niedziela, 15 listopada 2015

Janina Klimowska-Piotrowska - Szkoła - Bukowiec - Józefów - Wspomnienia - cz.2

- Była taka opinia, że szkoła w Józefowie była prowadzona najlepiej w całej gminie. Naprawdę dbałam o tę szkołę, miałam bardzo dobrą współpracę z rodzicami uczniów, teren był zawsze czysty, trawa wykoszona, krzaki wycięte, zbudowano piękne chodniki, to wszystko w ramach prac społecznych.

Uczniowie szkoły - rok 1970, z lewej strony pani Janina. Na zdjęciu data 1970, ale w ocenie Jagody Mirowskiej, są to późne lata 70-te.


- Każdego roku robiłam świąteczną choinkę wraz z przedstawieniami, rodzice robili mi scenę z kurtyną w największej z sal, dzieci tańczyły krakowiaka w strojach uszytych przez ich rodziców. To wszystko przekazałam do szkoły w Bukowcu, ale powyrzucali to wszystko. 
- Jeszcze w pierwszym roku mojej pracy w nowej szkole zrobiłam podobną choinkę, rodzice bardzo mi dziękowali, że było tak pięknie i uroczyście. To było ostatni raz, gdyż pani dyrektor chyba zazdrosna moimi pomysłami, już mi więcej nie pozwoliła na powtórną choinkę.. Nie mogła pogodzić się z tym, że ludzie gratulowali mi, a nie pani dyrektor...
- Szkoda mi było tych dzieci, nauczyłam ich tego wszystkiego, więc poszłam do remizji i tam zrobiłam świąteczny wieczór.Wymyśliłam także bilety, gdyż było tak dużo widzów, że wielu stało za oknami. Bilet za wejście kosztował 6 złoty, te pieniądze przeznaczałam później na zakup rzeczy potrzebnych uczniom na podobne imprezy.
Czy posiada pani pamiątkowe zdjęcia, dokumenty z czasu swojej pracy w szkole w Józefowie? 
- Prowadziłam skrupulatnie kronikę szkoły w Józefowie. Po zamknięciu szkoły, osobiście przekazałam ją do rąk dyrektora szkoły w Bukowcu, pana Drynkowskiego, ale co oni zrobili z nią dalej, to nie wiem. W niej, od momentu mojego przyjścia pisałam, jakie były przedstawienia, że rodzice zrobili przed szkołą ładny chodnik, wpisywałam wszystkie inne wydarzenia dotyczące życia szkoły. Były w niej także zdjęcia z różnych uroczystości, czy ona przetrwała, trudno mi powiedzieć..
       
                                    Szkoła w Bukowcu - zdjęcie klasowe - 1984 rok.






                     Nauczyciele: p.Bolesław Domiński i p.Janina Klimowska - klasa III



Czy pani pracowała w szkole w Bukowcu do samej emerytury, jeśli tak to do jakiego czasu?
- Tak, do samego końca uczyłam w tej szkole, ale do kiedy, to muszę zajrzeć do 
mojego notesu, tam mam wszystko zapisane. Nie wszystkie daty już pamiętam.Mam, w notesie jest wpisane, że na emeryturę przeszłam w 1987 roku.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza