Mój straszy Przyjaciel Horst Milnikel od zawsze interesował się "Bitwą o Łódź", czy też "Bitwą o Brzeziny" Często chwalił się swoją wiedzą podczas spotkań z moimi kolegami. Okazało się, że swoją wiedzą podzielił się na łamach lokalnej gazety wydawanej w Andrzejowie "Co słychać w Andrzejowie", w numerze 111 w dziale historia. Postanowiłem jego wspomnienia zamieścić na moim blogu w kilku częściach, gdyż jest to obszerny materiał, warty prezentacji, zapraszam:
I WOJNA ŚWIATOWA
NA ZIEMI ŁÓDZKIEJ I NAJBLIŻSZYCH MIEJSCOWOŚCIACH ANDRZEJOWA.
Okrucieństwa i rozmiar zniszczeń II wojny światowej sprawiły, że I Wojna światowa zniknęła w jej cieniu. Niewiele jest dokumentów czy książek dotyczących tej wojny, być może dlatego, że Polska podzielona rozbiorami, nie brała w niej udziału. Należy jednak pamiętać, że odbywała się ona na ziemiach polskich, a siłą wcieleni do wojska Polacy walczyli w obydwu armiach, często przeciwko sobie. Najwymowniej świadczą o tym cmentarze wojenne - gęsto rozsiane po naszych okolicach, gdzie kwatery poległych Polaków znajdują się wydzielone na rosyjskiej jak i na niemieckiej części cmentarza. Przykładem jest wojskowy cmentarz z okresu I wojny światowej, w lesie wiączyńskim.
Minęło 86 lat 28 czerwca 1914 roku młody Serb Gavrilo Princip w Sarajewie - stolicy Bośni i Hercegowiny (Austro- Węgierskiej prowincji) - zastrzelił Franciszka Ferdynanda, następcę tronu Austro- Węgier,
Choć wówczas nikt nie zdawał sobie z tego sprawy, były to pierwsze strzały w Wielkiej Wojnie, która wkrótce ogarnęła nieomal całą Europę. Do historii przeszła zaś jako I wojna światowa.
Na ziemi łódzkiej, jesienią 1914 roku, rozegrała się jedna z największych bitew 1 wojny światowej. Ofensywa wojsk rosyjskich na linii frontu przebiegającego około 100 km. na wschód od Łodzi. po trwających dwa tygodnie walkach, zepchnęła wojska niemieckie poza Łódź. Linia frontu ustaliła się wzdłuż miast .... Lutomiersk - Aleksandrów - Stryków - Bielawy - Żychlin...
Niemcy cofając się niszczyli linie komunikacyjne, wysadzali i palili mosty drogowe i kolejowe, demontowali urządzenia kolejowe, zwrotnice, rozjazdy, szyny. Rozkopywali nasypy, niszczyli budynki dworcowe w Skierniewicach, Piotrkowie, Koluszkach. Skutkiem tych dywersyjnych działań, były trudności w zaopatrzeniu wojsk rosyjskich, które amunicję dostarczaną koleją do Łowicza, dalej musieli transportować "podwodami" na linię frontu.
W tym czasie Naczelne Dowództwo Wojsk Rosyjskich stacjonujących w Baranowiczach, podjęło decyzję o przygotowaniach do następnej ofensywy, która miała dotrzeć do Wrocławia i Berlina. Natomiast Sztab Wojsk Niemieckich postanowił definitywnie zdobyć Łódź, okrążyć znajdującą się w okolicach Łodzi 2 Armię rosyjską i zniszczyć ją.
- Korpus "Wrocław" miał atakować w kierunku na Sieradz, Widawę.
- Korpus "Poznań" - na Zduńską Wolę. Szadek.
- Brygada kawalerii - na Wadlew.
- Natomiast XI i XVII Korpus miały nękać front rosyjski.
- Korpusy XXV i XX miały ruszyć z miejscowości Niesułków, uderzyć na Brzeziny dalej na Wolę Rakową, Kurowice, Rzgów osiągnąć drogę Łódź - Tuszyn - Monkszyn.
Foto. P. Krakowski z Andrzejowa - 2000 rok. Wiączyń - cmentarz wojenny.
19 listopada ofensywa miała być zakończona. Pierścień wokół 2 Armii i Łodzi miał się zamknąć. Jednak żaden z Korpusów nie osiągnął wyznaczonych celów. Po kilkudniowych krwawych walkach nie zdobyto Łodzi. Natomiast Korpusy XXV i XX, które miał wziąć udział w okrążeniu 2 Armii rosyjskiej, same zostały okrążone przez wojska rosyjskie tejże armii. Z wielkim trudem, tracąc wielu żołnierzy zdołały wyrwać się z okrążenia i przedostać na niemiecką stronę frontu. Przełamanie pierścienia wojsk rosyjskich nastąpiło w lesie gałkowskim, wzdłuż linii kolejowej Łódź - Koluszki. Natomiast przejście linii frontu w okolicach wsi Polik koło Lipin.
Ponieważ XXV, XX korpus armijny i 3 Dywizja piechoty pod dowództwem gen. Litzmanna, działały na najbliższym nam terenie chciałbym poświęcić jej więcej uwagi, gdyż to oni pozostawili po sobie trwały ślad - cmentarze wojskowe w Brzezinach, Gałkowie, Wiączyniu, Rzgowie, Łagiewnikach.
Zgrupowanie włączyło się się do boju w okolicach wsi Niesułków po zdobyciu Brzezin, maszerowało na wieś Małczew, którą kilkakrotnie próbowali odbić Rosjanie.Ciężkie walki staczali Niemcy z wojskami rosyjskimi o wieś Borowo, którą Rosjanie ostrzeliwali z dział ustawionych w Kurowicach (strącono wieżę kościelną, a w murze kościelnym do dziś tkwią kule armatnie). W walce o wzgórze 229 przy przejeździe kolejowym we wsi Borowa Niemcy stracili dwie baterie armat i cztery kompanie. wojska.
Foto. P. Krakowski z Andrzejowa.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mein älterer Freund Horst Milnikel hat sich schon immer für die „Schlacht um Łódź“ oder auch die „Schlacht bei Brzeziny“ interessiert. Bei Treffen mit meinen Freunden prahlte er oft mit seinem Wissen. Es stellte sich heraus, dass er sein Wissen in der lokalen Zeitung „Co słychać w Andrzejowie“, die in Andrzejów erscheint, in Ausgabe 111 in der Rubrik „Geschichte“ geteilt hat. Ich habe beschlossen, seine Erinnerungen in mehreren Teilen auf meinem Blog zu veröffentlichen, da es sich um umfangreiches Material handelt, das es wert ist, präsentiert zu werden. Ich lade Sie herzlich ein:
DER ERSTE WELTKRIEG
IN DER REGION ŁÓDŹ UND DEN NAHELIEGENDEN ORTSCHAFTEN VON ANDRZEJÓW.
Die Grausamkeiten und das Ausmaß der Zerstörungen des Zweiten Weltkriegs haben dazu geführt, dass der Erste Weltkrieg in dessen Schatten gerückt ist. Es gibt nur wenige Dokumente oder Bücher über diesen Krieg, vielleicht weil Polen, das durch die Teilungen zersplittert war, nicht daran teilnahm. Man darf jedoch nicht vergessen, dass er auf polnischem Boden stattfand und dass die zwangsweise zum Militär eingezogenen Polen in beiden Armeen kämpften, oft gegeneinander. Am aussagekräftigsten zeugen davon die Kriegsfriedhöfe – dicht verstreut in unserer Umgebung, wo die Grabstätten der gefallenen Polen sowohl im russischen als auch im deutschen Teil des Friedhofs abgetrennt liegen. Ein Beispiel dafür ist der Militärfriedhof aus der Zeit des Ersten Weltkriegs im Wald von Wiączyn.
86 Jahre sind vergangen. Am 28. Juni 1914 erschoss der junge Serbe Gavrilo Princip in Sarajevo – der Hauptstadt von Bosnien und Herzegowina (einer österreichisch-ungarischen Provinz) – Franz Ferdinand, den Thronfolger von Österreich-Ungarn.
