niedziela, 13 marca 2016

Kałduny - Bełchatów - Cmentarz ewangelicki - cz.1

Dzisiejszy dzień poświęciłem na odwiedzanie cmentarzy. Wraz z moją żoną pojechaliśmy do Bełchatowa na miejscowy cmentarz, gdzie znajduje się grób moich rodziców Jadwigi i Jana Braun. Wcześniej zatrzymaliśmy się w Kałdunach, gdzie przy drodze na Bełchatów znajduje się cmentarz ewangelicki. Niestety, stan cmentarza jest zły jak i większości znajdujących się na tym terenie...
Tego dnia odwiedziliśmy także małe cmentarzyki ewangelickie w Borkach koło Kurnosa i Rasach - gmina Drużbice.

Spotkaliśmy obok cmentarza panią, która skierowała nas do właściciela lasu, na terenie którego znajduje się ten cmentarz. Pan Norbert Purgał potwierdził, że jego nieżyjący już ojciec kupił ten las po drugiej wojnie światowej. Nie mieliśmy zbyt dużo czasu, dlatego umówiliśmy się wstępnie na dłuższą rozmowę. Pan Norbert powiedział, że gmina i strażacy miejscowej OSP rozmawiali z nim o możliwości oczyszczenia i zabezpieczenia cmentarza, ale na rozmowach się zakończyło...


                                Mocno zniszczony cmentarny krzyż.
Bardzo dobrze zachowany grób, napis: Matylde Schmall, werw. Lorenc, Geb. Jerke, Geb. 10.2.1891, Gest. 1.1.1930


Zniszczony grób nauczyciela nazwiskiem Grunwald, widoczna część betonowego ogrodzenia grobu.

                               Rama grobowa i nagrobek bez napisów

                           Podobny grób: rama i zniszczony nagrobek.

    Resztka płyty lub nagrobka, razem cztery mogiły które zachowały się do dzisiaj...
Pan Norbert rocznik 1951, doskonale pamięta, że było sporo nagrobków. Jako harcerz, z kolegami z drużyny przychodzili wraz z nauczycielem i dbali o groby, później zapomniano o tym cmentarzu..

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza