sobota, 11 lipca 2026

Turbulente Zeitem - Burzliwe czasy - Herbert Höft

 

W czerwcu tego roku otrzymałem wiadomość od właściciela Domu Wydawniczego Księży Młyn, pana Michała Kolińskiego, że są zainteresowani drukiem książki profesora Herberta Höfta pod tytułem Turbulente Zeiten – Burzliwe Czasy.

Pierwszy tom przetłumaczyłem z niemieckiego, byłem pod wielkim wrażeniem tych wspomnień Herberta Höfta z Borowej, w której spędził swoje 17 lat. Obecnie 96-letni autor ma problemy zdrowotne, jednak jest pod doskonałą opieką swojej córki Christine. Pani Christine Berger jest łącznikiem między mną i jej tatą. To na moją prośbę przesłała mi skany 30 zdjęć z rodzinnego albumu, który podcza przymusowego wyjazdu z rodzinnego domu w Borowej zabrała mama pana Herberta, Olga Höft z d. Heidemann. Wspaniała pamiątka minionych czasów, która z pewnością wzbogaci książkę - wspomnienie. Zdjęcia nigdy i nigdzie nie były publikowane, są opisane przez pana profesora, za co bardzo jestem mu wdzięczny.

Podczas naszej telefonicznej rozmowy pan Michał Koliński, poruszył temat kosztów wydania tej książki. Brakuje 8.000 zł., aby pokryć koszty jej wydania. Jest to duża kwota. 

Wysłałem dwa tygodnie temu 3 listy polecone do Urzędu Miasta w Koluszkach i Brzezinach. Także do Starostwa Powiatowego w Łodzi. Po tygodniu otrzymałem z Koluszek odpowiedź, że niestety, nie ma możliwości sponsorowania choć w części tej książki...

Wielka szkoda, Borowa przynależy do gminy Koluszki, wspomniałem w liście, że do chwili obecnej nie ma żadnej publikacji o tej bogatej w historię wsi. Borowa się rozrasta, powstają nowe domy, wprowadzają się nowi mieszkańcy, warto by było poznać bliżej jej historię.

Liczę, że w najbliższym czasie uda mi się znaleźć sponsorów i książka ujrzy światło dzienne. Obecnie prezentuję dwa zdjęcia z albumu rodziny Höft.

                      Rodzina Höft przed swoim domem: rodzice Olga, Emil i mały Herbert.

         Die Familie Höft vor ihrem Haus: die Eltern Olga und Emil sowie der kleine Herbert.

Ewangelicy z wioski przy każdym pogrzebie towarzyszyli procesji z kostnicy na cmentarz wraz z chórem puzonowym. Emil Höft jest trzecim w pierwszym rzędzie (w kapeluszu).

Die Evangelischen aus dem Dorf begleiteten bei jeder Beerdigung den Trauerzug von der Leichenhalle zum Friedhof, zusammen mit einem Posaunenchor. Emil Höft ist der Dritte in der ersten Reihe (mit Hut).


Im Juni dieses Jahres erhielt ich eine Nachricht vom Inhaber des Verlags „Dom Wydawniczy Księży Młyn“, Herrn Michał Koliński, dass man dort Interesse am Druck des Buches von Professor Herbert Höft mit dem Titel „Turbulente Zeiten – Burzliwe Czasy“ habe.

Den ersten Band habe ich aus dem Deutschen übersetzt; ich war sehr beeindruckt von diesen Erinnerungen Herbert Höfts an Borowa, wo er seine 17 Lebensjahre verbrachte. Der mittlerweile 96-jährige Autor hat gesundheitliche Probleme, wird jedoch von seiner Tochter Christine hervorragend betreut. Frau Christine Berger ist die Vermittlerin zwischen mir und ihrem Vater. Auf meine Bitte hin hat sie mir Scans von 30 Fotos aus dem Familienalbum geschickt, das Herberts Mutter, Olga Höft, geb. Heidemann, bei der erzwungenen Abreise aus dem Elternhaus in Borowa mitgenommen hatte. Ein wunderbares Andenken an vergangene Zeiten, das das Buch – diese Erinnerung – sicherlich bereichern wird. Die Fotos wurden noch nie und nirgendwo veröffentlicht; sie wurden von Herrn Professor beschriftet, wofür ich ihm sehr dankbar bin.

Während unseres Telefongesprächs sprach Herr Michał Koliński das Thema der Kosten für die Veröffentlichung dieses Buches an. Es fehlen noch 8.000 Złoty, um die Kosten für die Veröffentlichung zu decken. Das ist eine große Summe.

Vor zwei Wochen habe ich drei Einschreiben an die Stadtverwaltungen von Koluszki und Brzeziny sowie an das Kreisamt in Łódź geschickt. Nach einer Woche erhielt ich aus Koluszki die Antwort, dass es leider keine Möglichkeit gebe, dieses Buch auch nur teilweise zu fördern...

Das ist sehr schade, denn Borowa gehört zur Gemeinde Koluszki. Ich habe in meinem Brief erwähnt, dass es bis heute keine Veröffentlichung über dieses geschichtsträchtige Dorf gibt. Borowa wächst, es entstehen neue Häuser, neue Bewohner ziehen zu – es wäre lohnenswert, seine Geschichte näher kennenzulernen.

Ich hoffe, dass es mir in nächster Zeit gelingen wird, Sponsoren zu finden, damit das Buch das Licht der Welt erblicken kann. Derzeit präsentiere ich zwei Fotos aus dem Fotoalbum der Familie Höft.




środa, 8 lipca 2026

Rogowiec - Kleszczów - Mieszkańcy - Zdjęcia - Państwowe Archiwum w Piotrkowie - cz.1

 

Zwykła karta formatu A-4, a ile przedstawia wartości w historii gminy Kleszczów! Dziewiętnaście fotografii jej mieszkańców w większości wyznania ewangelickiego mają niesamowitą wartość, takie zdjęcia to wielka rzadkość. Być może znajdą się osoby które prowadzą swoje rodzinne drzewa genealogiczne, i rozpoznają kogoś ze swojej rodziny?! W takim przypadku prosze podziękować Stasiowi Hejakowi z Wolicy, który te skarby wydobył w Państwowym Archiwum w Piotrkowie!



Za pomocą sztucznej inteligencji poprawiłem jakość tych zdjęć. Piękna pamiątka dawnych czasów!

                                                              Godek Marta - Pozycja 842


 Zajdel Emilja - Pozycja 856 - ur. 1 stycznia 1888 roku w Rogowcu, zapisana pod nr. 53 we wsi Kurnos.

                                                                Sztuk Józefa - Pozycja 851


                                                            Bąk Matylda - Pozycja 846
            Zeliger Wanda Elza - Pozycja 841 - ur. 31 stycznaia 1909 w Łodzi, zamieszkała w Rogowcu.

                                                              Janson Antonina - Pozycja 853

                                                                Krügier Marta - Pozycja 850
                                           Kubsz Olga  - Pozycja 845 - Rogowiec, brak danych
.

                                                               Zajfert Augusta - Pozycja 840

               Gola Olga urodzona 8 października 1897 roku w Żłobnicy, zamieszkała w Rogowcu



                        Keller Amelja - Strona 678 - ur. 14 lipca 1907 w Rogowcu, zam. w Rogowcu.






piątek, 3 lipca 2026

Tragiczny wypadek - Józef Pater - Gałkówek - Kolej - 1928

 

Taką informację, zarazem prośbę otrzymałem od czytelnika, zamieszczam treść obu artykułów dotyczących tej tragedii.

Czy ktoś z mieszkańców Gałkówka pamięta rodzinę Patera? - czy orientuje się także, czy jest grób na cmentarzu gałkowskim?

Dzień dobry, pozwolę sobie przesłać dwie wzmianki prasowe o śmiertelnym wypadku Józefa Patera, kolejarza z Gałkówka, brata mego pradziadka. Na dworcu kolejowym Łódź-fabryczna pochodzi z "Łódzkiego Echa" z dnia 28 marca 1928 roku; Straszny wypadek na dworcu Łódź-Fabryczna pochodzi z "Głosu Polskiego" z dnia 29 marca 1928 roku. Jan Pater został pochowany na gałkowskim cmentarzu. Może zechce Pan umieścić na swoim blogu. Będę zobowiązany, AR

Łódzkie Echo Wieczorne. 1928-03-28 R. 4 

Przedświąteczny wypadek kolejarza. Kronika pogotowia ratunkowego.  

Józef Pater, zamieszkały w Gałkówku, uległ nadwyrężeniu klatki piersiowej i krwotokowi. Zawezwany lekarz pogotowia ratunkowego po udzieleniu pomocy odwiózł nieszczęśliwego w stanie bardzo ciężkim do szpitala im. Poznańskich.  

Głos Polski : dziennik polityczny, społeczny i literacki. 1928-03-29 R. 11 

STRASZNY WYPADEK NA DWORCU ŁÓDŹ - FABRYCZNA

Straszny wypadek miał miejsce w dniu wczorajszym na torze kolejowym tuż przy stacji Łódź - Fabryczna.

Maszynista kolejowy 30-letni Józef Pater zamieszkały w Gałkówku stał na torze przyglądając się manewrowaniu pociągu towarowego. Zapatrzony nie zauważył, iż tyłu nadchodzi wagon towarowy puszczony luzem przez lokomotywę. Gdy spostrzegł się było już za późno. Bufory nadjeżdżającego wagonu przygniotły go do wagonu stojącego na torze z taką siłą, że nieszczęśliwy uległ zgnieceniu klatki piersiowej i pęknięciu 3 żeber.

Dającego słabe oznaki życia przeniesiono na stację dokąd też zawezwano pogotowie ratunkowe. Lekarz stwierdziwszy beznadziejny stan Patera przewiózł go do szpitala Poznańskich.



Dalków - Czarnocin - Rodzina Banach i Garnysz - Leon Banach - Armia Andersa

 Ten post zamieściłem na moim blogu w 2018 roku, obecnie zdjęcia w kolorze.

Nie tak dawno temu wstawiłem na moim blogu kilka zdjęć dotyczących Władysława Lewandowskiego, żołnierza Armii Andersa. Są one własnością Muzeum w Gałkówku. Nie długo po tym nawiązała ze mną telefoniczny kontakt Pani Joanna Kopińska, której dziadek także służył w Armii Andersa. Na jednym ze zdjęć rozpoznała swojego dziadka, który wspólnie z Władysławem Lewandowskim i dużą grupą kolegów stali na jednym z placów Rzymu (najprawdopodobniej). Z Panią Joanną miałem już wcześniej kontakt, wiedziałem, że urodziła się w Dalkowie*, zajmuje się rodzinną genealogią, jest także w posiadaniu bardzo ciekawych zdjęć z okresu międzywojennego jak i wczesnych lat powojennych. To było coś co uwielbiam, nowe fotografie, nowe opowieści z terenu, który jest pomiędzy Bukowcem i moim ukochanym Będkowem!
       Dzisiaj mogliśmy się spotkać, pokaźny album z wieloma fotografiami i oczywiście ciekawe opowieści (pomimo bardzo młodego wieku mojej rozmówczyni). Przede wszystkim skoncentrowałem się na życiorysie jej dziadka Leona Banacha. O jego życiu napiszę w następnej części. Chcę nadmienić, że Rodzina Banachów i Garnyszów była bardzo związana z Kurowicami, w tutejszym kościele odbywały się się wszystkie uroczystości (śluby, pogrzeby). Cmentarz w Kurowicach jest miejscem pochówku członków wspomnianych rodzin.

                              Leon Banach w mundurze żołnierza Armii Andersa, urodzony w 1899 roku.
                                                   Odpust w Kurowicach ? - 1927 rok
                                            Stefania Banach - Garnysz z prawej z koleżanką.

                                     Stefania Banach jako 17-to latka - ok.1946 rok w Dalkowie.


Dalków - Dwie siostry: Aniela Bansch - Ścieszko) i Stefania Banach (Garnysz) - babcia pani Joanny



środa, 1 lipca 2026

Bukowiec - Koło Seniorów - Szkoła Podstawowa - Zdjęcia klasowe

 Koło Seniora w Bukowcu, zdjęcia poniżej otrzymałem od pani Janiny Frączkowskiej z domu Filip 26 lutego 2016 roku. 

Przedstawiają uczniów i nauczycieli szkoły podstawowej w Bukowcu. Dzisiaj w wersji kolorowej.




Bukowiec - Kronika szkolna - Szkoła podstawowa - Roczniki - 1972/73 i 1973/74

              Piękne zdjęcia z Kroniki Szkolnej Szkoły Podstawowej w Bukowcu, pokolorowane.

                                      Bukowiec - Szkoła Podstawowa - Kronika - 1973/74
                                      Bukowiec - Szkoła Podstawowa - Kronika - 1973/74 


                                    Bukowiec - Szkoła Podstawowa - Kronika - 1973/74 
                                  Bukowiec - Rok szkolny - Kronika - 1973/74


                                           Bukowiec - Rok szkolny - Kronika - 1973/74

                                           Bukowiec - Rok szkolny - Kronika - 1973/74
                                           Bukowiec - Rok szkolny - Kronika - 1973/74

                                   Bukowiec - Rok szkolny - Kronika - 1973/74

                                          Bukowiec - Rok szkolny - 1973/74
                                          Bukowiec - Rok szkolny - 1973/74

                                                     Bukowiec - Rok szkolny - 1973/74

                                            Bukowiec - Rok szkolny - 1973/74
                                        Bukowiec - Rok szkolny - 1972/73
Bukowiec - Rok szkolny - 1972/73


                                       

wtorek, 30 czerwca 2026

Bukowiec - Dom - Przywara - Ślepecka - Niemcy - ul. Górna 49

 

Całą historię związaną z domem poniemieckim w Bukowcu przy ul. Górnej 49 opisałem w kilku częściach 5 marca 2016 roku na moim blogu.

Obecnie poprawiłęm jakość tych zdjęć.

Dedykacja Genowefy Przywary "Na wieczną pamiątkę ofiaruję swoją podobiznę - Gienia.
Zdjęcie z okresu okupacji. Andrzejów k/Łodzi - Mama pani Ślepeckiej, Genowefa Przywara (z prawej), urodzona w Leśnych Odpadkach. Była zatrudniona u niemieckiej rodziny w Andrzejowie, jako służba - pomoc. Na zdjęciu Niemka z dwójką dzieci i pani Genowefa. Dziewczynka miała na imię Erna.



Pani Genowefa Przywara z kolegą, okres okupacji, stempel łódzkiego fotografa z  Litzmannstadt.

Stan budynku z roku 2002 - Bukowiec, ul. Górna 49 - poprzednio 95. Widok od podwórka. - Przed wejściem do budynku: Przywara Genowefa i wnuki Dorota i Szymon Ślepeccy.


Wizyta z Niemiec. Wizyta byłych właścicieli (z dziećmi i wnukami)tego budynku, którzy wyjechali do Niemiec w 1945 roku. Niestety, bariera językowa spowodowała, że nie pozostawili swojego adresu ani nazwisk...



Stan budynku z roku 2002 - Bukowiec, ul. Górna 49 - poprzednio 95. Widok o ulicy
    Górnej.









Bukowiec - Klub Seniora - Rodzina Filip - Frączkowska - Sport - Judaika

 5 marca 2016 roku. Ten materiał wstawiłem 5 marca 2016 roku, na moim blogu. Obecnie jest w wersji kolorowej.

Prezentuję drugą część zdjęć udostępnionych na Kubie Seniorów przez panią Janinę Frączkowską. Bardzo ciekawe zdjęcia z różnych okresów czasu, nie wszystkie opisane, mają jednak wartość sentymentalną i historyczną, serdecznie dziękuję pani Janinie za ich wypożyczenie!

               Zdjęcie wykonane prawdopodobnie w Bukowcu, drugi z lewej (leży) Filip Stanisław.


                                  Bukowiec - grupa - Filip Stanisław - leży z lewej strony.


                               Bukowiec - okres międzywojenny - Filip Genowefa z młodą żydówką.

     Bukowiec - szkolna drużyna piłki nożnej - leży z prawej- brat Filip Kazimierz. (rocznik 1950)

                                           Frączkowski Stanisław (mąż) - Szkudlarek Roman.


        Okres okupacji - pierwszy z lewej - stoi Pyśniak Marian, z prawej Szkudlarek Henryk.
                                                    Obaj nie żyją.