Obwohl sich damals niemand dessen bewusst war, waren dies die ersten Schüsse des Großen Krieges, der bald fast ganz Europa erfasste. In die Geschichte ging er als Erster Weltkrieg ein.
In der Region Łódź fand im Herbst 1914 eine der größten Schlachten des Ersten Weltkriegs statt. Die Offensive der russischen Truppen an der Frontlinie, die etwa 100 km östlich von Łódź verlief, drängte nach zweiwöchigen Kämpfen die deutschen Truppen aus Łódź zurück. Die Frontlinie stabilisierte sich entlang der Städte ... Lutomiersk – Aleksandrów – Stryków – Bielawy – Żychlin...
Die Deutschen zerstörten auf ihrem Rückzug die Kommunikationswege, sprengten und brannten Straßen- und Eisenbahnbrücken, demontierten Eisenbahnanlagen, Weichen, Kreuzungen und Schienen. Sie gruben Bahndämme auf und zerstörten Bahnhofsgebäude in Skierniewice, Piotrków und Koluszki. Diese Sabotageaktionen führten zu Versorgungsschwierigkeiten für die russischen Truppen, die die per Bahn nach Łowicz gelieferte Munition weiter mit „Unterwasserbooten“ an die Front transportieren mussten.
Zu dieser Zeit beschloss das Oberkommando der in Baranowicze stationierten russischen Truppen, Vorbereitungen für die nächste Offensive zu treffen, die bis nach Breslau und Berlin reichen sollte. Der Stab der deutschen Truppen beschloss hingegen, Łódź endgültig einzunehmen, die in der Umgebung von Łódź befindliche 2. russische Armee zu umzingeln und zu vernichten.
- Das Korps „Wrocław“ sollte in Richtung Sieradz und Widawa angreifen.
- Das Korps „Poznań“ – auf Zduńska Wola und Szadek.
- Die Kavalleriebrigade sollte in Richtung Wadlew vorrücken.
- Die XI. und XVII. Korps sollten hingegen die russische Front bedrängen.
- Die XXV. und XX. Korps sollten von Niesułków aus vorrücken, Brzeziny angreifen, weiter nach Wola Rakowa, Kurowice und Rzgów vorstoßen und die Straße Łódź – Tuszyn – Monkszyn erreichen.
Am 19. November sollte die Offensive beendet sein. Der Ring um die 2. Armee und Łódź sollte geschlossen werden. Doch keines der Korps erreichte die gesteckten Ziele. Nach mehrtägigen blutigen Kämpfen wurde Łódź nicht eingenommen. Die Korps XXV und XX hingegen, die an der Einkreisung der 2. russischen Armee teilnehmen sollten, wurden selbst von den russischen Truppen dieser Armee eingekreist. Mit großer Mühe und unter Verlusten vieler Soldaten gelang es ihnen, aus der Umzingelung auszubrechen und auf die deutsche Seite der Front vorzudringen. Der Durchbruch des russischen Ringes erfolgte im Gałkowski-Wald entlang der Eisenbahnlinie Łódź–Koluszki. Der Übergang der Frontlinie fand hingegen in der Nähe des Dorfes Polik bei Lipin statt.
Da der XXV. und XX. Armeekorps sowie die 3. Infanteriedivision unter dem Kommando von General Litzmann in dem uns am nächsten gelegenen Gebiet operierten, möchte ich ihnen mehr Aufmerksamkeit widmen, denn sie hinterließen bleibende Spuren – Soldatenfriedhöfe in Brzeziny, Gałków, Wiączyn, Rzgów und Łagiewniki.
Die Gruppierung schloss sich nach der Einnahme von Brzeziny den Kämpfen in der Umgebung des Dorfes Niesułków an und marschierte auf das Dorf Małczew zu, das die Russen mehrmals zurückerobern wollten. Die Deutschen lieferten sich heftige Gefechte mit den russischen Truppen um das Dorf Borowo, das die Russen mit Kanonen beschossen, die in Kurowice aufgestellt waren (der Kirchturm wurde zerstört, und in der Kirchenmauer stecken bis heute Kanonenkugeln). Im Kampf um den Hügel 229 am Bahnübergang im Dorf Borowa verloren die Deutschen zwei Kanonenbatterien und vier Kompanien.