Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gałkówek Kolonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gałkówek Kolonia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 grudnia 2023

Dzieciniec - Kolonia Gałkówek - Dzieci - Jadzia Borczyńska - Dziennik Łódzki - 1950


Dziennik Łódzki. 1950-08-10 R. 6 nr 218


 

     Jadzia Borczyńska, która wszyscy nazywają po prostu Cyganką, bo taka czarna, zajęta jest właśnie ustawianiem klocków. Na pytanie jak jej podoba w dziecińcu - kiwa tylko potakująco głową.

Jadzia nie lubi dużo mówić, zato koleżanka jej Tereska Gontarek mówi za czterech: za siebie, za dwuletniego braciszka Kazia i za siostrzyczki - bliźniaczki jadzię i Krysię. 

Mamusia każe mi pilnować ,,małych". bo ja już mam 9 lat. Co dzień chodzimy razem do dziecińca. Tylko Kazia mamusia zabiera w południe do domu, bo on musi i w dzień spać - mała opiekunka rodzeństwa zapoznaje mnie z sytuacją rodzinną.

Do dziecińca w Kolonii Gałkówek zapisanych jest 40 dzieci. W gorące dni, zwłaszcza w okresie najpilniejszych prac w polu, przychodziły wszystkie, co do jednego. Już od wczesnego ranka, prawie ze wschodem słońca, sala i podwórko szkolne rozbrzmiewały gwarem wesołych głosików. Ale wczoraj przez cały dzień lał deszcz, dziś jest też chłodno i mokro - część dzieci została więc w domu. Do budynku zaczynają zaglądać coraz to nowe buziaki. 

- Zbliża się pora podwieczorku - mówi przedszkolanka, Stanisława Stasiak. 

- Dzieciakom i zegarków nie trzeba, żeby punktualnie były na sali. Cały dzień biegają - apetyt więc dopisuje. 

- A co dostaniemy do jedzenia? - pyta płowowłosy szkrab.

 - Kluseczki lane na mleku. Lubisz? 

- Aha, lubię.

- Dzieciniec wiejski jest ogromnie pożyteczny - to wykazała praktyka. Pozostawiając dzieci pod opieką, rodzice mogą spokojnie pracować. Dzieci w tym czasie uczą się zbiorowego współżycia, poznają nowe zabawy, gry, piosenki, dostają wreszcie dodatkowe, porządne wyżywienie. Niestety, w niektórych wsiach dziecińce zostały zbyt późno zorganizowane, w Gałkówku np. dopiero 14 lipca. Powodem tego był brak wykwalifikowanej przedszkolanki. Fakt ten mówi o konieczności szybkiego szkolenia nowych kadr wychowawczych dla sezonowych dziecińców wiejskich.

W Gałkówku nie ma przedszkola, nie ma też odpowiednich dla najmłodszych dzieci sprzętów. Świetliczanka poradziła sobie w ten sposób, że jako stoły dla dzieci używa ławek, zaś „ławki" zostały sporządzone z desek ustawionych na kilku cegłach. Patrząc na to myślałam: czyżby któryś z ojców nie potrafił zrobić do tych desek prymitywnych nóżek z drzewa? 

- Chyba tak. Dzieci tych braków nie dostrzegają, ale dorośli powinni zatroszczyć się o lepsze wyposażenie dziecińca. Podwieczorek skończony. Dziewczynki i chłopcy ustawiają się parami. Opuszczając dzieciniec słyszę jeszcze żwawą melodię krakowiaka nuconą cieniutkimi głosikami i energiczne przytupywanie. Pod kierunkiem przedszkolanki - wszystkie pary tańczą.

niedziela, 31 października 2021

Cmentarze - Ewangelickie - Żydowskie - Wojenne - Spotkania przy grobach - Kolonia Gałkówek - Pustułka - Brzeziny - cz.1

 

    Pracowity dzień przed Świętem 1 Listopada, rozpoczął się o godzinie 10 przed południem. Podjechałem pod dom Dominika i wyruszyliśmy w drogę po cmentarzach różnych wyznań. Zaczęliśmy od najbliższego cmentarza ewangelickiego w Koloni Gałkówek. Osobiście byłem tam po raz drugi, barwne opowieści Dominika o osobach tam spoczywających nie równały moich szans, mimo, że ostatnio intensywnie zajmuję się aktami urodzin, małżeństw i zgonów właśnie mieszkańców tej wsi.


                      Kolonia Gałkówek - odzyskana płyta nagrobna przerobiona na koło szlifierskie.




    Pustułka, wielgachny cmentarz wojenny gdzie spoczywają żołnierze niemieccy i rosyjscy z okresu krwawych walk w listopadzie 1914 roku. Pogodzeni na wieki w ilości ponad czterech tysięcy, powodują, że ich mogiły poruszają każdego zwiedzającego tą piękną i zadbaną nekropolię.



Nieznani goście, jednak po chwili rozpoznali mojego Kolege, pytając: Doninik Trojak?! W promieniu 100 kilometrów nie ma szans na anonimowe ukrycie!






    Po wejściu na cmentarz ewangelicki w Brzezinach, ukazał nam się inny świat, teren czyściutki, stojące nagrobki ze złotymi literami, wiele odrestaurowanych mogił polnymi kamieniami, według nas najbardziej zadbany cmentarz ewangelicki po jakim przyszło nam spacerować. Widzieliśmy, że Kacperek miał ochotę na jazdę z nami, jednak przesympatyczna młoda dama (chyba o imieniu Natalia) jaka mu towarzyszyła w zgarnianiu opadłych liści miała nad nami olbrzymią przewagę!







    Będąc w Brzezinach zawiozłem Dominika na cmentarz żydowski, na których nigdy nie był. Czułem, że był to dobry pomysł z mojej strony, Dominik był pod wrażeniem tej nekropolii, atrakcją także był po sąsiedzku ogród z danielami i muflonami!











sobota, 30 października 2021

Gałkówek Kolonia - Andrzej (Andreas) Meyer - Alfred Steuerwald - Akt urodzin - 1819 - cz.3

 

     Roku tysiąc osiemset dziewiętnastego dnia dwudziestego drugiego sierpnia o godzinie dziesiątej z rana, przed nami Plebanem sprawującym obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego Gminy Gałków Powiatu Brzezińskiego obszaru Rawskiego Województwa, stawił się Marcin Majer lat mający trzydzieści dwa, na Kolonii Gałków zamieszkałego i okazał nam dziecię płci męskiej, które urodziło się w domu pod numerem 9, w dniu dwudziestego o godzinie ósmej z rana miesiąca i roku bieżącego …

…. ….. spłodzone z niego i Krystyny z Kutów (Kuntów?) liczącą lat dwadzieścia sześć. Żonki i z życzeniami jego żeby nadać mu imię Andrzej. Pouczeniem poświadczenia i okazaniu nam dziecięcia w przytomności Andrzeja Bautz, lat mającego trzydzieści siedem, Krystiana Majer lat mającego czterdzieści dwa?, ….. Kolonii ….. ….., akt niniejszy po przeczytaniu onego stawającym podpisanym został tylko przez nas, bo oświadczający pisać nie umieją.

Ksiądz Mateusz Mereszyński Pleban Gałkowski Urzędnik ….



    Im Jahre eintausendachtzehnhundertneunzehn, am zweiundzwanzigsten August, um zehn Uhr morgens, erschien vor uns, dem Pfarrer, der das Amt des Standesbeamten der Gemeinde Galkow im Kreis Brzezin in der Woiwodschaft Rawskie ausübt, Marcin Majer, zweiunddreißig Jahre alt, wohnhaft in der Kolonie Galkow, und stellte uns ein männliches Kind vor, das am zweiundzwanzigsten Tag des Monats und Jahres ... im Haus Nummer 9 geboren wurde.


.... ..... gezeugt von ihm und Krystyna, geborene Kuta (Kuntów?), sechsundzwanzig Jahre alt. Frau und mit seinem Wunsch, ihm den Namen Andreas zu geben. Durch Beglaubigung und Übergabe des Kindes an uns in Anwesenheit von Andrzej Bautz, siebenunddreißig Jahre, Krystian Majer, zweiundvierzig Jahre, ...... Kolonie ..... ..... wurde diese Urkunde, nachdem wir sie den Erschienenen vorgelesen hatten, nur von uns unterzeichnet, da die Anmelder nicht schreiben können.


Priester Mateusz Mereszyński Pleban Gałkowski Sekretär ....


Gałkówek Kolonia - Julianna Meyer - Alfred Steuerwald - Akt urodzin - 1827 - cz.2

 

Akt urodzenia:


Julianna Majer urodziła się 13.5.1825, o godzinie 8 rano.

Rodzice Marcin Majer lat 38 i Krystyna z domu Kurken lat 31.

Świadkowie Andrzej Bautz lat 43 i Krystian Majer lat 40

    Roku tysiąc osiemset dwudziestego piątego, dnia trzynastego maja, o godzinie ósmej z rana, przed nami Plebanem sprawującym obowiązki urzędnika Cywilnego Gminy Gałków Powiatu Brzezińskiego …. …. stawił się Marcin Majer lat mający trzydzieści osiem, na Koloni Gałków zamieszkały Kolonista i okazał nam dziecię płci żeńskiej które urodziło się w domu jego pod numerem dziewiątym na dniu dzisiejszym o godzinie piątej rano, miesiąca i roku bieżącego. Oświadczając, że jest to dziecię jego i Krystyny Kurken, liczącej lat trzydzieści jeden, jego małżonki i że życzeniem jego żeby nadać mu imię Julianna. Pouczeniem tego poświadczenia i okazaniu nam dziecięcia w przytomności Andrzeja Bautz, lat mającego czterdzieści trzy, tejże Krystiana Majer lat mającego czterdzieści, oboje na tejże Kolonii zamieszkałych Kolonistów, akt niniejszy po przeczytaniu onego podpisanym został tylko przez nas, bo oświadczający pisać nie umieją.


Ksiądz Mateusz Mereszyński Pleban Gałkowski




Geburtsurkunde:


Julianna Majer wurde am 13.5.1825, um 8 Uhr morgens, geboren.

Ihre Eltern waren Marcin Majer (38) und Krystyna geb. Kurken (31).

Zeugen: Andrzej Bautz, 43 Jahre, und Krystian Majer, 40 Jahre


    Im Jahre eintausendachtzehnhundertfünfundzwanzig, am dreizehnten Mai, um 8 Uhr morgens, vor uns der Rektor in Ausübung seines Amtes als Beamter der Gemeinde Gałków, Kreis Brzezin .... .... Marcin Majer, achtunddreißig Jahre alt, wohnhaft in Kolonia Gałków, erschien vor uns und präsentierte ein weibliches Kind, das an diesem Tag um fünf Uhr morgens des laufenden Monats und Jahres in seinem Haus Nummer neun geboren wurde. Er erklärt, dass das Kind von ihm und Krystyna Kurken, seiner 31-jährigen Ehefrau, stammt und dass es sein Wunsch ist, ihr den Namen Julianna zu geben. Nachdem wir diese Bestätigung verlesen und uns das Kind in Anwesenheit von Andrew Bautz, dreiundvierzig Jahre alt, und Krystian Majer, vierzig Jahre alt, beide Einwohner dieser Kolonie, vorgestellt hatten, wurde die vorliegende Urkunde nur von uns unterzeichnet, da die Erklärenden nicht schreiben können.

Priester Mateusz Mereszyński Pleban Gałkowski

piątek, 29 października 2021

Gałkówek Kolonia - Meyer - Alfred Steuerwald - Akt urodzin - 1827 - cz.1

    Pisałem nie tak dawno temu o spotkaniu w Muzeum w Gałkówku z grupą potomków niemieckich osadników zamieszkujących okolice Gałkówka i Mileszek. Jednym z nich był Alfred Steuerwald z Berlina. Prowadzimy intensywną korespondencję e-mailową. W ostatniej wiadomości poprosił mnie o przetłumaczenie 3 aktów urodzenia: Andreasa, Juliany i Karoliny, dzieci Martina (Marcina) Meyera. Z wielką pomocą przyszła mi Ania Kopertowska z Brzezin, wspaniały poszukowacz aktów starych! W przeciągu dosłownie kilkunastu godzin "zawaliła" mnie kilkunastoma skanami dokumentów dotyczących tej rodziny Meyerów. Cóż mi pozostało, jeszcze raz z całego serducha dziękuję Aniu!

"Obrobiłem" pierwszy z aktów, bo był najbardziej czytelny i przesłałem Alfredowi. Zamieszczam ten materiał, gdyż Meyerów jest napradę wielu w okolicach Gałkowa, Mileszek, Wiączynia i okolic. Być może będzie to pomocne innym osobom szukającym swoich przodków.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Vor nicht allzu langer Zeit schrieb ich über ein Treffen im Museum in Gałkówek mit einer Gruppe von Nachkommen deutscher Siedler, die in der Gegend von Gałkówek und Mileszki leben. Einer von ihnen war Alfred Steuerwald aus Berlin. Wir korrespondierten intensiv per E-Mail. In seiner letzten Nachricht bat er mich, 3 Geburtsurkunden zu übersetzen: Andreas, Juliana und Karolina, Kinder von Martin (Martin) Meyer. Mit großer Hilfe kam Ania Kopertowska aus Brzeziny, eine wunderbare Finderin von alten Aufzeichnungen! Innerhalb weniger Stunden "überhäufte" sie mich mit über einem Dutzend eingescannter Dokumente über die Familie Meyer. Was kann ich sonst noch tun, ich danke dir noch einmal von ganzem Herzen Anna!

Ich "bearbeitete" das erste der Dokumente, weil es am besten lesbar war, und schickte es an Alfred. Ich stelle dieses Material ein, weil es viele Meyers in der Gegend von Gałków, Mileszki, Wiączyń und Umgebung gibt. Vielleicht ist es für andere, die nach ihren Vorfahren suchen, hilfreich.

Hallo Andreas,

ich habe heute das Büchlein zur Post gebracht.  Vielleicht bringt es dir neue Erkenntnisse.

Bei den Kämpfen um Lodz ist am 18. November 1914 meine Urgroßmutter (mit einem einjährigen Kind auf dem Arm) umgekommen.

Demnächst sende ich dir  mal die drei Kirchenbuchauszüge, die wir am Museum in Galkow dabei hatten.  Mit der Bitte, diese zu übersetzen, ich suche nach Hinweisen über die Herkunft von Martin Meier. (Seine Kinder Andreas *1819, Juliana *1825 und Karolina *1827 sind wohl in Galkow Duzy geboren und im Kirchenbuch eingetragen)

Das hat aber Zeit, vielleicht kannst du mir andere Quellen nennen, wo ich suchen kann.

Bleibt schön gesund,

viele Grüße

Alfred

Witaj Andreas,

Zaniosłem dziś książeczkę na pocztę.  Może przyniesie Ci to jakieś nowe spojrzenie.

Moja prababcia (z rocznym dzieckiem na ręku) zginęła w walkach w okolicach Łodzi 18 listopada 1914 roku.

Wkrótce prześlę Ci trzy fragmenty książki o kościele, które mieliśmy ze sobą w muzeum w Galkowie.  Z prośbą o ich przetłumaczenie, szukam wskazówek na temat pochodzenia Martina Meiera. (Jego dzieci Andreas *1819, Juliana *1825 i Karolina *1827 urodziły się prawdopodobnie w Gałkowie Dużym i zostały wpisane do księgi kościelnej).

Ale masz czas, może możesz podpowiedzieć mi inne źródła, gdzie mogę szukać.

Trzymaj się dobrze, wiele pozdrowień

Alfred

     

AKT URODZENIA KAROLINY MEIER. - 2 MARCA 1827 ROKU.

17 – Kolonia Gałków.

Działo się w Gałkowie Dnia Drugiego Marca tysiąc osiemset dwudziestego siódmego roku o godzinie trzeciej po południu stawił się Marcin Majer Kolonista, lat trzydzieści cztery mający w obecności Wojciecha Majera lat trzydzieści sześć i Gotliba Preysa lat trzydzieści osiem, Kolonistów i okazał nam Dziecię płci żeńskiej urodzone Dnia Dzisiejszego o godzinie siódmej rano z jego Małżonki Krystyny z Kukanów lat dwadzieścia osiem mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym w dniu Dzisiejszym odbytym nadane zostało imię Karolina, a rodzicami jego Chrzestnymi byli Marcin Ertman i Maryanna Baucouna. Akt ten stawiającym … przeczytany, przez nas tylko podpisany, bo stawający pisać nie umieją. Maurycy Nowicki Komendant w Gałkowie.




GEBURTSURKUNDE VON CAROLINA MEIER - 2. MÄRZ 1827.

17 - Kolonie Gałkówek.
Am zweiten März eintausendachtzehnhundertsiebenundzwanzig nachmittags um drei Uhr erschien in Gałkówek Marcin Majer, Kolonist, vierunddreißig Jahre alt, in Anwesenheit von Wojciech Majer, sechsunddreißig Jahre alt, und Gotlib Preys, achtunddreißig Jahre alt, Kolonisten, und stellte uns ein Baby weiblichen Geschlechts vor, das an diesem Tag um sieben Uhr morgens von seiner Frau Krystyna, Mädchenname Kukan, achtundzwanzig Jahre alt, geboren wurde. Das Kind wurde an diesem Tag auf den Namen Karolina getauft, und ihre Taufpaten waren Martin Ertman und Maryanna Baucouna. Dieser Akt wurde den Moderatoren vorgelesen und nur von uns unterzeichnet, da die Moderatoren nicht schreiben können. Maurycy Nowicki Kommandant in Gałków.


















środa, 13 października 2021

Kolonia Gałkówek - Cmentarz ewangelicki - Wizyta - Muzeum

     Dzień urodzin zawsze jest dniem szczególnym, podobnie miało być w moim przypadku. Przed południem zadzwoniła do mnie Pani Dorota Langosch, pytając, czy mógłbym ponownie spotkać się z częścią jej grupy przed Muzeum w Gałkówku? Tym razem chodziło o to, że ALFRED STEUERWALD chciał zobaczyć cmentarz ewangelicki na Kolonii Gałkówek, gdzie spoczywają jego przodkowie. 

Niespodzianką były prezenty urodzinowe w postaci wina reńskiego i piwa prosto z Kanady! - wielkie dzięki!

Mimo napiętego grafiku, nie mogłem odmówić tej prośbie, pojawiłem się o 16,00, jednak nie sam... Postanowiłem zabrać z sobą mówiącą legendę o okresie okupacji tego regionu, Horsta z Andrzejowa. Nie myliłem się w moich przypuszczeniach, Horst czuł się jak ryba w wodzie, jego znajomość niemieckiego pozwoliła na wspaniałe rozmowy z gośćmi z za zachodniej granicy!

Musiałem niestety zakończyć to spotkanie po 3 godzinach, myślę, że Dominikowi strajkował żołądek, bo wyrwałem go prosto z pracy, jednak, nie zaliczy tego dnia do straconych! Kawały usłyszane od Horsta rozbawiły całe towarzystwo, życzyliśmy sobie ponownego spotkania!


Ein Geburtstag ist immer ein besonderer Tag, und so sollte es auch in meinem Fall sein. Vor dem Mittag erhielt ich einen Anruf von Dorota Langosch, die mich fragte, ob ich mich mit einem Teil ihrer Gruppe vor dem Museum in Gałkówek wieder treffen könnte. Diesmal war es, weil ALFRED STEUERWALD den evangelischen Friedhof in Kolonia Gałkówek sehen wollte, auf dem seine Vorfahren begraben sind. 

Überraschende Geburtstagsgeschenke mit Rheinwein und Bier direkt aus Kanada! - herzlichen Dank!

Trotz meines vollen Terminkalenders konnte ich diese Bitte nicht abschlagen, ich kam um 16 Uhr, aber nicht allein... Ich beschloss, eine sprechende Legende über die Besatzungszeit dieser Region, Horst aus Andrzejów, mitzunehmen. Ich lag mit meiner Vermutung nicht falsch, Horst fühlte sich wie ein Fisch im Wasser, seine Deutschkenntnisse ermöglichten tolle Gespräche mit den Gästen hinter der Westgrenze!

Leider musste ich dieses Treffen nach 3 Stunden beenden, ich glaube, Dominiks Magen hat gestreikt, weil ich ihn direkt von der Arbeit abgezogen habe, aber er wird diesen Tag nicht als verloren betrachten! Die von Horst gehörten Witze amüsierten die ganze Gesellschaft, wir wünschten uns ein Wiedersehen!



Gałkówek-Kolonia – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie brzezińskim, w gminie Brzeziny. Założona w 1800 roku jako kolonia donacyjna Gałkówek. Na terenie wsi znajduje się szkoła podstawowa, sklep, OSP, biblioteka i niszczejący cmentarz ewangelicki. Wikipedia

Gałkówek-Kolonia ist ein Dorf in Polen in der Woiwodschaft Łódź, im Kreis Brzeziny, in der Gemeinde Brzeziny. Sie wurde im Jahr 1800 als Schenkungskolonie Gałkówek gegründet. Im Dorf gibt es eine Grundschule, einen Laden, einen Übertragungsnetzbetreiber, eine Bibliothek und einen verfallenen evangelischen Friedhof. Wikipedia

            Horst podczas wykładu Dominika na terenie Muzeum, w oczekiwaniu na gości.


                                     Rozmowy przed wyjazdem do Kolonii Gałków.