wtorek, 17 maja 2016

Rafał Górniak - ŻYDZI BEŁCHATOWSCY - 1993 - cz.3


       Po upadku powstania listopadowego zaznacza się poważny upadek sukiennictwa. Bełchatów dotyka to jednak w mniejszym stopniu dzięki znacznemu udziałowi Żydów - którzy rozwijali tu działalność nakładczą. W "Dziejach Żydów w Piotrkowie i okolicy" Feinkinda czytamy: "Chcąc rozwinąć w Bełchatowie przemysł i handel, dziedzic dóbr bełchatowskich, Kaczkowski, zaprosił do Bełchatowa zamożnych Żydów, których obdarował placami pod budynki, na cmentarz i bożnicę". Tak więc w Bełchatowie istniały doskonałe warunki dla przedsiębiorczych kupców żydowskich. O tym, że Kaczkowski nie żywił żadnych uprzedzeń narodowościowych ani wyznaniowych, a rolę Żydów w handlu oceniał pozytywnie świadczą jego prace publicystyczne (np. Rzut oka na Żydów 1816 rok). Doprowadził także do zawiązania Towarzystwa Szkoły Elementarnej, a następnie do otwarcia w 1843 roku szkoły elementarnej katolickiej lecz z prawem uczęszczania do niej także dzieci żydowskich oraz wyznania ewangelickiego. Szkoła liczyła 172 uczniów trzech wyznań i składała się z 5 oddziałów.






Wśród "znaczniejszych" osób Bełchatowa wymienia: 2 duchownych katolickich, 1 ewangelickiego,
1 wyznania mojżeszowego, 2 lekarzy, aptekarza, urzędnika, nauczyciela i organistę. W dalszych opisach rzemieślników, cechów istniejących, handlarzy zauważyć można nazwisko niejakiego Chaima Tuska, który wymieniony jest wśród 12 bełchatowskich handlarzy towarów łokciowych. Będzie to późniejszy największy fabrykant Bełchatowa. Z powodu braku danych i zapisów nie można ściśle ustalić, kiedy powstałą gmina żydowska w Bełchatowie. Wiadomym jest natomiast, że w owym czasie t.j. latach 1846-1954 budżet kahału wynosił 270 rubli wzrastając następnie do 370 rubli.







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza