niedziela, 24 kwietnia 2016

Bukowiec - Cmentarz ewangelicki - Egler - Alfred Brakonier - Klepacz - cz.3

Powtórnie rozmawiałem z panem Alfredem. Prosiłem go, o napisanie i przesłanie mi drogą e-mailową swoich wspomnień jako mieszkańca Bukowca, do końca 1943 roku (w tym czasie wyjechał) i dalszych jego losów. Obiecał, że cyklicznie będzie pisał i przesyłał mi, spisane po niemiecku wspomnienia. Niestety, jest już wiekowy człowiekiem - 88 lat, ma trudności rozmawiać po polsku, także w piśmie, z chęcią przetłumaczę z całą pewnością pasjonujące wspomnienia!


Po wojnie okoliczne kamieniarze ukradli nie tylko stelli, lecz także cały mur cmentarza. Mur, to były ceglastoczerwone cegły (24x12x6 cm). Wymiary mura - jak ja pamiętam - były: Długość: circa 0,50 m. Na 4 rogach i po 4-5 m. mura były wieżyczki; wysokość na rogach 50 cm, na mure 30 cm. W środku mura była żelazna brama dwuczęściowa.



Pan chciałby mieć jakito kontakt z byłymi Bukowczanami ? Ja nie wiem, jak to chce wyglądać, tu są ludzie w moim wieku, ale nikt nie rozumie i mówi po polsku, a Pan na pewno nie włada językiem niemieckim. Moje wpółcześniki z 1939 roku mieli 10-13 lata, a tymczasem upływały 70 lata. Większość starszego pokolenia już zmarło, dla nich te dobre wiadomości z Bukowca niestety przybywają za późno (też moje 3 starszych sióstr i mój ojciec, św.pamięci). Ale one też bardzo radowaliby się dobrych wiadomość. W Bukowcu mieszka jeszcze jeden były Bukowczan, on i jego siostra po wojnie zostały się tam, to jest Alfred kiler, ul. Rokicińska 43. On jest młodszy ode mnie, już nie mówi po niemiecku, ale dobrze po polsku. Ja nie wiem, czy Pan zainteresuje się dla samego początku osady Bukowca w 1800 roku, wtenczas nasze przodkowie założyły wieś Bukowiec, który nazywał się po niemiecku Königsbach (König=król, Bach= rzeczka). Do tego ja mam dokumentacji: jakie rodziny, ilość osób, nazwiska kolonistów, czas przyjazdu...
Kończąc list życzę Panu wszystkiego najlepszego i oczekuję Pana odpowiedzi.

Serdecznie pozdrawiam

Alfred Brakonier

P.s. Proszę mi wybaczyć moich błędów, ale ja myślę, że mimo to Pan rozumie, co ja chcem wyrażać.

    Zdjęcie pochodzi z 2004r. - Alferd Brakonier i Eugeniusz Klepacz - dawna szkoła, ul. Dolna.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza