsze zamyślony, zapracowany, omijałem go, nie chciałem spotkać się z nim bezpośrednio. Nie dlatego, że był złym człowiekiem, słyszałem o nim samego pozytywy. Dlaczego więc ?- banalna sprawa!
      Otóż oświadczył się mojej mamie jak była jeszcze panną!! - to było dla mnie coś bardzo złego, niedopuszczalnego! Mam nie przyjęła jego oświadczyn.... Nie mogłem wybaczyć mu, że chciał zająć miejsce mojego kochanego taty... To było spojrzenie dziecka, myślę, że większość z nas tak samo by reagowała... Pąństwo Stołowscy mieli syna Marka, mojego rówieśnika. Moje skrzywienie promieniowała także na Marka, nie przepadaliśmy za sobą..., błędy młodości. Niestety, zarówno Marek jak i jego rodzice od dawna już nie żyją...
Według Wikipedii:
4 Pułk Artylerii Ciężkiej (4 pac) – oddział artylerii ciężkiej Wojska Polskiego II RP.
Pułk został sformowany w sierpniu 1921 roku na bazie powstałych w 1919 roku 10 Kaniowskiego Dywizjonu Artylerii Ciężkiej i 7 Dywizjonu Artylerii Ciężkiej. Dywizjony te brały udział w walkach w 1919 roku i w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku.

                                         Rodzina Stołowskich przed swoim domem.

Po ich domu nie pozostał żaden ślad, pani Anna Dołowicz uratowała kilkanaście zdjęć z setek innych które bezpowrotnie przepadły.. Dobre i to, pozostaje piękna pamiątka minionych czasów z będkowskiej historii.


Fotografia kolegi Wacława Stołowskiego, ppłk. Kaliksta Marcelego Szymonowicza , ur.05.II.1884, polskiego Ormianina. W 1924 roku sędzia śledczy Wojskowego Sądu Okręgowego VI, w 1939 roku - szef Wojskowego Sądu Okręgowego V. 


odznaka pamiątkowa 4 Pułku Artylerii Ciężkiej Łódź, Polska - E-aukcja

wcn.pl/eauctions/150129/details/34892