Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janowska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 listopada 2025

Łódź - Irena Janowska - Hajzler - Łódzkie dziewczęta - Okupacja - cz.2

 

Przyjaciółki Irenki, bez opisu. Wszystkie z okresu okupacji. Zdjęcie z ugór z prawej strony, stempel tłoczony: Foto Mentzel Lizmannstadt.

                                          Okres okupacji, Irenka wśród swoich przyjaciół.

Na górnych dwóch zdjęciach tata Irenki Józef Janowski, na pierwszym u góry pośrodku mama Marianna. 


Łódź - Irena Janowska - Hajzler - Łódzkie dziewczęta - Okupacja - cz.1

 Moja Teściowa Irenka Hajzler - Janowska zgromadziła naprawdę duże archiwum zdjęciowe. Odeszła kilkanaście lat temu, wielka szkoda... Zbyt późno zabrałem się za jej kolekcję. Ostatnie tygodnie przed śmiercią dużo rozmawiałem o tych zdjęciach, Jak mogła, leżąc opowiadała kto jest na niektórych zdjęciach. Nie zdążyłem przejrzeć wszystkich. 

Postanowiłem obecnie zajrzeć do nich, one wszystkie mają swoją historię, w szczególności łódzką. Na zdjęciach są przyjaciółki i przyjaciele Irenki w większości z lat niemieckiej okupacji. Myślę, że zamieszczając te zdjęcia na moim blogu te osoby odżyją, być może ktoś bliski rozpozna niektóre z fotografii.

Irenka urodziła się w Łodzi, ul. Kilińskiego 125, wyszła za mąż za Zenona Hajzlera, który urodził się niedaleko, bo pod numerem 118. Po ślubie zamieszkali także w Łodzi przy ul. Głębokiej 4. Ważnym miejscem jest również ul. Sucha 5, tam mieszkała po wojnie mama Irenki, Maria Janowska. Osoby na zdjęciach z pewnością są związane z tymi okolicami.



                                            Irena Janowska - Litzmannstadt - 1943
                                      Ręcznie: To jestem ja i moja koleżanka Aluśka.

                                                                      Bez opisu
Na pamiątkę miłej koleżance Joanna - Łódź 10.2.46. Stempel: Foto T.Michalak Łódź, Piotrkowska 33.
                                                       Piestrzeniewicz Zofia.
                                                            Hania Kombłowska

                              Foto - Atelier Eugen Kozakow, Litzmannstad, Ostlandstrasse 203


          Na pamiątkę Irysowi Helutek (Helenka Szurek), Litzmannstadt, 1.2.1943.

          Kochanej koleżance ofiaruję swą podobiznę Ździcha W. , dnia 10.1.1942.
                                      Na pamiątkę Irce Kanka K. Litzmannstadt 11.2.1942.

Łódź - Kilińskiego 118 - 125 - Rodzina Janowskich - Hajzler

 Łódź - ul. Kilińskiego 125 - Rodzina Janowskich z prawej: Marianna i Józef, w środku córka Irenka. 

Bohaterką pozostałych zdjęć jest Irenka, która dorastała właśnie przy Kilińskiego 125.

Na moim blogu jest więcej materiału poświęcone rodzinie Janowskich:

Józef Janowski - Wola Łokotowa - Popień - Łódź ul. Kilińskiego 118 - Dowód Osobisty - cz.1


Józef Janowski - Wola Łokotowa - Popień - Łódź ul. Kilińskiego 118 - Dowód Osobisty - cz.2


Józef Janowski - Wola Łokotowa - Popień - Łódź ul. Kilińskiego 118 - Dowód Osobisty - cz.3 















sobota, 22 stycznia 2022

Irena Hajzler - Janowska - Zdjęcia - Łódź

     Moja żona od kilku dni robi porządki w naszym archiwum zdjęciowym, setki, tysiące zdjęć które nagromadziły się w ostatnich 100 latach...

     Zdajemy sobie sprawę, że przyjdzie taki moment kiedy większość z nich zniknie, dużo z nich jest bezimiennych, osoby z tych zdjęć odeszły na zawsze. Chciałbym malutki ich wycinek zaprezentować na moim blogu. Zdjęcia poniżej były własnością mojej teściowej Irenki Hajzler - Janowskiej (21.3.1928-9.11.2012). Irenka "chomikowała" zdjęcia, wszystkie, a było ich bez liku, posortowane, powiązane wstążeczkami, miała wiele przyjaciółek i przyjaciół szczególnie w okresie międzywojennym i okupacyjnym.  Tylko niewielka ilość z nich została opisana, także te poniżej. Jednak są to postacie łódzkiego bruku, niechaj ich podobizny pozostaną na dłużej, przecież tworzyli historię naszego pięknego miasta Łodzi.



                                  Zdjęcie 1-2: Irena Hajzler - Janowska - Łódź ul. Sucha 5.




Pojawiają się:Róża, Gienia Hermann, Wiesia Gibka, Irenka Neu, Stasia Rak, Bracka K., Zdzisia Wiśniewska, Janek Zaleszczenko....





    Meine Frau hat in den letzten Tagen unser Fotoarchiv aufgeräumt, Hunderte, Tausende von Fotos, die sich im Laufe der letzten 100 Jahre angesammelt haben....

     Uns ist klar, dass die meisten von ihnen eines Tages verschwinden werden, viele von ihnen sind namenlos, die Menschen auf diesen Fotos sind für immer verschwunden. Einen kleinen Ausschnitt davon möchte ich in meinem Blog vorstellen. Die Fotos unten stammen von meiner Schwiegermutter, Irenka Hajzler-Janowska (21.3.1928-9.11.2012). Irenka "hortete" Fotos, alle, und es gab unzählige davon, sortiert, mit Bändern verschnürt; sie hatte viele Freunde, vor allem in der Zwischenkriegs- und Besatzungszeit.  Nur eine kleine Anzahl von ihnen wurde beschrieben, darunter auch die folgenden. Aber das sind die Figuren des Lodzer Kopfsteinpflasters, ihre Bilder sollen noch lange erhalten bleiben, schließlich haben sie die Geschichte unserer schönen Stadt Lodz geprägt.



piątek, 21 stycznia 2022

Łódź - Kilińskiego 118 - Zenon Hajzler - Komunia 1931

Łódź - Śródmieście - Kilińskiego 118.

Zdjęcia z lat 1930/31 przedstawiają mojego teścia Zenona Hajzlera, który urodził się urodził się 26.10. 1924 roku w Łodzi,  w tym domu pod 118, po ślubie mieszkał przy ulicy Głębokiej 4, następne lata, aż do śmierci przy ulicy Grabowej 6. Zmarł w wieku 63 lat w 1987 roku, spoczywa na cmentarzu komunalnym na Zarzewie w Łodzi. 

Więcej materiału o Zenonie Hajzlerze na moim blogu z 

29 grudnia 2018:

Łódź - Piłka nożna - Rodzina Hajzler - Widzew


    Źródło: Fotopolska.pl.

                                                      Malutki Zenek Hajzler - 1925

             Bracia Gienek i Zenek Hajzler, z mamą Marią po środuk, z prawej jej siostra Adela.



Zenon Hajzler z ciocią Adelą Hajzler (siostra mamy), która wyszła za mąż za Francuza i zamieszkała na stałe we Francji, nazwisko Laubebe.



                                                      Gienek Hajzler i Zenon Hajzler (bracia)


                                           Komunia: Zenon Hajzler, stempel: Apollo, Rzgowska 24.




niedziela, 6 stycznia 2019

Józef Janowski - Irena Janowska - Łódź ul.Sucha 5 - Okopy - 2 wojna światowa - cz.2

      Bardzo dobrze, że zachował się dowód osobisty Dziadka Józefa Janowskiego - dzięki temu dokumentowi mogłem w pierwszej części dość szczegółowo podać dane o nim.
      I to by było na tyle, brakuje mi wiadomości, zdjęć czy też dokumentów z późniejszego okresu. Moja Teściowa w zasadzie wracała tylko do jednego wątku związanego z jej tatą....


 Józef Janowski - zdjęcie zrobione na początku 1939 roku, pochodzi z książeczki ubezpieczeniowej.
    

     Okres niemieckiej okupacji - Ukochana córka Józefa, Irenka urodziła się 21 marca 1928 roku, więc miała 11 lat w momencie rozpoczęcia 2 wojny światowej. Nie była jak tysiące troszeczkę starszych łodzianek skierowana na roboty do rzeszy ze względu na swoją niepełnoletność. Jednak, począwszy od 1944 roku każda para rąk była potrzebna do kopania okopów, zarówno młodzi i starzy łodzianie byli kierowani do wykonywania takich robót . Sukcesy wojsk niemieckich na wschodnim froncie skończyły się bezpowrotnie, okupanci przewidywali, którymi drogami żołnierze niemieccy będą się wycofywać. I któregoś dnia Irenka musiała opuścić swój dom rodzinny w Łodzi przy ulicy Suchej 5. To była wielka tragedia w szczególności dla jej Taty.. Dla niego była mgnieniem wiosny, przecież się urodziła w dniu powitania tej pory roku... Gdy ją zabrano bardzo cierpiał, pisał listy do niej (niestety nie zachowały się. Jedyną pamiątką tamtych czasów jest kartka imieninowa, która wypisał i wysłał 16 października 1944 roku:
..." Kochana Dziecino i Curuchno nasza na dzień 20.XI.44 r. W Dniu Twoich Imienin zasyłamy ci i składamy Najserdeczniejsze Życzenia Życzliwości.
                                                                      Kochające Tatuś i Mamusia
                                                   Całujemy Cię mocno w twarz Kochana Buziuchna




      Nie miał żadnego wpływu na sytuację, którą spotkała jego córkę... - i tutaj następuję najważniejszy moment całej historii. Styczeń 1945 roku, jego córka w centrum zawieruchy wojennej. Zacięte walki cofających się niemieckich wojsk z idącą jak walec hordą sowieckich żołnierzy, zupełny brak wiadomości od ukochanej córki. O wyczynach "wyzwoleńczych wojsk radzieckich" wiedzieli wszyscy, gwałty na kobietach, rabunki...Strach, co może spotkać jego ukochaną córeczkę nie pozwalał mu spokojnie spać. Z pewnością dotarła do rodziców wiadomość od córki, że wraca w kierunku Łodzi.
      Zima na przełomie 1944/45 roku była wyjątkowo ciężka, silne opady śniegu, mrozy poniżej -20 stopni nie przeszkodziły Józefowi w tym, aby wyjść z domu i na oślep ruszyć piechotą w kierunku Częstochowy. Moja Teściowa za każdym razem kiedy opowiadała tą historię, mówiła, że to było przeznaczenia, tak musiało się wydarzyć... W każdym bądź razie ojciec i jego ukochana córeczka spotkali się na pabianickiej szosie.. - tysiące ludzi idących w obu kierunkach, szukanie jednej osoby w takich chaotycznym tłumie to jak szukanie igły w stogu siana...Drogi pełne trupów, zabitych koni, zniszczonych czołgów, samochodów i taki sukces!
     Płacz, radość i uściski nie miały końca.. , znów byli razem!

                  Ukochana Córeczka Irenka Janowska - zdjęcie z dedykacją z 4 marca 1942 roku.

     Niestety, nie na długo..., Józef wyszedł w swoją ostatnią podróż w samej marynarce, mróz jak wcześnie pisałem odbił piętno na jego zdrowiu. Kiedy dotarli do swojego domu, miał już silną gorączkę, przyplątało się zapalenie płuc...
     Próbowano go leczyć, jednak brak odpowiednich lekarstw i silny obrzęk płuc spowodował, ze Józef Janowski zmarł pod koniec stycznia 1945 roku.. Został pochowany na starym cmentarzu na Zarzewie.
     Moja Teściowa do końca swoich dni, a przeżyła 85 lat, tęskniła za swoim ukochanym Tacie.. Często nas denerwowało, kiedy mówiła, że w momencie jego śmierci, jej życie straciło sens, nie ma dla kogo żyć.., a przecież dochowała się wnucząt, prawnucząt...
     Teraz, kilka lat po jej śmierci, zrozumiałem, że ich miłość była wielka, jej marzenia spotkania się z nim się spełniła. Spoczywają w jednym grobie ,wspólnie z Tatą Józefem i Mama Marianną...