Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stettiner Nachrichten. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stettiner Nachrichten. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 kwietnia 2021

Szczecin - Stettin - Podejuch - Stare Podjuchy - Pomnik wojenny - Stettiner Nachrichten - 1956

 



   Historia stara jak świat... Niszczenie, poprawię się, "zagospodarowywanie" nie swoich pomników, cmentarzy itp.... Ten piękny pomnik projektu Waltera Lobesa, którego budowę ukończono w 1931 roku, przetrwał działania 2 wojny światowej.

Nie przetrwał jednak głupoty i nienawiści, także z braku materiałów budowlanych. Tak, tak, może się teraz wydać śmiesznym, ale cegła była po wojnie materiałem bardzo poszukiwanym, tak znikały mury cmentarne cmentarzy ewangelickich i pomniki. Ten był zbudowany z tysięcy dobrej jakości klinkieru, posłużył do budowy domów, obór...Do naszych czasów prawie nic nie pozostało, szukając w krzakach można jego szczątki odnaleźć w okolicach ul. Miechowskiej...




Króciutki materiał zamieszczony wraz ze zdjęciem w Stettiner Nachrichten:

     Szczecińskie przedmieście Stare Podejuchy stworzyło jeden z najdziwniejszych i najpiękniejszych pomników poległych w I wojnie światowej na Müllenbergu, z którego rozpościerał się szeroki widok na Szczecin i dolinę Odry. 

   

                                  „Ginęli na całym świecie mając w ustach słowo Niemcy "

tak brzmi napis. Kula ziemska z brązowej cegły klinkierowej stała na 12-metrowej płycie w kształcie kwadratu. Kule miały średnicę ośmiu metrów. Miejsca ważnych bitew zostały oznaczone specjalnymi kamieniami. - Na razie nie udało się ustalić, czy ten zabytek się zachował ?.



Podjuchy – część miasta i osiedle administracyjne Szczecina, będące jednostką pomocniczą miasta. Przejściowo, w latach 1945–1948, samodzielne miasto. Wikipedia

Szczecin - Stettin - Pomnik cesarza Wilhelma - Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej - Stettiner Nachrichten - 1956

 

     Ciekawy artykuł znalazłem w Stettiner Nachrichtem z grudnia 1956  roku w numerze 9, tłumaczenie własne. Jestm w posiadaniu prawie 80 egzemplarzy tego czasopisma.

    Zakręty historii.., był pomnik, już go nie ma. Tragiczna historia dwóch pomników, pierwszy z nich,  pomnuik ceszrza Wilhelma, dłuta niemieckiego rzeźbiarza Karla Hilgera przetrwał 38 lat (1912-1950), drugi z nich, pomnik poległych żołnierzy Armii Czerwonej przetrwał 67 lat  (1950-2017)...

     Jak ciekawy i piękny był ten pierwszy pomnik, niech świadczy pocztówka poniżej.

    

     


             

                                        

        W miejscu starego pomnika cesarza Wilhelma w Szczecinie, którego podstawowa figura przedstawia nasze górne zdjęcie, znajduje się pomnik poległych żołnierzy Armii Czerwonej. Radziecka gwiazda jest widoczna z daleka na smukłej kanciastej kolumnie. W porównaniu z wieloma innymi, głównie pompatycznymi i bombastycznymi zabytkami w innych miastach strefy radzieckiej, ten szczeciński zabytek stanowi niezwykły architektoniczny wyjątek.



Wikipedia:

Monument został odsłonięty w dniu 26 kwietnia 1950 (w piątą rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich do Szczecina). Jego projektantem był Stanisław Rudzik, natomiast dekorację rzeźbiarską wykonał Józef Starzyński. Był to pierwszy polski pomnik w Szczecinie.

Pomnik miał formę wykonanego z żelbetu i obłożonego płytami z piaskowca obelisku (wysokości ok. 17 m), na którym umocowano nadnaturalnej wielkości rzeźby trzymających się za ręce robotnika i żołnierza. Obelisk do lipca 1992 zwieńczony był betonową, pięcioramienną gwiazdą. Ponieważ górująca nad miastem gwiazda była traktowana przez niektóre siły polityczne jako symbol radzieckiej dominacji została ona, na wniosek radnych miasta, usunięta i obecnie jest eksponowana w Centrum Dialogu „Przełomy”. Boki obelisku zdobiły herby miast pomorskich (ElblągaGdańskaGdyniKołobrzegu, Szczecina, TolkmickaUstki) z datami ich zdobycia przez Armię Czerwoną z udziałem jednostek ludowego Wojska Polskiego.

Usytuowanie pomnika i fragment jego nazwy mówiący o wdzięczności budził wiele kontrowersji, co pewien czas pojawiały się propozycje jego demontażu bądź przebudowy. Postulowano m.in. przeniesienie pomnika na Cmentarz Centralny lub na nowy cmentarz przy ul. Bronowickiej, umieszczenie na szczycie obelisku piastowskiego orła, przekształcenie pomnika w Pomnik Przełomów, ustawienie gwiazdy (która kiedyś wieńczyła pomnik) u jego podstawy, co symbolizować by miało upadek idei komunizmu, remont pomnika, przywrócenie gwiazdy na szczyt i odtworzenie pierwotnego wyglądu

Pod pomnikiem okresowo pojawiały się kwiaty i znicze od osób prywatnych, co było także widoczne na zdjęciach w przekazach prasowych. Kwiaty i znicze pojawiły się także na pustym miejscu tuż po rozebraniu pomnika.

Decyzją Rady Miasta Szczecin dnia 15 listopada 2017 roku rozpoczęła się rozbiórka pomnika. Część zasadnicza pomnika została usunięta 18 listopada 2017. Płaskorzeźba zostanie zabezpieczona a następnie przeniesiona na Cmentarz Centralny w Szczecinie, na co zgodę wydał wojewódzki konserwator zabytków.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Szczecin - Stettin - Cmentarz urnowy - Urnenfriedhof - Stettiner Nachrichten - 1958

 

Ciekawy artykuł znalazłem w Stettiner Nachrichtem z grudnia 1958  roku w numerze 12, tłumaczenie własne. Jestm w posiadaniu prawie 80 egzemplarzy tego czasopisma.Wycieczka do Szczecina przez byłych mieszkańców tego miasta. Ciekawe opisy, oceny i analizy tamtych lat. W szczególności interesuje mnie opis cmentarza, jednego z największych w Europie...




Wikipedia:

Cmentarz Centralny w Szczecinie (do 1945 niem. Hauptfriedhof – Cmentarz Główny) – największy cmentarz w Polsce, trzeci co do wielkości w Europie i jeden z największych na świecie. Został założony w latach 1899-1900, we wschodniej części Gumieniec, według projektu Wilhelma Meyera-Schwartaua, a ostateczny kształt nadał mu Georg Hannig w 1918 r. Od jego otwarcia pochowano na nim ponad 300 tysięcy zmarłych, a jego dzisiejsza powierzchnia wynosi 172,33 ha

               Cmentarz urnowy całkowicie zarośnięty


     Cmentarz urnowy w pobliżu krematorium jest całkowicie zarośnięty, prawie wszystkie urny zostały strącone z podstaw i leżą w wysokiej trawie, wszystkie napisy są nadal rozpoznawalne. Nagrobek kapitana Hansa Schmidta, 1852-1924, ozdobiony reliefem cesarskiego orła, który służył jako tarcza strzelnicza, co jest widoczne po śladach kul. Na wielkich nagrobkach, z których część została zniszczona, odnotowaliśmy następujące nazwiska: Rolffs-Tiemann, Pagel, Adolf Gronau, Prezes Dyrekcji Celnej Richard Müller, Friedrich Zwech, Max Kaufmann, Julius Gaulke, Kökept, Helene Hahn, Leonhardt, Theodor Walter, rodzina Achenbach, Bernhard Bartelt, Gertrud Ziegen-Rücker, Dr. med. E. Harder, rodzina Paul Müller, Arthur Zwergel, Randolf (granit z imponującą płaskorzeźbą rolnika jest całkowicie nienaruszony), dyrektor browaru Arthur Troike, Karl Jäckel, Reichsbahnoberlandmesser Ludwig Müller, Knuth, rodzina Birkenstaedt, Hermann Waterstraat-Zumbusch, Radny Rządu Scheunemann, Schulze_Gocht, Gustav Rakow, Woelfert, Teopfer, Lüth, Gertrud Braun, Hans Knust, August Ahrens (1839-1912), Dr. Dyrektor gimnazjum Hugo Lemcke (1855-1935), duża płyta kamienna jest omszona, ale nietknięta, von Dewitz, Hoerder, Weiß, Nitsche (napis znikł)), Heinrich Wiegand. - Można określić więcej nazwisk, ale wyczerpanie psychiczne po pierwszym spotkaniu jest zdecydowanie zbyt duże, by móc postępować systematycznie. Główny cmentarz, do którego szczecinianie wyrażali swoją miłość i osobiste więzi, stał się upiornym cieniem samego siebie. Jego opuszczenie wpływa na serce bardziej niż jakiekolwiek inne cierpienie. Wysokie, ciemne drzewa, martwa cisza - żaden śpiew ptaków nie rozbrzmiewał w te parne letnie popołudnia - przemawiają mocniej niż najgłośniejszy okrzyk protestu z domu, którego nie można zapomnieć.


    Ale te myśli szybko znikają z hałaśliwej rzeczywistości. Po wojnie w Szczecinie urodziło się około 100 000 dzieci, a ich żywe życie stawia wymagania. W żadnym innym kraju w Europie nie widać tylu ciężarnych kobiet co w Polsce - w Szczecinie nadwyżka urodzeń jest najwyższa ze wszystkich miast nowego państwa polskiego, które jest mocno zakotwiczone na mapach Polski z obecnymi granicami w świadomości - nie tylko w przypadku Polaków. W samym Szczecinie działa 15 liceów ogólnokształcących oraz cztery placówki oświatowe o charakterze uniwersyteckim: politechnika w budynku zawodu budowlanego, rolnicza w sejmiku wojewódzkim (mieści się tu również Filharmonia), lekarska. - sale wykładowe znajdują się w poszczególnych szpitalach - i jeden wydział ekonomiczny w niedokończonej wcześniej szkole pedagogicznej w Westend-See.

    Pożegnanie ze Szczecinem było dla nas łatwe: taksówkarz siedział cicho i czytał gazetę, jako robotnik miejski dostaje za to tyle samo pieniędzy, jakby wysiadał i zajmował się bagażami podróżnych. Restauracje na dworcu są niemiłe i brudne, żadna kelnerka nie dba o gościa, który musi przynosić sam duże suche bułeczki z jedną z dwóch właśnie przygotowanych kiełbasek. Ten brak miłości w największym kontraście z tym, czego doświadczają polskie rodziny. Wszystko jest robione dla gościa, ciepła, ludzka atmosfera na chwilę pozwala zapomnieć o wszystkich sprawach losu, które tak nieszczęśliwie splotły oba narody. Nie da się uogólniać wydarzeń, które miały miejsce w 1939 roku - ale wszystkie prywatne opinie są przydatne, gdy czas działa, rzeczywistość i przyzwyczajenie ...
Odpowiedź w języku niemieckim na pytanie niemieckie w Szczecinie to kwestia szczęścia - zbyt wielu nowych mieszkańców osiedliło się z terenów wchodnich. Kasierka w kasie jednak na prośbę „Dwie pierwsze klasy do Gdańska!” wydaje odpowiednie karty. A potem pociąg zawiózł nas przez Stargard (Starogard), Belgard (Białogard), Köslin (Koszalin), Stolp (Słupsk) i Lauenburg, po nowe wrażenia ...