Prawo i niesprawiedliwość 1945
– Powrót pieszo do Brzezin –
Po upadku w kwietniu 1945 r. wróciłem pieszo z Luckau w Łużycach do Brzezin. Nie potrafię opisać szczegółowo, jak straszny los spotkał mnie wtedy. Zostałem brutalnie pobity przez polskich milicjantów, a także cywilów.
Miałem przyznać się, ilu Polaków i Rosjan zamordowałem lub zabiłem podczas okupacji hitlerowskiej. Nie mogłem już mówić, tak bardzo spuchła mi szczęka, a kilka kości (żeber) było złamanych. Po ustaleniu miejsca pobytu kilku Niemców zostałem również przesłuchany przez śledczego Wacława Pakułę, który przez sześć godzin mnie bił. Byłem naprawdę bardziej martwy niż żywy i w nieznośnym bólu i agonii wyciągnąłem ręce i powiedziałem po polsku: „Moje ręce są czyste jak kryształ! Byłem ofiarą reżimu hitlerowskiego i prawie umarłem z głodu w jego lochach”. Rzeczywiście, 23 kwietnia 1945 r., kiedy Rosjanie wyzwolili nas z hitlerowskich lochów, ważyłem tylko 92 funty. Moja normalna waga wynosi około 170 funtów.
Jeszcze tylko krótko o losie niektórych Niemców z Brzezin. Mistrz kowalski Emil Steigert wraz z Emilem Probkiem zostali zastrzeleni przez Rosjan w 1945 roku w Paprotni*. Ciała leżały tam na łące przez długi czas, zanim zostały zakopane w ziemi. Emil Steigert miał przy sobie podobno dużo pieniędzy. Rosjanie powiedzieli: „Ach, kapitalista”. Polak Teo Halka, do którego domu obaj wbiegli, wydał ich wkraczającym Rosjanom. Rodzina Halka poprosiła panią Steigert o pochowanie tych dwóch „tłustych Szwabów”, ale pani St. odmówiła wykonania tej prośby. Ciała pozostały na miejscu.
Ciekawe jest jeszcze postępowanie sądowe przed łódzkim „Sądem Okręgowym” w 1945 roku. Johann Probek, imiennik wspomnianego wcześniej Emila Probka, został oskarżony o udział w zamordowaniu Polaka Józefa Budkiewicza. We wrześniu 1939 r. Budkiewicz odłączył konia od pługa Niemca Johanna Probka i zaprzęgł go do własnego wozu, aby uciec przed wojskami niemieckimi do Rawy Mazowieckiej lub Warszawy. Po zwycięstwie Wehrmachtu i utworzeniu Warthegau Johann Probek pozwał Budkiewicza za kradzież konia, a niemiecki sąd specjalny nie zwlekał długo i natychmiast skazał B. jako „Polaka” na śmierć. Został on stracony, a w 1945 r. strona polska również skazała Johanna Probka na karę śmierci. Jednak stał się cud: Probek został uniewinniony! Wszyscy jego polscy najemcy i znajomi wystawili mu bowiem dobre referencje. Probek trafił jedynie do obozu Sikawa i był traktowany tak samo jak wszyscy inni Niemcy. Ta sprawa była promykiem nadziei w tamtych czasach.
Theo Zerbe, dawniej Brzeziny
Ich bin während des Zusammenbruchs im April 1945 von Luckau in der Lausitz nach Brzeziny zu Fuß zurückgewandert. Ich kann es Ihnen nicht im einzelnen schildern, welch grauenhaften: Schlcksal ich seinerzeit in die Hände gelaufen bin. Unglaublich brutal wurde ich von den polnischen Milizionären und auch Zivilisten geschlagen. Ich sollte gestehen wieviel Polen und Russen ich während der Hitler -Okkupation ermordet bzw. erschlagen habe. Ich konnte nicht mehr sprechen, so war schon mein Unterkiefer angeschwollen, so waren schon einige Knochen (Rippen) gebrochen. Nach dem Verbleib mehrerer Deutscher wurde ich auch von dem Herrn Untersuchungsbeamten Waclaw Pakula unter sechsstündigen Schlägen. befragt. Ich bin wahrhaftig mehr tot als lebendig gewesen und reckte in meiner unerträglichen Schmerzens- bzw. Todesnot meine Hände aus und sagte in polnischer Sprache: "Meine Hände sind von diesen Taten sauber wie Kristall! Ich bin ein Opfer des Hitlerregimes gewesen und mußte in dessen Kerkern beinahe den Hungertod sterben." Tatsächlich hatte ich am 23. April 1945, als uns die Russen aus dem Hitlerkerker befreiten, nur noch ein Körpergewicht von 92 pfund. Mein normales Uetziges) Körpergewicht sind ca. 170 pfund.
Nur noch kurz, wie es einigen Deutschen aus Brzeziny erging. Der Schmiedemeister Emil Steigert wurde zusammen mit Emü Probek bei Paprotnia im Wiesental 1945 von Russen erschossen. Die Leichen lagen dort auf der Wiese sehr lange, ehe sie in die Erde eingebuddelt wurden. Emil Steigert hat- te angeblich sehr viel Geld bei sich. Die Russen sagten: "Ah, du Kapitalist." Der PoleTeo Halka, in dessen Haus die beiden hineingelaufen sind, hat diese an die einmarschierenden Russen verraten. Frau Steigert wurde von der Familie Halka aufgefordert, diese beiden "fetten Schwabes" zu beerdigen, aber Frau St. weigerte sich, einer solchen Aufforderung nachzukommen. Die Leichen blieben liegen.
Interessant noch eine Gerichtsverhandlung vor dem Lodzer "Sad Okregowy" (Sond Okrengowy) im Jahre 1945. Da wurde Ldm. Johann Probek, ein Namensvetter des vorerwähnten Emil Probek, des Mitwirkens bei der Ermordung des Polen Jozef Budkiewicz beschuldigt. Dieser Budkiewicz hatte im September 1939 dem Deutschen Johann Probek beim pflügen ein pferd ausgespannt und es an seinen eigenen Wagen angespannt, um damit vor den deutschen Truppen nach Rawa Maz. bzw. Warschau zu flüchten. Nach dem Sieg der Wehrmacht und der Entstehung des Warthegaues hat Johann Probek den Budkiewicz wegen des geraubten pferdes verklagt und das deutsche Sondergericht fackelte damals nicht lange und verurteilte den B. als "Pollacken" unverzüglich zum Tode. Er wurde auch hingerichtet und nun war 1945 für Johann Probek von polnischer Seite auch das Todesurteil vorgesehen. Doch ein Wunder ist geschehen: Probek wurde freigesprochen! Denn alle seine polnischen Mieter und Bekannten haben ein gutes Zeugnis für ihn ausgestellt. Probek kam lediglich in das Lager Sikawa und wurde genauso behandelt wie alle anderen Deutschen. Dieser Fall war ein Lichtblick in jener Zeit.
Theo Zerbe, früher Brzeziny
* - Paprotnia – ein Dorf in Polen, gelegen in der Woiwodschaft Łódź, im Landkreis Brzeziny, in der Gemeinde Brzeziny. In den Jahren 1975–1998 gehörte der Ort administrativ zur Woiwodschaft Skierniewice. Durch das Dorf verläuft die Landesstraße Nr. 72. Der Ort ist an das Busnetz MPK Łódź angebunden: Linie 53. Wikipedia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz