Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Widzew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Widzew. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2024

Łódź - Widzew - Wojsko - Die Zeit im Bild - 1931

 



Funkcjonariusze Inspektoratu w Widzewskiej Manufakturze.

Niedawno grupa wysokich rangą funkcjonariuszy Inspektoratu złożyła wizytę w zakładach włókienniczych Widzewska Manufaktura. . Goście zwiedzili fabrykę pod przewodnictwem konsula Maxa Kona.


Offiziere vom Herresinspektorat in der Widzewer Manufaktur.
Vor kürzem statteten eine Gruppe höherer Offiziere des Herresinspektorat den Textilwerken der "Widzewer Manufaktur".  Die Gäste besichtigten die Werke unter der Führung von Konsul Max Kon.


sobota, 30 grudnia 2023

Widzew - Niemieccy żołnierze - Ekshumacja - Express Ilustrowany - 1947

 To była najprawdopodobniej najzwyklejsza "rozwałka"...

Express Ilustrowany. 1947-06-17 R. 2 nr 163

BOLĄCZKI WIDZEWA
SPRZĄTNĄĆ ZWŁOKI NIEMCÓW. - CO SIĘ DZIEJE NA UL. EDWARDA?

Dostaliśmy znów listy od mieszkańców Widzewa, w których piszą:
"Gdy 19-go stycznia 45 roku Armia Radziecka wyzwalała Łódź na podwórzu domu przy ul. Rokicińskiej 120, zabitych zostało przez żołnierzy radzieckich 11-u Niemców. Zostali oni pośpiesznie pochowani na tym samym podwórzu, mniej więcej w półmetrowej głębokości grobie.
Niemcy ci leżą tam dotychczas mimo, że mieszkańcy domu pisali podanie w tej sprawie. Może list był adresowany do niewłaściwych czynników i dlatego został bez odpowiedzi? Lato jest w pełni i grób ten może się stać siedliskiem epidemii. Prosimy bardzo o poruszenie tej sprawy na łamach "Expressu" gdyż nie wiemy do kogo się zwrócić".


Es war wahrscheinlich der gewöhnlichste "Raubüberfall"...

Express Illustrated. 1947-06-17 R. 2 Nr. 163
DIE SCHMERZEN DER WIDZEW
RÄUMT DIE LEICHEN DER DEUTSCHEN AUF. - WAS GESCHIEHT IN DER EDWARDSTRASSE?

Wir haben wieder Briefe von Einwohnern von Widzew erhalten, in denen sie schreiben:
"Bei der Befreiung von Lodz durch die Sowjetarmee am 19.1.45 wurden 11 Deutsche von sowjetischen Soldaten im Hinterhof eines Hauses in der Rokicińska-Straße 120 getötet. Sie wurden im selben Hof in einem etwa einen halben Meter tiefen Grab eilig verscharrt.
Diese Deutschen liegen immer noch dort, obwohl die Bewohner des Hauses einen entsprechenden Antrag geschrieben haben. Vielleicht war der Brief an die falsche Stelle gerichtet und blieb deshalb unbeantwortet? Der Sommer ist in vollem Gange und dieses Grab könnte eine Brutstätte für Epidemien werden. Wir würden Sie gerne bitten, diese Angelegenheit im 'Express' zur Sprache zu bringen, da wir nicht wissen, an wen wir uns wenden sollen."

środa, 11 stycznia 2023

Łódź Widzew - Domy robotnicze - Alfred Kiss - Facebook - Komentarze

 Historia jednej fotografii.. Na Facebooku jest ciekawa strona Łódzki Wehikuł Czasu, którego członkiem jestem do dosyć dawna. Wstawiam tam fotografie z mojego archiwum. Tym sposobem poznałem jednego z administratorów strony, Panią Jolę. Wiedziała, że jestem w posiadaniu zdjęć Alfreda Kissa, prosiła o ich udostępnienie na stronie. Trwało do bardzo długo, w końcu postanowiłem kilka z nich wstawić. Prawdziwy Stary Widzew, autorstwa Alfreda Kissa, zdjęcie sygnowane. Nie spodziewałem się, że wzbudzi takie zainteresowanie. Nie minęło 48 godzin a swoje zadowolenie wykazało 300 osób, dodając jeszcze 32 komentarze! Zapraszam serdecznie czytelników na Łódzki Wehikuł Czasu, można tam znaleźć prawdziwe perełki starej Łodzi, także komentarze które poszerzają naszą wiedzę o tym pięknych Mieście!

 Postanowiłem co ciekawsze z nich zamieścić poniżej:

                    Domy robotnicze na Widzewie. -  Alfred Kiss i Rode - Nr.12
                             Arbeiterwohnungen in Widzew in Litzmannstadt. 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 - Tak, to domki przy Bawełnianej/Niciarnianej.
Fot. Włodzimierz Pfeiffer, zb. APŁ.

- mieszkałam tam moja koleżanka,mieli ogródki hodowali kurki,króliki,warzywka ,ja je pamiętam do połowy lat 70-tych.

To jest miejsce gdzie teraz stoi Lidl. Teraz Piłsudskiego. Kiedyś przez Armii Czerwonej. Pamiętam te domy. Na Niciarnianej stały takie same, ale na tym zdjęciu nie ma ulicy Niciarnianej.

To jest najprawdopodobniej rząd domków po zach. stronie ul. Niciarnianej. Obiektyw aparatu skierowany na południe, ukazuje rząd 7 domków, a kończy kadr domek stojący przy ulicy Bawełnianej. Fotografia musi pochodzić sprzed maja 1942 roku.


 - tak, zdjęcie Kissa jest sprzed maja 1942, bo na zdjęciu lotniczym są już 3 domki przy Bawełnianej i 4 przy Niciarnianej.


- To jest miejsce gdzie teraz stoi Lidl. Teraz Piłsudskiego. Kiedyś przez Armii Czerwonej. Pamiętam te domy. Na Niciarnianej stały takie same, ale na tym zdjęciu nie ma ulicy Niciarnianej.

- Takich domków było 6 rzędów ja mieszkałam w 3 rzędzie od ul.Niciarnianej teraz tam stoi biurowiec.

Mieszkałam w takim przy Armii Czerwonej do 1978 roku

sobota, 30 lipca 2022

Kądzielanka - Wiersze - Łódź - Widzew - Okupacja - cz.1

 

Notesik, a w nim kilkanaście wierszy pisanych kobiecą ręka począwszy od 10 września 1939. Najprawdopodobniej autorką jest GenowefaKądziela. Są tutaj wątki łódzkie - dokładnie Widzew, myślę, że wiersze nie były nigdzie publikowane. Lucynka była instruktorem harcerstwa, organizowała obozy harcerskie na terenie całej Polski, także w przygranicznym Ujściu (jest w wierszu)





                             PIOSENKA O PIĘCIU MARYNARZACH


Raz na bridgea, kpiąc na straże,

Walą w Widzew marynarze,

Marynarze (każdy marynarkę miał),

Każdy nosił marynarkę

W kabzie spluwę z latarką

W Biberweg und andern Strassen się mieszkali. (ul. Józefa – mój przypisek)


I ten pierwszy, co był wielki,

W nocy wyrzekłbyś” „Duch wielki”,

Co to głową łamał drzewka, wiele mógł;

Wciąż więc on schylony chadzał,

Bo inaczej dach zawadzał

I od tego trochę w głowie nie dość miał.

Miał on starą mandolinę;

Wtedy można wziąć i linę

I omotać chwata – on by grał;

Związać nawet mandolinę

Nie pomoże nawet krzynę

Zapaleniec taki już ci był.


I ten drugi w papilotach,

Co to myślał wciąż o wzlotach,

Co po deszczu w włosach kręćka miał;

Miał on spękane skrzypce.

Rzępolił dolec-semplice…

Tak wirtuoz grę czarował, kogo chciał.

Tylko, gdy minął tak od ucha,

Nie miał szczęścia, ten co słuchał,

No bo… watę w uszy musiał kłąść.

Lecz junak się nie przejmował,

Tylko wiersze deklamował,

Bo do tego wielki talent miał.


Szedł ten trzeci, ten we średni,

ten z postaci niepośledni.

Ten z kawałów wszystkich groźny był;

„Bez most” zawsze szedł „przez czapki”,

„Z mrozu rozgrzewał” swe łapki;

Takim ci stylistą srogim był.


I ten czwarty, ten najmniejszy,

Ten od „baka” najskłonniejszy,

Tego hazard toczył jak ten czart;

Tenby w „oko” grał tygodnie,

Byle wygrać choćby spodnie.

Tą zaletą świecił wkoło wraz.

I ten piąty, ten najmłodszy,

Co w miłości był najsłodszy,

Co to w karty szczęście straszne miał;

Żeby stać się więcej starym,

Nosił zawsze okulary

No i… karty by w rewirze w bridgea grać.


Tych to oto pięć junaków,

Tych z Widzewa pięć chłopaków

Wali nocą raz do swego kątka.

Każdy ma tam swą dziewczynkę

„Silną” albo „Koniczynkę”;

Rasa klasa to słodkie dziewczyny.


Jest tam słodka Mimi mała,

Co na ósmą zdążyć chciała.

Jest tam Solo kruczo-czarna, niby noc…

Z tą historia tajna cała:

W ciążby imponować chciała,

„Mogę improwizować” wszędzie woła.

Jest tam Carmen w ogniach cała,

Co by chłopca wciąż kochała

Tylko, że myśl ciągle w Ujściu błądzi.


Bawi się też cała szajka,

Pić by chciała rum „Jamaika”,

Bo do rzeczy trzech to pociąg ma:

Primo-pociąg do „Silmiaków”

Drugie – do bridgeów i baków

Tertio – pić na umór, co się da.

Aż raz rzecz się straszna stała

Wacha chłopców zabrać chciała

Idą chłopcy smutni, jako noc…

A wtem….


Idą chłopcy weseli z powrotem



Bawią. Grają znowu marynarze

Gorą z wesołości hucznej jasne twarze…

I ten pierwszy co był wielki,

Co wyrzekłbyś, że „duch wszelki”

I tern drugi co po deszczu w włosach kręćka miał

I ten trzeci, ten stylista

I ten czwarty, ten bridgeista

I ten piąty, co mu hazard duszę żarł.

czwartek, 9 grudnia 2021

Łódź - Widzew - Wróble strzelane po 2 kopiejki - Rozwój - 1902

 

Bardzo smutne, lecz prawdziwe...😡

Rozwój : dziennik polityczny, przemysłowy, ekonomiczny, społeczny i literacki, illustrowany. 1902-08-12 R. 5 no 184

Wróble po 2 kopiejki.
"Konsum", czyli sklep spożywczy w Widzewie wprowadził do sprzedaży nowy produkt spożywczy, mianowicei wróble strzelane, które sprzedaje po 2 kopiejki za sztukę. produkt ten niema dotąd wielkiego pokupu, brak bowiem wśród klientów "konsumu" smakoszów. Strzelane wróble dostarcza sklepowi spożywczemu ogrodnik miejscowy, któremu nakazano chronić przed szkodnikami skrzydlatemi wiśni i innych owoców....




niedziela, 14 kwietnia 2019

Stowarzyszenie Kolarskie - Łódź - ul.Piotrkowska - Ł.K.S. - Kurier Codzienny - Kolarze - Cykliści - cz.3

C.d.

Sekcja kolarska Łódzkiego Klubu Sportowego - przemarsz do poświęcenia sztandaru Ł.T.K. (zbiór własny - Łódź w Ilustracji - lata 20-te). Ulica Piotrkowska?

                                        Sekcja kolarska Łódzkiego Klubu Sportowego.

Stowarzyszenie Kolarskie - Łódź - Resursa - Kurier Codzienny - Kolarze - Cykliści - cz.2

C.d. tematu cyklistów na Facebooku:

Widząc spore zainteresowanie zdjęć łódzkich cyklistów w okresie międzywojennym, zamieszczam następne. Ciekawi mnie budynek w tle?. Także pytanie do Małgosi Berendzik, czy jest na nim pan Bolesław?


  • Krystyna Głowińska Zapewne kościół Podwyższenia św. Krzyża. :) Zdjęcie zrobiono na boisku Towarzystwa Cyklistów Łódzkich
    Juan Sanchez Ramirez W tle widać kościół św. Krzyża a zdjęcie robione na pl. Komuny Paryskiej, w tamtych czasach zwanym pl. Przy ul. Świętokrzyskiej.
    Maks Koziński Towarzystwo Cyklistów-Tuwima 7.
    Foto.WBP im.J.Piłsudskiego w Łodzi.

  • Obraz może zawierać: na zewnątrz
    Maks Koziński Foto.W.Pfeiffer.

  • Obraz może zawierać: drzewo, dom i na zewnątrz

  • Małgorzata Berendzik Hmmm... Bolek chyba jest w czarnej marynarce, ale nie mam pewności.

  • Michal Jankowski kościół na Sienkiewicza. Na Placu Komuny Paryskiej był cyklodrom.



piątek, 12 kwietnia 2019

Łódź - Widzew - Dom Strzelecki - Strzelec - Kurier Codzienny - Facebook - 1933

    W poprzednim odcinku pisałem o ciekawym profilu na Facebooku:

Łódzki Wehikuł Czasu

    Przez ostatni tydzień wstawiłem tam kilka skanów zdjęć z gazet i czasopism których jestem właścicielem. Są to materiały pochodzące z lat 20-30 ubiegłego wieku. Zainteresowanie jest bardzo duże, także pojawia się wiele pomocnych komentarzy, które uszczegółowiają dokładne adresy ulic, czy też budynków, które w ostatnim przypadku już nie istnieją.
    Najlepszym przykładem niech będzie skan zdjęcia zamieszczonego w Kurierze Codziennym w 1933 roku, gdzie pokazano nie istniejący już budynek na łódzkim Widzewie.
    Zamieszczam komentarze, które podały dokładny adres! Proszę ocenić po przeczytaniu tych komentarzy, jak wartościowa jest ta strona! Zapraszam na nią, każdego dnia znajdziecie super zdjęcia, jak i informacje o naszej Łodzi!


        Kurier Codzienny - 1933 - Łódź - Dom Strzelecki na Widzewie - Poświęcenie i otwarcie.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Łódź - Ulica Grabowa - Rodzina Hajzler - Kubiak - Życzenia Noworoczne - cz.4

         Ostatni dzień starego roku, co napisać, może tyle, że był to dobry rok dla mnie i mojej Rodziny! Narodziny naszej Wnuczki Janki, zdrowej i radosnej dziewczynki, jak i jej siostrzyczki Enna-Marie, która w maju ukończyła cztery latka!
         Co się tyczy mojej osoby, był to pracowity rok, co prawda od października zostałem emerytem.., ale czasu jak nie było tak nie ma! Do moich osobistych sukcesów zaliczam ponowny mandat jako Radnego Gminy Brójce, dwutygodniowa praca na cmentarzu Polskim w Kołomyi na Ukrainie jako wolontariusz, bez większych problemów stan "mojego" cmentarza ewangelickiego w Bukowcu nie uległ pogorszeniu. Także pogoń za historią w mojej Gminie jak i okolicach, co przelewałem pisząc na moich blogu, powoduję, że ten mijający rok uważam za bardzo udany!
         Dziękuję bardzo wszystkim czytelnikom mojego bloga za zainteresowanie, komentarze te złe i dobre! Moje najserdeczniejsze życzenia dla Państwa:
Stary Rok odchodzi, niech w naszej pamięci pozostaną wszystkie radosne i ważne w naszym życiu chwile. Niech Nowy Rok 2019 przyniesie same radości, pokorę dla niepokornych i Pokój dla Świata!
        Zamiast pocztówki prezentuję dwa piękne zdjęcia z "łódzkiego bruku" - być może, te piękne łodzianki szykowały się na Sylwestrowy Bal 1918/19 roku?!





niedziela, 30 grudnia 2018

Łódź - Ulica Grabowa - Rodzina Hajzler - Kubiak - cz.3

1. - fotografia 1 - Dedykacja: Daróie swą podobizne Adeli - Bronka, owalny stempel: Zakład
      Fotograficzny "VENUS" - Łódź, Kilińskiego 153.
2. - fotografia 2 - Dedykacja: Sympatycznej Adeli Ofiaruje swą podobizne - Irka, stempel:
      ZAKŁAD FOTOGRAFICZNY J.A. KRYGIER, Łódź, Rzgowska 146.
3. - fotografia 3 - Dedykacja: Na pamiątkę ofiarowóje swą podobiznę Helena Radziewiczówna
      p. Adeli Kubiakówny, owalny stempel: Zakład Fotograficzny "VENUS" - Łódź, Kilińskiego 153.
4. - Fotografia 4 - bez dedykacji, stempel tłoczony: J.BIELSKI Łódź, Napiórkowskiego 27.













Łódź - Ulica Grabowa - Rodzina Hajzler - Kubiak - Szulc - cz.2

     Jak wspominałem w pierwszej części, moja Teściowa Irena Hajzler z domu Janowska, skrupulatnie odkładała wszystkie zdjęcia, były posortowane, pięknie spakowane. Krótko przed śmiercią, leżąc w łóżku, z wielkim trudem opisywała mi zdjęcia, które nie były opisane. Mimo wszystko, dużą część pozostanie na zawsze tajemnicą.
     Jednak nawet te nieopisane zdjęcia pokazują łodzian w okresie międzywojennym, łodzian klasy średniej, nie powinny nigdy pójść w zapomnienie. Moda, inne style fryzur, warto zobaczyć!


Bernard Szulc z żoną, mieszkańcy przy ul.Grabowej 29, mój teść Zenon Hajzler mieszkał także na tej samej ulicy pod numerem 6.


 Dedykacja dla Adeli Kubiak, siostra babci mojej żony. Została wywieziona w czasie okupacji niemiecki do Niemiec, tam poznała Francuza Edmunda Joslaca, wyszła za nie za mąż i oboje po zakończeniu wojny wyjechali na stałe do Francji. Pozostało dużo zdjęć poświęconych temu małżeństwu.


Owalny stempel: Fotografia artystyczna A.KABZA Pabianice.

sobota, 29 grudnia 2018

Łódź - Piłka nożna - Rodzina Hajzler - Widzew

     Inaczej powinienem zacząć.. Mój teść Zenon Hajzler, którego tylko raz za jego życia widziałem i miałem przyjemność rozmawiać.. Nie teraz pora jest pisać jego życiorys, jego historię, dodam obecnie, że urodził się w 1924 roku w Łodzi, mieszkał przez bardzo długie lata, aż do śmierci przy ulicy Grabowej. Zmarł w wieku 63 lat w 1987 roku, spoczywa na cmentarzu komunalnym na Zarzewie w Łodzi.
    Dzięki mojej Teściowej, Irenie Hajzler, która była bardzo dokładna i skrupulatna, zachowało się mnóstwo zdjęć, w dużej części opisanych. Są na nich członkowie rodzin Janowskich, Kubiak i Hajzler (dawniej Häuser), znajomi, przyjaciele. Fantastyczny materiał fotograficzny począwszy od wczesnych lat 20-tych, po lata 80-te XX wieku.
     Teraz chcę zaprezentować kilka zdjęć na których występuje mój Teść jako piłkarz! Z tego co wiem, w latach 40-50-tych był kierownikiem sklepu spożywczego, dlatego napis na jego koszulce: CUKIER, kojarzy się z jego funkcją, pozostali zawodnicy też mają zbliżone nazwy: olej, papryka, manna, ryż, śledź. Być może była to spartakiada sklepów spożywczych?? Zdjęcie pochodzą z przełomu lat 40-50-tych.

                                                               Zenon Hajzler

                                   Zenon Hajzler - piaty od lewej strony.


                        Prawdopodobnie boisko położone w Parku nad Jasieniem.