HORST MILNIKEL - OLECHÓW - WSPOMNIENIA - ZABAWA TANECZNA - CZ.1
W niedzielne popołudnie wybrałem się z kolegą Stanisławem Płatkiem na spacer. Poszliśmy zobaczyć jak w Olechowie bawią się na zabawie tanecznej w strażackiej remizie.
Była to według mnie świetlica z zapleczem gastronomicznym. Zbudowana już po wojnie. Idąc od strony szkoły w stronę Andrzejowa, była oddalona jakieś 500 metrów po lewej stronie drogi. Był to parterowy barak sąsiadujący z boiskiem piłkarskim. Sąsiadami świetlicy był dwa gospodarstwa p. Furmańczyka i p. Kiełka.
Zabawa dopiero nabierała rumieńców. Wewnątrz tańczyło kilka dziewcząt (one nie musiały płacić biletu wstępu, miały wabić chłopaków).
Przed świetlicą stało jak zwykle sporo młodzieży. Stasia rozpoznała jedna z dziewcząt, która przyszła ze swoją koleżanką. Ponieważ Stasiu był urodziwy, przystojny i do tego w mundurze leśnika, natychmiast go porwała. Ja zostałem z jej koleżanką. Zaproponowała mi spacer, od niej dowiedziałem się, że jest nową nauczycielką pracującą w nowej także olechowskiej szkole. Miałem na jej życzenie wybrać trasę wycieczki.
Zaproponowałem spacer do rzeki Olechówki. Droga prowadziła od skrzyżowania przy "starej szkole"wzdłuż sadu owocowego dyrektora szkoły, dalej polną drogą w kierunku stacji rozrządowej(obecnie Olechów-Zachód).
Po drodze mieliśmy staw w którym latem zażywano kąpieli. W tym miejscu Olechówka miał już zaznaczony nurt. Po obu jej brzegach rosły olszyny.
Nie powiem, nawet dobrze nam się rozmawiało. Pierwszy raz nie jako uczeń - nauczyciel, tylko jako równorzędny partner. Idąc brzegiem rzeki wypatrzyłem w piaszczystym dnie, ładny krzemień, który bardzo mi się spodobał.
Przy rozstaniu poprosiła abym pokazał jej ten kamień. Wzięła go do ręki, popatrzyła mówiąc:
- ten krzemień zatrzymam dla siebie na wspomnienie naszej krótkiej znajomości.
Cóż miałem zrobić, pogodziłem się...
Horst Milnikiel
Andrzejów 2025
Tu są jakieś ruiny (lub były) - 51.734458, 19.553028 - czy to było coś z gospodarstwa p. Kiełka?
OdpowiedzUsuńGospodarstwo p. Kiełka było oddalone od ulicy do bramy 10m, od bramy 15 oddalony stał murowany dom (po lewej stronie), szczytem do ulicy. Gospodarstwo było ogrodzone, stodołą tradycyjnie frontem do ulicy. W najbliższym czasie sporządzę plan sytuacyjny, który udostępni Pan Braun.
OdpowiedzUsuń