środa, 18 maja 2016

Rafał Górniak - ŻYDZI BEŁCHATOWSCY - 1993 - cz.4


                                        O K R E S   P O P O W S T A W A N I O W Y
          Największy napływ Żydów zaznaczył się po powstaniu styczniowym w 1863 r. , kiedy to na pewnych obszarach Cesarstwa Rosyjskiego pobyt Żydom był zakazany. Osiedlali się najchętniej w wielkich ośrodkach przemysłowo-handlowych lub w ich sąsiedztwie. Taki szybki wzrost ludności żydowskiej w Bełchatowie tłumaczyć można tą ogólną tendencją oraz szczególną wcześniejszą opiekę  właścicieli Bełchatowa - Kaczkowskich, którzy upatrywali w tym interes dla siebie i miasta. Gdy w roku 1864 po upadku powstania władze carskie likwidują zakon franciszkański, a otaczający kościół obszar ziemi porosłej lasem (obecnie ul. Narutowicza) jest wystawiony na licytację, działki ziemi z tej licytacji są zakupione przez Żydów. Stąd też ma miejsce w obrębie dzisiejszego Pl. Narutowicza i ulicy Pabianickiej zwarta zabudowa domów na posesjach żydowskich. W roku 1864 Żydzi stanowili już 80% mieszkańców a w 1897 w Bełchatowie mieszkało ich 2897. W zapiskach spotykamy nazwiska niektórych. I tak na liście pożyczkobiorców pożyczki budowlanej z tego okresu widnieją m.in. Tobiasz Juga, Herszlik Weyss, Samuel Grenberg, Lowek Moskowicz, Icek Frejman, Jankiel Birnbaum, Szama Rotszyld, Lowka Nowak. Początkowo Żydzi trudnili się wyłącznie handlem, ale już w czasach Księstwa Warszawskiego w bełchatowskiej manufakturze Leona Kaczkowskiego spotykamy pierwszych sukienników pochodzenia żydowskiego. Byli to pracownicy tani, o niewielkich wymaganiach. Znajdujemy opis takiego pracownika z tego okresu " Żydzi mniejsze mający potrzeby, mniejszą kontentowali się zapłatą, z przyczyny wrodzonej nieśmiałości, owocu długich poniżeń, byli majstrom wielce potulnymi, z natury dowcipni: przyjmowali każdą pracę, każde rzemiosło, każden ruchu materialnego potrzebujący zarobek"




                                             Najstarsi bełchatowscy Żydzi.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza