Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje artykuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje artykuły. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lutego 2015

Łódź w fotografii - Alfred Kiss - Fabryka Silbersteina - ok.1940 - cz.4


Oryginalne zdjęcie Alfreda Kissa, rozmiar 13,0x17,7 cm, wydane do 1940 roku, dzisiaj zamieszczam  zdjęcie dotyczące :


Fabryki Silbersteina ul. Piotrkowska 260.

Przędzalnia Markusa Silbersteina, to czterokondygnacyjny, ogromny budynek z dwiema dużymi wieżami będący jednym z symboli fabrycznej Łodzi. Projektantem budynku był Adolf Zeligson. Przędzalnia ma charakterystyczny czerwony kolor od nieotynkowanej cegły. W 1878 r. otworzył tam pierwszą tkalnię mechaniczną. Początkowo zajmował się wełną, ale z czasem też bawełną. W 1888 r. kupił kolejne działki między ul. Dziką (dziś Sienkiewicza) a Widzewską (Kilińskiego) i wybudował przędzalnię przy ul. Pustej 21 (dziś Wigury). W 1891 r. powstało Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Wełnianych i Bawełnianych M. Silbersteina. Po śmierci Markusa jego rodzinne przedsiębiorstwo prowadzili synowie: Mieczysław i Stanisław.
Po wojnie majątek Silbersteinów został znacjonalizowany, produkcja rozpoczęła się ponownie w 1949 roku. Zakłady w okresie PRL nosiła nazwę „Ofiar dnia 10 września 1907 roku” a następnie „Olimpia”. Obecnie budynek jest w rękach prywatnych*

Tych drewnianych budynków przed fabryką  już nie znajdziemy...



Przy ul. Piotrkowskiej 242/250 znajduje się potężny budynek wzniesiony z czerwonej cegły, przypominający swą bryłą warownię. W dzisiejszej architekturze, w dobie budynków szklano-stalowych obiekt ten jest charakterystycznym elementem łódzkiego krajobrazu. Mowa tu o dawnej tkalni Markusa Silbersteina. Pierwszą swą tkalnię uruchomił w roku 1878 przy ul. Piotrkowskiej 242 (w latach 70. XX w. większość budynków wyburzono). Wraz ze wzrostem obrotów, w roku 1894 obok starej tkalni powstał nowy, monumentalny, czterokondygnacyjny budynek z dwiema wieżami (znajdowały się nich klatki schodowe oraz zbiorniki wodne).
Fabryczna "warownia" powstała według planów architektonicznych Adolfa Zeligsona. Po II wojnie światowej fabrykę upaństwowiono i utworzono w niej Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego im. Ofiar dnia 10 września 1907 r. W roku 1957 nazwę zmieniono na "Olimpia". Od 1999 r. w dawnych murach fabrycznych funkcjonował salon meblowy. Obecnie obiekt jest gruntownie odnowiony.


*   www.sztetl.org.pl/.../lodz/.../11085,fabryka-silbersteina-ul-piotrkowska-2...
** www.polskaniezwykla.pl › ciekawe miejsca › zabytki: zabytkowe budynki

czwartek, 5 lutego 2015

Łódź w fotografii - Alfred Kiss - Osiedle Mireckiego - ok.1940 - cz.3

Oryginalne zdjęcia Alfreda Kissa, rozmiar 13,0x17,7 cm, wydane do 1940 roku, dzisiaj zamieszczam dwa zdjęcia dotyczące Osiedla Mireckiego w Łodzi:

Do ok. 1915 r. tereny obecnego osiedla porośnięte były lasem, stanowiącym własność miasta.
W okresie I wojny światowej w związku z brakami w zaopatrzeniu miasta w opał las ten został wycięty, a pozostałe po nim grunty stanowiły nieużytki, na których w kilka lat po zakończeniu wojen postanowiono postawić nowoczesne osiedle mieszkaniowe. Osiedle zostało wybudowane w latach 19281931 przez magistrat m. Łodzi na peryferiach miasta. Mieszkania posiadały wysoki jak na ówczesne realia standard – elektryczność, bieżącą wodę i kanalizację, które to udogodnienia stanowiły rzadkość w przedwojennej Łodzi. W zamyśle osiedle miało stanowić obszar zamieszkiwania łódzkich robotników, jednak w rzeczywistości w obliczu kryzysu gospodarczego z lat 30. czynsze w nowoczesnych blokach okazały się zbyt wysokie dla tej grupy społecznej i na terenie osiedla zamieszkiwała głównie inteligencja – lekarze, urzędnicy – jak np. uczestnik walk o niepodległość i działacz PPS, samorządowiec Antoni Purtal, policjanci i artyści (wśród tych ostatnich m.in. Feliks Paszkowski, Karol Hiller, Katarzyna Kobro i Władysław Strzemiński).
W zasadzie prace przy budowie osiedla trwały aż do początku wojny; prawdopodobnie planowano postawić jeszcze pewną liczbę bloków, o czym świadczy pozostawienie pustych placów w zachodniej części osiedla. Obecnie w miejscach tych stoją garaże. W 1939 r. na osiedlu mieszkało ok. 5 tys. osób (tj. ponad dwa razy więcej, niż obecnie). Jakkolwiek w okresie tym Łódź była miastem wielonarodowościowym, niemal całość mieszkańców osiedla stanowili Polacy.


Dnia 11 grudnia 1939 r. wyrzucono z osiedla pierwsze rodziny spośród mieszkańców osiedla im. „Montwiłła” Mireckiego. Kolejnych kilkanaście wygnano w noc sylwestrową. Największa akcja wysiedleńcza miała miejsce na przełomie 14-15 stycznia 1940 roku kiedy to niemieccy okupanci wysiedlili ok. 5 tysięcy pozostałych mieszkańców osiedla.


  Lokatorów budynków budzono waleniem w drzwi. Po otwarciu do mieszkań wchodzili uzbrojeni Niemcy prowadzeni przez Volksdeutschów pełniących rolę tłumaczy, nakazując zaskoczonym mieszkańcom opuszczenie mieszkań. Ludzie mieli 15-20 minut na ubranie się i zabranie najpotrzebniejszych rzeczy po czym przewożono ich do dawnej fabryki tkanin B.A. Gliksmana przy ul. Łąkowej 4 gdzie znajdował się Centralny obóz przesiedleńczy (niem. Durchgangslager I der Umwandererzentralstelle Posen, Dienststelle Litzmannstadt). Na dziedzińcu wysiedlonych rejestrowano, a potem pędzono do nieogrzewanych pofabrycznych hal, w których przeprowadzano segregacje rasową oraz oddzielano starsze osoby od dzieci. Dzieci o nordyckich rysach przeznaczano do germanizacji, a sprawne i względnie młode osoby wywożono na roboty przymusowe w głąb Rzeszy. Pozostałą część wywieziono na tereny znajdujące się w granicach Generalnego Gubernatorstwa i zasiedlano nimi powiaty: opoczyński, piotrkowski, łowicki, skierniewicki oraz Podkarpacie. Na ich miejsce zakwaterowano urzędników niemieckich z terenów III Rzeszy oraz Niemców sprowadzonych z krajów nadbałtyckich, z Besarabii, Bukowiny oraz Wołynia. Po wojnie większość mieszkańców powróciła do swoich domów, które, podobnie jak cała Łódź, przetrwały wojnę bez większych zniszczeń. Mimo iż od momentu zbudowania na osiedlu nie przeprowadzano większych prac remontowych, staranność wykonania i rozwiązania konstrukcyjno-materiałowe powodują, iż w przeciwieństwie do wielu innych części miasta osiedle nadal jest w dobrym stanie technicznym i wizualnym.
Materiał tekstowy: 
 wikipedia.org/.../Osiedle_im._Józefa_Montwiłła-Mireckiego_w_Łodzi


Express Ilustrowany Łódź z dnia 2 września 2013 roku, mój materiał zdjęciowy.

sobota, 31 stycznia 2015

Łódź w fotografii - Alfred Kiss - ok.1935 - cz.2

Oryginalne zdjęcia Alfreda Kissa, rozmiar 13,0x17,7 cm, wydane do 1940 roku, dzisiaj kominy Łodzi.





Tekst z Expressu Ilustrowanego: Fotografia wykonana z wieży Katedry przez Alfreda Kissa, niemieckiego fotografa w służbie hitlerowskiej propagandy. Przedstawia panoramę Łodzi w kierunku północnym na wschód od ulicy  Piotrkowskiej.W prawym dolnym rogu pałac Roberta Schwiekerta (dziś Instytut Europejski), pośrodku gmach fabryki Silbersteina (po wojnie Olimpia). Za lasem kominów widoczna biała wieża kościoła św. Krzyża przy ulicy Sienkiewicza oraz wieża ówczesnego kościoła ewangelicko- augsburskiego, obecnie kościół Jezuitów. 
W dole opustoszała ulica Piotrkowska.


                 Fabryka Geyera - Obecnie Centralne Muzeum Włókiennictwa - Biała Fabryka.


Express Ilustrowany Łódź z dnia 31 sierpnia 2013 roku, mój materiał zdjęciowy.

czwartek, 29 stycznia 2015

Łódź w fotografii - Alfred Kiss - ok.1935 - cz.1

Według przekazów niemieckich, pozostało 120 zachowanych fotografii Alfreda Kissa, urodził się w Łodzi w rodzinie niemieckiej, w roku 1904. Uczył się w niemieckim gimnazjum(róg alei Kościuszki i Zamenhofa). Zawodowo pracował w przemyśle włókienniczym, dokładniej w fabryce Grohmana, jako mistrz przędzalnik. Jednak jego największą pasją była fotografia. Wspólnie z kolegą Waldemarem Rhode otworzył atelier w budynku przy ul. Piotrkowskiej 145. Był bardzo płodnym fotografem, fotografował życie codzienne łódzkich ulic, także regionu. Jednak w swoich zdjęciach starał się pokazywać motywy związane z kultura niemiecką w tym regionie. Do roku 1939 był autorem wystaw fotograficznych, tematem było życie łódzkich Niemców. Interesowały go cmentarze wojenne z okresu I W.Ś. Z całą pewnością miał co w tym temacie fotografować, gdyż Łódź i okolice były miejscem straszliwej w skutkach bitwy w 1914 roku, gdzie poległo 200.000 żołnierzy. Bitwa ta znana było jako: „Bitwa o Łódź" „ lub „Bitwa o Brzeziny”. Do czasu wyprowadzki do Niemiec z rodziną (1938 rok), był zameldowany i mieszkał przy ul. Dzikiej 41 na Bałutach. Po wybuchu wojny wrócił do Łodzi w 1940 roku, był zameldowany pod adresem: Adolf Hitlerstrasse 145 (ul. Piotrkowska). Był żonaty (żona Marta), był ojcem trzech synów: Hansa, Friedricha i Guenthera
Związał się z ruchem nacjonalistycznym, był aktywnym pracownikiem-fotografem gazety Litzmannstädter Zeitung .

Osiedle robotnicze na Widzewie, Łódź

Był twórcą „Archiwum zdjęć wschodniego kraju” - „Archiv Ostlandbild” dokładnie Wartheland – Kraj Warty.Tam zamieszczał zdjęcia z nazistowskich wieców na terenie Łodzi. Szczególnie fotografował defiladę na cześć wizytującego Litzmannstadt w kwietniu 1940 roku, Gauleitera Artura Greisera – Namiestnika Wartheland. Jest autorem zdjęć zniszczenia-spalenia dwóch największych Synagog w Łodzi. Zimą 1940 roku, fotografował tworzenie łódzkiego Getta i jego oddzielenie od reszty miasta. Jak wielu innych Niemców został zmobilizowany na Front Wschodni w roku 1943. Zginął jako żołnierz w Rosji, najprawdopodobniej na początku 1945 roku.. Grobu jego nie odnaleziono.
Dworzec Łódź-Kaliska


Jego syn Friedrich Kiss przekazał 100 fotografii dotyczących Holocaustu. Reszta negatywów uległa zniszczeniu po roku 1945. Jestem szczęśliwym posiadaczem 34 w większości sygnowanych fotografii tego fotografa. W Expressie Ilustrowanym przez tydzień, od 30 sierpnia 2013 roku ukazywały się  artykuły ze zdjęciami A.Kissa z mojej kolekcji.

Express Ilustrowany z 30 sierpnia 2013 roku.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Moje artykuły w czasopismach - cz.3

Fakty Bełchatów nr. 1005-6 z 14 stycznia 2015 roku 

Moje artykuły w czasopismach - cz.2

Fakty Bełchatów nr. 1003-4 z 23-31 grudnia 2014 roku. 

Moje artykuły w czasopismach - cz.1

Zamieszczam skany moich artykułów zamieszczonych w tygodnikach i czasopismach. Zacznę od Bełchatowa. Szczególnie jest mi bliska historia gminy Kleszczów. W małej wiosce Rogowiec (obecna nazwa Elektrowni Bełchatów) urodził się w roku 1925 mój tata, Jan Braun. Spędzałem w tej wiosce wakacje, wioska zamknięta z czterech stron lasem, torfowiskami, kanałami i leśnymi stawami. Prąd podłączono na początku lat siedemdziesiątych. Prawdziwa oaza, grzyby, ryby, dzikie zwierzęta. Samochód osobowy który przejeżdżał jedyną drogą w tej wiosce, był wielką sensacją  Dzisiaj po tym wszystkim nic nie pozostało... Beton, asfalt, kominy, dym, huk, setki ciężarówek dziennie. Dlatego wracam w artykułach do czasów zupełnie innych. Chce podziękować nieżyjącemu już mojemu tacie, że opowiadał mi o historii, tradycjach i ciężkim życiu mieszkańców tych okolic, postaram się zamieszczać sukcesywnie następne wspomnienia i ciekawostki. Zapraszam. Fakty Bełchatów nr. 1002 z 17 grudnia 2014 roku.