Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rajd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rajd. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 października 2017
Rajd rowerowy "Szlakiem Bitwy Łódzkiej" - III edycja - Brzeziny - Gałkówek - Łaznowska Wola - cz.3
Bardzo się cieszę, że Łaznowska Wola została włączona do programu tego rajdu. Tym bardziej, że na cmentarzu ewangelickim znajdują się groby żołnierzy poległych podczas straszliwej bitwy o Brzeziny. Spoczywają w nich żołnierze niemieccy jak i rosyjscy. Miałem okazję zarówno pokazać jak i opowiedzieć co nieco o tym cmentarzu. Widziałem dumną minę Tomka z Łodzi, który tak aktywnie pracuje przy przywracaniu świetności temu cmentarzowi. Również Dominik promieniał, nie dość, ze pokazał eksponaty w Muzeum w Gałkówku, przyjechał rowem z całą grupą, to również mógł się pochwalić efektami pracy przy porządkowaniu grobów. Było co pokazać, cmentarz prezentuje się coraz lepiej, gratulacje dla wszystkich, którzy aktywnie tutaj działają. Uczestnicy rajdu zapalili znicze na grobach poległych żołnierzy w listopadzie 1914 roku.
Rajd rowerowy "Szlakiem Bitwy Łódzkiej" - III edycja - Brzeziny - Gałkówek - Łaznowska Wola - cz.2
Mój pobyt w Muzeum nie był zbyt długi, Janek pokazał mi nowe skarby, albumy, zdjęcia, rysunki, wspaniały materiał do publikacji. Robił wielkie wrażenie swoim umundurowaniem! Po przybyciu uczestników rajdu, pojechałem do domu czekając na telefon od Dominika, co do podania godziny kiedy miałem pojawić się na cmentarzu w Łaznowskiej Woli. Zamieszczam kilka fotek z tej części rajdu.
Tak witał uczestników Rajdu "rosyjski żołdak" - Janek we własnej osobie!
Rajd rowerowy "Szlakiem Bitwy Łódzkiej" - III edycja - Brzeziny - Gałkówek - Łaznowska Wola - cz.1
Miałem przyjemność być "uczestnikiem" III edycji Rajdu "Szlakiem Bitwy Łódzkiej".
Niestety uraz kręgosłupa nie pozwolił mi na aktywny udział w tym rajdzie. O 9,30 zameldowałem się w Brzezinach, pogoda kiepska, padający deszcz nie odstraszył ponad 20 rowerzystów! Po miłych rozmowach, zostawiłem wyjeżdżających na trasę uczestników i skierowałem się do Dominika Trojaka, który dyżurował w Muzeum w Gałkówku. Byli tam także Agnieszka i Janek, który prezentował się w pełnym umundurowaniu i uzbrojeniu jako żołnierz rosyjski. Agnieszka wkrótce wyjechała z samowarem, aby przygotować gorący posiłek na wracających z 50-cio kilometrowego radu w pobliskiej Janówce. Dominik poprosił mnie o przyjazd na cmentarz ewangelicki w Łaznowskiej Woli. Chciał, abym opowiedział pokrótce o historii Łaznowskiej Woli i o miejscowym cmentarzu. Spytałem uczestnika tego rajdu Tomka, który bardzo aktywnie uczestniczy we wszystkich pracach na tym cmentarzu, jednak nie podjął się tej roli. O przybyciu rowerzystów na cmentarz napiszę w następnej części.
Stowarzyszenie Strefa Rowerowa Brzeziny oraz Muzeum im. Leokadii Marciniak w Gałkowie Dużym serdecznie zapraszają na III edycję rajdu rowerowego "Szlakiem Bitwy Łódzkiej".
Tym razem nie odwiedzimy najbardziej znanych miejsc w okolicach Brzezin związanych ze sławną bitwą. Las Pustułka, kopiec mogilny w Małczewie, cmentarze wojenne w lasach Wiączyńskim i Gałkowskim dobrze są nam znane - w końcu niejednokrotnie widzieliśmy te nekropolie. Tym razem pojedziemy odwiedzić lokalizacje słabo znane turystom, a warte zobaczenia.
Rajd rozpoczniemy o godzinie 10.00 na parkingu przy Kościele Św. Anny w Brzezinach.
W pierwszej kolejności odwiedzimy Muzeum im. Leokadii Marciniak w Gałkowie Dużym, które szczyci się zbiorami militariów pierwszowojennych. Króciutki wykład o Bitwie i miejscach, do których dotrzemy. Następnie zobaczymy dotknięty przez historię dworzec kolejowy Gałkówek oraz posłuchamy o walkach na wzniesieniu przanowickim w listopadzie 1914 roku.
Wojna to ofiary nie tylko wśród żołnierzy, ale i ludności cywilnej. W Kaletniku pochylimy głowy nad losem mieszkańców terenów objętych działaniami zbrojnymi oraz tragedią naszych przodków zmuszonych do walczenia w zaborczych armiach.
Z Kaletnika udamy się do Łaznowskiej Woli szlakiem niemieckiej 50 Dywizji Rezerwowej. W Łaznowskiej Woli zobaczymy jeden z największych wiejskich cmentarzy ewangelickich w okolicach Łodzi, gdzie spoczywają również żołnierze zwaśnionych stron.
Z Łaznowskiej Woli blisko już do Borowej i Zielonej Góry – miejscowości mocno zniszczonych w czasie bitwy zwanej Przełomem pod Brzezinami. W Lesie Gałkowskim odwiedzimy leżący poza szlakami turystycznymi Gaj Benedykta XVI – miejsce upamiętniające żołnierzy z dalekiej Syberii, którzy tu znaleźli swoje miejsce wiecznego spoczynku. Przed nami jeszcze kopiec mogilny, pamiątkowy krzyż i pomnik Bitwy Łódzkiej.
Zakończenie rajdu tradycyjnie przy leśniczówce w Janówce.
Trasa rajdu - około 50km.
Udział w rajdzie jest bezpłatny.
Niestety uraz kręgosłupa nie pozwolił mi na aktywny udział w tym rajdzie. O 9,30 zameldowałem się w Brzezinach, pogoda kiepska, padający deszcz nie odstraszył ponad 20 rowerzystów! Po miłych rozmowach, zostawiłem wyjeżdżających na trasę uczestników i skierowałem się do Dominika Trojaka, który dyżurował w Muzeum w Gałkówku. Byli tam także Agnieszka i Janek, który prezentował się w pełnym umundurowaniu i uzbrojeniu jako żołnierz rosyjski. Agnieszka wkrótce wyjechała z samowarem, aby przygotować gorący posiłek na wracających z 50-cio kilometrowego radu w pobliskiej Janówce. Dominik poprosił mnie o przyjazd na cmentarz ewangelicki w Łaznowskiej Woli. Chciał, abym opowiedział pokrótce o historii Łaznowskiej Woli i o miejscowym cmentarzu. Spytałem uczestnika tego rajdu Tomka, który bardzo aktywnie uczestniczy we wszystkich pracach na tym cmentarzu, jednak nie podjął się tej roli. O przybyciu rowerzystów na cmentarz napiszę w następnej części.
Rajd "Szlakiem Bitwy Łódzkiej" - III edycja
Stowarzyszenie Strefa Rowerowa Brzeziny oraz Muzeum im. Leokadii Marciniak w Gałkowie Dużym serdecznie zapraszają na III edycję rajdu rowerowego "Szlakiem Bitwy Łódzkiej".
Tym razem nie odwiedzimy najbardziej znanych miejsc w okolicach Brzezin związanych ze sławną bitwą. Las Pustułka, kopiec mogilny w Małczewie, cmentarze wojenne w lasach Wiączyńskim i Gałkowskim dobrze są nam znane - w końcu niejednokrotnie widzieliśmy te nekropolie. Tym razem pojedziemy odwiedzić lokalizacje słabo znane turystom, a warte zobaczenia.
Rajd rozpoczniemy o godzinie 10.00 na parkingu przy Kościele Św. Anny w Brzezinach.
W pierwszej kolejności odwiedzimy Muzeum im. Leokadii Marciniak w Gałkowie Dużym, które szczyci się zbiorami militariów pierwszowojennych. Króciutki wykład o Bitwie i miejscach, do których dotrzemy. Następnie zobaczymy dotknięty przez historię dworzec kolejowy Gałkówek oraz posłuchamy o walkach na wzniesieniu przanowickim w listopadzie 1914 roku.
Wojna to ofiary nie tylko wśród żołnierzy, ale i ludności cywilnej. W Kaletniku pochylimy głowy nad losem mieszkańców terenów objętych działaniami zbrojnymi oraz tragedią naszych przodków zmuszonych do walczenia w zaborczych armiach.
Z Kaletnika udamy się do Łaznowskiej Woli szlakiem niemieckiej 50 Dywizji Rezerwowej. W Łaznowskiej Woli zobaczymy jeden z największych wiejskich cmentarzy ewangelickich w okolicach Łodzi, gdzie spoczywają również żołnierze zwaśnionych stron.
Z Łaznowskiej Woli blisko już do Borowej i Zielonej Góry – miejscowości mocno zniszczonych w czasie bitwy zwanej Przełomem pod Brzezinami. W Lesie Gałkowskim odwiedzimy leżący poza szlakami turystycznymi Gaj Benedykta XVI – miejsce upamiętniające żołnierzy z dalekiej Syberii, którzy tu znaleźli swoje miejsce wiecznego spoczynku. Przed nami jeszcze kopiec mogilny, pamiątkowy krzyż i pomnik Bitwy Łódzkiej.
Zakończenie rajdu tradycyjnie przy leśniczówce w Janówce.
Trasa rajdu - około 50km.
Udział w rajdzie jest bezpłatny.
Grupa przed wyruszeniem na trasę rajdu.
Na trasie w kierunku Gałkówka, z lewej zaczajeni stróże prawa, kontrolujący, czy wszystko odbywa się zgodnie z przepisami!
sobota, 1 kwietnia 2017
Rajd rowerowy "Szlakiem cmentarzy ewangelickich" - Brzeziny - Bukowiec - 26.03.2017 - cz.8
Ostatni etap Radu Rowerowego Brzeziny - Bukowiec.
Myślę, że Bukowiec nie widział tak wielkiej grupy rowerzystów, rozpierała mnie duma kiedy widziałem zbliżający się wachlarz rowerów w kierunku cmentarza ewangelickiego. Opowiadałem o mojej pracy przez ostatni rok, widziałem skupienie gości, mimo przejechanych kilkudziesięciu kilometrów. Uśmiechy, ciepłe słowa, były najlepszą zapłatą, smutne, że z całej gminy było słownie: dwóch mieszkańców Kasia i Jurek.... W następnej części dalsze zwiedzanie Bukowca.
Myślę, że Bukowiec nie widział tak wielkiej grupy rowerzystów, rozpierała mnie duma kiedy widziałem zbliżający się wachlarz rowerów w kierunku cmentarza ewangelickiego. Opowiadałem o mojej pracy przez ostatni rok, widziałem skupienie gości, mimo przejechanych kilkudziesięciu kilometrów. Uśmiechy, ciepłe słowa, były najlepszą zapłatą, smutne, że z całej gminy było słownie: dwóch mieszkańców Kasia i Jurek.... W następnej części dalsze zwiedzanie Bukowca.
czwartek, 30 marca 2017
Rajd rowerowy "Szlakiem cmentarzy ewangelickich" - Andrespol - Jan Krause - ul. Krótka - 26.03.2017 - cz.7
Następnym etapem w Andrespolu była malutka i w dosłownym tego słowa znaczeniu, ulica Krótka.
Zadbana ulica, ładne domki jednorodzinne, piękne ogrody, sielskie życie. Kryje w sobie dość smutną historię..., po zakończeniu okupacji, na tej ulicy znajdował się kościół ewangelicki, szkoła-dom dla pastorów i cmentarz ewangelicki. Niestety, pomimo moich starań i poszukiwań, nie znalazłem żadnych dokumentów, zdjęć dotyczących tych obiektów. Tylko z ustnych przekazów dowiedziałem się, że kościół został rozebrany krótko po wojnie. Pozostał budynek, którego właścicielem został znany lekarz, który miał swoją praktykę w Ciechocinku, kilkanaście lat temu sprzedał całą posiadłość. Rozmawiałem z obecnym właścicielem, wnętrze budynku nie przypomina starej szkoły, jednak w piwnicach, są metalowe szyny z napisami niemieckimi przypominającymi kto budował ten dom. Niewiele dowiedziałem się o cmentarzu.., jedna z zasłyszanych opowieści opowiada, że ktoś kupił ten cały teren, wykopywał szczątki, spakował do worków i nocą wywoził..., nagrobki także zniknęły... Ile w tym prawdy nie potrafię powiedzieć, chciałbym wierzyć, że wszystko było tylko wymysłem.... Obecnie na terenie cmentarza stoją ładne domy, jeszcze ładniejsze ogródki...
Zadbana ulica, ładne domki jednorodzinne, piękne ogrody, sielskie życie. Kryje w sobie dość smutną historię..., po zakończeniu okupacji, na tej ulicy znajdował się kościół ewangelicki, szkoła-dom dla pastorów i cmentarz ewangelicki. Niestety, pomimo moich starań i poszukiwań, nie znalazłem żadnych dokumentów, zdjęć dotyczących tych obiektów. Tylko z ustnych przekazów dowiedziałem się, że kościół został rozebrany krótko po wojnie. Pozostał budynek, którego właścicielem został znany lekarz, który miał swoją praktykę w Ciechocinku, kilkanaście lat temu sprzedał całą posiadłość. Rozmawiałem z obecnym właścicielem, wnętrze budynku nie przypomina starej szkoły, jednak w piwnicach, są metalowe szyny z napisami niemieckimi przypominającymi kto budował ten dom. Niewiele dowiedziałem się o cmentarzu.., jedna z zasłyszanych opowieści opowiada, że ktoś kupił ten cały teren, wykopywał szczątki, spakował do worków i nocą wywoził..., nagrobki także zniknęły... Ile w tym prawdy nie potrafię powiedzieć, chciałbym wierzyć, że wszystko było tylko wymysłem.... Obecnie na terenie cmentarza stoją ładne domy, jeszcze ładniejsze ogródki...
wtorek, 28 marca 2017
Rajd rowerowy "Szlakiem cmentarzy ewangelickich" - Andrespol - Jan Krause - ul. Krótka - 26.03.2017 - cz.6
Andrespol - następny punkt rajdu rowerowego. Z wielką tremą opowiadałem o historii Andrespola przed dużą grupą uczestników. Miejscem spotkania było nowe Centrum Handlowe powstałe w miejscu dużej manufaktury, Fabryki Ceramicznej "Ceramika". Jej właścicielem był Jan Krause, który wraz ze swoją rodziną "wyemigrował" pod koniec lat czterdziestych do Niemiec...Nie chcę opisywać w tym materiale jego zasług dla Andrespola, znajdziecie to na stronie Gminy Andrespol*. Dzisiaj zacząłem szukać coś więcej na temat Jana Krause, na Google biała plama. Jednak w znakomitej książce "Księga adresowa przemysłu fabrycznego w Królestwie Polskim - na rok 1905" (perełka w moich zbiorach), były 3 wpisy na jego temat. Okazuje się, że nie tylko w Andrespolu zatrudniał pod koniec lat 30-tych ponad 250 pracowników, także na Chojnach i Nowym Rokiciu z pewności ponad 100 następnych.
Wielka szkoda, że wyemigrował...
Plan Odnowy Miejscowości Andrespol to dokument, który określa strategię działań w ..... Założył ją Jan Krauze, który był właścicielem fabryki w Andrespolu, ...*
W trzech pozycjach numery: 1197, 1284 i 2305 znalazłem następujące informacje:
Wielka szkoda, że wyemigrował...
I - bip.andrespol.pl
www.andrespol.bip.cc/.../24_0f0gg5fd_Plan_Odnowy_Miejscowosci_Andrespol__VI...
W trzech pozycjach numery: 1197, 1284 i 2305 znalazłem następujące informacje:
Rajd rowerowy "Szlakiem cmentarzy ewangelickich" - Brzeziny - Groby wojenne - 26.03.2017 - cz.5
Nic nowego nie napiszę o mogiłach żołnierzy poległych w wielkiej bitwie o Brzeziny -1914-1915 roku. Jak wcześniej wspominałem, groby i teren wokół nich jest zadbany. Nie napisałem specjalnie "żołnierzy niemieckich", gdyż są wśród nagrobków nazwisko, które kojarzy się z polskością, chociażby Muszkietera P.Lewandowskiego. Zamieściłem zdjęcia wszystkich nagrobków.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





