piątek, 18 marca 2016

Wola Rakowa - Kronika szkolna - Higiena - Analfabetyzm - 1925-26 - cz.10

31 października 1925 r. odbyła się wizytacja 3 klasowej szkoły powszechnej w Woli Rakowej przez rejonowego inspektora szkolnego na powiat Łódzki, p.Bronisława Robaka. Po kilkugodzinnej wizytacji zostawił on recenzję o tutejszej szkole następującej treści:
Nauczycielem I i II-go oddziału jest kierownik szkoły, p. Stanisław Wachnik. Dzieci tych oddziałów uczą się razem. W tym I-ym oddziale przerabiają liczbę 5, a w oddziale II-im - dodawania i odejmowania dziesiątkami w zakresie 100. Słusznie położony jest duży nacisk na prawidłowe czytanie oraz ładne wygłaszanie wierszy. Wyjątkowo, z powodu złego oświetlenia klasy, zgadzam się na pozostawienie ławek tak, jak one stoją obecnie.

                                               III i IV oddział.

Z powodu zmiany wychowawcy- nauczyciela w połowie ubiegłego roku szkolnego, p.nauczycielka Klotylda Szelągowska przechodzi rozkład materiału z geografii wspólnie z oddziałem III i IV-ym. Z tego też powodu rozkład ten jest tak sporządzony, że w jednym roku będzie można przerobić materjał III i IV-rocznika. Do sporządzonych przez dzieci wykresów z geografji dodać jeszcze wykresy o kierunkach wiatru i zdrowotnym stanie uczniów.

                                                Oddział V i VI-ty.

Od początku bieżącego roku szkolnego nauczycielką oddziałów V i VI-go jest p. G.Lewecka. Klasa przez nią opanowana. mapy na lekcji geografji umiejętnie stosowane.
Brak okazów i notowań z dokonanych obserwacji życia w przyrodzie. Należy też zwrócić baczną uwagę na teorję, czystość i tempo śpiewu.

                                                Ogólne uwagi:

Dzienniki lekcyjne porządnie prowadzone. Klasy czyste. Frekwencja dobra. Dzieci umysłowo rozwinięte, karne i dobrze ułożone. Poziom szkoły z roku na rok się podnosi, szkoła spełnia swoje zadanie.

                                                      Bronisław Robak
                                                      w.z. Inspektor Szkolny.

Dnia 29 listopada urządzono w tutejszej szkole przedstawienie, dzieci szkolnych dla dzieci. Odegrane zostały komedyjki "Czerwony Kapturek" i "Powstanie Listopadowe" po czem kierownik szkoły przypomniał zebranym o rocznicy Powstania Listopadowego, a dzieci szkolne wygłosiły kilka stosownych do tej okoliczności wierszy i odśpiewały parę pieśni.
Dnia 30 listopada miejscową szkołę powszechną zwiedził lekarz powiatowy p. Dr. Nowicki. Zwiedzając szkołę zwrócił on główną uwagę na higieniczną stronę klas
i zdrowotny stan uczniów. Przy tym okazało się, że uczeń Feliks Niebelski ma chore oczy na jaglicę.
31 stycznia 1926 roku odbyły się tutaj wybory Opieki szkolnej. na Opiekunów szkolnych w Woli Rakowej zostali większością głosów wybrani: Franciszek Mielczarek, sklepikarz z Woli Rakowej, Teofil Doliński, gospodarz z Woli Rakowej i Piotr Lorentowicz - gospodarz z Woli Rakowej Folwark.
Dnia 3 lutego szkołę tutejszą zwiedził powołany przez Wydział Powiatowy sejmiku Łódzkiego na stanowisko lekarza szkolnego Dr medycyny p. Ludwik Szarogroder z Łodzi.
Oględzinom lekarskim podległo 120-ytu uczniów znajdujących się w szkole, przy czem okazało się, że 6 z nich jest chorych na jaglicę, 3 na płuca, 6-ro na anemję, 37 na mniejsze lub większe braki wzroku, 2-ch chorych leży na łóżku, a pozostali są zdrowi.

Dnia 1-go marca 1916 roku odpowiadając na ankietę Wolnej Wszechnicy Polskiej w Warszawie ustaliłem, że w rewirze szkolnym wsi Wola Rakowa do 1.I.1926 r. było:

                                               W wieku


                                      Umiejących czytać i pisać: 



                                      Umiejących tylko czytać (dobrze):


                                       Umiejących czytać słabo (na książce do nabożeństwa):


                       Nie umiejących czytać i pisać (analfabetów):



                                          Koniec części 10.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza