Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóżnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóżnica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 grudnia 2023

Wiśniowa Góra - Feliksin - Judaika - Napad - Policja - Wiadomości Codzienne - 1926

 Ciekawy materiał zamieszczony w łódzkiej gazecie. 

Wiadomości Codzienne. 1926-09-07 R.1 Nr 129



                                          JAK TO BYŁO NA WIŚNIOWEJ GÓRZE

CHULIGAŃSKI NAPAD - ZEMSTA ZA KARĘ WIĘZIENNĄ. POLICJANT PRZYWÓDCĄ.                                                           ZDEMOLOWANA BUŻNICA.

Natychmiast po otrzymaniu wiadomości o zajściach na Wiśniowej Górze, współpracownik nasz udał się na miejsce, by zbadać rzecz dokładnie i uniknąć pomyłek, od których roi się we wczorajszych dziennikach, podających przebieg zajścia.

Po usilnych staraniach i wywiadach, udało się nam uzyskać szczegóły, które cofają prolog napadu o jeden rok i dają mu tło wybitnie antysemickie i zemsty.

Przed rokiem, mniej więcej koło Nowego Roku ktoś wybił szyby w oknach mieszkania rzezaka Lejby Aronowicza i rabina Tojermana. Przeprowadzone dochodzenie wykazało, że na "przyjemność" te pozwolili sobie gospodarze wsi Feliksin, którzy na mocy wyroków sądowych odsiedzieli karę w areszcie. Od tego czasu owa banda, której przewodził policjant Nowakowski czekała jedynie okazji by się zemścić na rabinie i rzezakach.

Okazja taka nadarzyła się w nocy z piątku na sobotę.

W mieszkaniu Aronowicza odbywała się uczta poweselna i domek rozbrzmiewał wesołymi spiewami i smiechem.

Nagle trzasła szyba w oknie i w tej samej chwili do mieszkania wpadł kamień, za nim drugi i dalsze.

Niebywała panika wynikła wśród zgromadzonych gości i tembardziej wzmogła się, gdy rozległ się krzyk i ktoś upadł na podłogę.

Rzucono się na ratunek rannemu, którym okazał się Szlama Bojdek, rzezak z Andrzejowa, lecz znów grad kamieni padł do wnętrza mieszkania i wszyscy poczęli chować się pod stoły i łóżka, wzywając pomocy.

Napastnicy widocznie przestraszyli się, gdyż odeszli od domku rzezaka, lecz po chwili znów rozpoczęło się bombardowanie bóżnicy, którą doszczętnie zdemolowano, a potem napastnicy usiłowali dostać się do sąsiadującego z bóżnicą mieszkania rabina, lecz po wyłamaniu klamki u drzwi i wybiciu kilku szyb, zbiegli w kierunku Feliksina.

Nazajutrz rano postanowiono zaalarmować policję i zwrócono się do znajdującego się na urlopie policjanta Nowakowskiego, by pojechał z kimś do Łodzi i zameldował o wypadku.

Nowakowski oświadczył, że dopiero rano wrócił do Łodzi i wie, ze policja łódzka zainteresowała się napadem, lecz gdy nalegano nań, obiecał, że zamelduje o wypadku komendanta posterunku w Brójcach, poczem pojedzie w sprawie tej do Łodzi.

Bezskutecznie jednak czekano na Nowakowskiego, aż jeden z letników pojechał do Łodzi, a wówczas przybył na Wiśniową Górę komendant policji powiatowej Marzantowicz i rozpoczął śledztwo. Niebawem aresztowani zostali pod zarzutem udziału w bandzie gospodarze Feliksina Abramczykowie Antoni i nikodem, Smoliński Franciszek, Potakowski Józef, Owczarek i Krauze.

Okazało się, że przed napadem banda do dodania sobie animuszu popijała gorzałką w knajpie w Andrespolu i że podczas libacji obecny był również Nowakowski, choć jako urlopowany w cywilnym ubraniu. 

Mieszkańcy Wiśniowej Góry przypomnieli sobie zajścia z przed roku i zwrócili na te wypadki uwagę p. Marzanowiczowi.

Nowakowski przeczył, jakoby miał brać udział w napadzie, że był w Łodzi, lecz gdy skonfrontowano go z naocznymi świadkami przyznał się do inkrymitowanego mu czynu.

Wszystkich winnych osadzono w areszcie, a Nowakowski został zawieszony w czynnościach, lecz na razie na wolności.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dodatkowo o powstaniu posterunku policji w Wiśniowej Górze, kosztem Brójec...

Ilustrowana Republika. 1931-06-07 R. 9 nr 154

Na Wiśniowe] Górze zaprowadzono stały posterunek policyjny. Z dniem 1 czerwca r. b. posterunek policji państwowej w Brójcach został przeniesiony do Wiśniowej Góry, która w czasie sezonu letniego jest zaludniona przez licznych letników — łodzian. Posterunek policji zainstalowany został czasowo w wynajętym budynku, a komendę jego objął dotychczasowy komendant posterunku w Brójcach starszy przodownik Gierka. Powyższa tranzlokacja została zaprowadzona w związku z narzekaniami na stan bezpieczeństwa na letniskach podmiejskich, (a) 







wtorek, 7 marca 2017

Warszawa - Więzienie wojskowe - Pawiak - Bóżnica - Judaika - 1925

Następny, ciekawy materiał w Światowidzie z dnia 4 października 1924 roku. Jest to krótki opis zdjęcia przedstawiającego bóżnice oddaną polskim żołnierzom wyznania mojżeszowego. Sam tekst wydaje mi się troszkę tendencyjny. Samo zdjęcie jest super, dlatego je prezentuję. Nie wiedziałem, że na Pawiaku była taka bóżnica, jak długo przetrwała, wiadomo, że był to także teren Getta. Zbyt mało wiadomości posiadam, aby coś więcej napisać. Być może ktoś mi pomoże?