poniedziałek, 21 stycznia 2019

Rogowiec - Kleszczów - Marian Nagoda - Zabudowania - Wspomnienia - cz.3

       Kultowe zdjęcia wypożyczone od Mariana Nagody. Rogowiec, ten, jakiego pamiętam z lat szczenięcych! Doskonale pamiętam szopę która stała na granicy gospodarstwa Mańka i mojej Babci, w górnej części zdjęcia widać szczyt domu krytego słomą. To jest dom moich dziadków! Z lewej strony sprzęt przeciwpożarowy - takiego już nie zobaczycie! - na końcu długiego kija w formie owalu naciągnięty materiał. Ten przyrząd służył w przypadku zapalenia się słomianego dachu, do zduszania ognia poprzez uderzenia w miejscu pojawiającego ognia.
       Obok wozu konnego Marek Nagoda, najbardziej pracowity chłopak, jakie znałem.
       Na drugim zdjęciu ta sama szopa, z prawej strony stoi Ksenia, kto jest z lewej nie potrafię powiedzieć. Z lewej strony widoczna furtka, którą można było przejść do mojej Babci. Także w głębszym tle widoczny słynny drewniany budynek Tadeusza Przybylskiego.
       Piękne zdjęcia, bardzo się cieszę, że mogłem je zaprezentować na moim blogu, tym bardziej, że tych zabudowań już nie ma...!




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza