poniedziałek, 12 stycznia 2015

Żołnierze wyklęci - Sieradz - Sąd wojskowy - 1948 - część 2

Na zasadzie art.3,240,245-247 KWPK Wojskowy Sąd Rejonowy w Łodzi orzekł:
1. Oskarżonych MACHAŁĘ LEONA, LEŚNIAKA STANISŁAWA,ZABŁOCKIEGO MARIANA i WYRWASA ANTONIEGO uznaje się winnych, że na terenie powiaty sieradzkiego byli członkami nielegalnej organizacji K.W.P. Mającej na celu przemocą zmienić ustrój Państwa Polskiego, a to Machała od początku marca 1946 r.,do kwietnia 1946 r. Leśniak od marca 1946 do 20 marca 46 r.. Zabłocki od lutego 1946 r. do 12 marca 1945 r. Wyrwas od kwietnia 1947 r. do 24 października 1947 r.- tj. przestępstwa z art. 86 par.2 KKWP.
2. Osk. MACHAŁĘ LEONA,LEŚNIAKA STANISŁAWA i ZABŁOCKIEGO MARIANA uznaje się winnych, ze dnia 13 marca 1946 e. Dopuścili się zaboru w celu przywłaszczenia, przy użyciu natychmiastowego gwałtu na szkodę kasy kolejowej dworca PKP w Wieluniu, zabierając kwotę 46 tysięcy złotych- tj. przestępstwa z art. 259 KK
:3. Osk. WYRWASA ANTONIEGO s.Antoniego uznaje się za winnego
I.dopuszczenia się zaboru w celu przywłaszczenia przy użyciu natychmiastowego gwałtu na szkodę/dnia 1 lipca 1947 r. spółdzielni Samopomocy Chłopskiej we wsi Chojny, gdzie zabrali towary sklepowe wartości około 12 tysięcy złotych,b/dnia 1 lipca 1947 r. na Wojciechowskiego Jana we wsi Chojny kwoty 40 tysięcy stanowiących własność Skarbu Państwa, c/dnia 10 lipca 1947 r. spółdzielni Samopomocy Chłopskiej we wsi Dąbrówka towary sklepowe, wartości 38.465 zł.,d/dnia 11 lipca 1947 r., spółdzielni Samopomocy Chłopskiej we wsi kol. Wośniki gm. Malka, towary sklepowe , wartości 71.915 zł., e/dnia 12 lipca 1947 r. spółdzielni Samopomocy Chłopskiej we wsi Poręba pieniędzy w kwocie 23 tysięcy zł i towary sklepowe, f/dnia 17 października 1947 r. spółdzielni Samopomocy Chłopskiej we wsi Dąbrówka towary sklepowe, wartości 31.572 zł.- tj. przestępstw z
art.259 KK.
II.że dnia 15 maja 1947 r. usiłował dopuścić się zaboru w celu przywłaszczenia towarów sklepowych na szkodę spółdzielni samopomocy chłopskiej w Oraczewie, lecz zaboru nie dokonali z powodu braku pieniędzy i worków do pakowania towarów, tj. przestępstwa z art. 24 KKWP w zw. Z art. 2999 k.k.
4. Osk. Machała Leona, Leśnika Stanisława, Zabłockiego Mariana uznaje się za winnych: Machałę Leona,   Wyrwasa Antoniego i Malickiego Józefa uznaje się za winnych przechowywania bez zezwolenia broni palnej na terenie powiatu sieradzkiego, a to Machałę od stycznia 1945 r. do sierpnia 1946  r. karabinu ręcznego, Wyrwasa od maja 1947 r. do 24.10.1947 r. rewolweru typu „Nagan” Nr.553 z 7 sztukami amunicji, zaś Malickiego od stycznia 1945 r. do dnia 1 stycznia 1947 r. rewolweru bębenkowego tj. przestępstwa z art. 4 par.1 dekr. Z 13.6.1946 r.
Osk.Wyrwasa Antoniego uznaje za winnego, że dnia 23 października 1947 r. we wsi Kłodzko pow. Sieradz usiłował dokonać zabójstwa P... ST...( podaję tylko inicjały)., a zabójstwa nie dokonał z powodu niewypału, tj. przestępstwa z art. 24 KKWP. W zw z art. 225 par.1 kk. Osk. Malickiego Józefa s.Mateusza uznaje się za winnego, że od lipca 1946 r. do października 1947 r. udzielił kilkukrotnie pomocy nielegalnej organizacji KWP mającej na celu przemocą obalić ustrój Państwa Polskiego, a to pomocy członkom bandy Chowańskiemu Antoniemu i innym przez udzielenie kwatery i żywności, tj. przestępstwa z art. 28 KKWP w zw z art. 86 par.2 KKWP. 
 Osk. Kwapisz Janinę c.Wacława uznaje się winną, że od września 1946 r. do dnia 24.10.1947 weszła w porozumienie z członkami nielegalnej organizacji KWP mającej na celu obalić ustrój Państwa Polskiego, a to z dowódcą bandy Kwapiszem Janem ps.”Lis-Kulą”, a działalność jej przejawiała się tym , że była łączniczką pomiędzy członkami bandy Janem Kwapiszem ps. „Lis-Kula”* a dowódcą bandy ps.”Zapora” (ppor. Kazimierz Skalski – imię i nazwisko dodałem*)oraz innymi członkami bandy tj. przestępstwo z art. 80 par.1 w zw z art. 86 par.2 KKWP.
Jesień 1947. Stoją od lewej: Zdjęcie powyżej:z lewej Jan Kwapisz "Lis-Kula", zginął w walce z UB w 1951 roku

Zdjęcie z materiału: Konspiracyjne Wojsko Polskie [KWP]
www.info-pc.home.pl/whatfor/baza/zw_kwp.htm
Jesień 1947. Stoją od lewej:- Jan Kwapisz "Lis-Kula", d-ca jednego z oddziałów III Komendy KWP, zginął w walce z UB w 1951
Jesień 1947. Stoją od lewej:- Jan Kwapisz "Lis-Kula", d-ca jednego z oddziałów III Komendy KWP, zginął w walce z UB w 1951
- sierż. Jan Małolepszy "Murat", ostatni d-ca KWP, zamordowany 14 marca 1949 w celi więziennej w Łodzi
- Antoni Chowański "Kuba", zginął w walce z UB 15 marca 1950 we wsi Ku

niedziela, 11 stycznia 2015

Żołnierze wyklęci - Sieradz - Sąd wojskowy - 1948 - część 1

Żołnierze wyklęci z Sieradza - część 1

Temat dotyczący Żołnierzy Wyklętych jest wciąż aktualny. Publikowane są wciąż nowe materiały, odnalezione przez zawodowych historyków, dziennikarzy, także przez pasjonatów amatorów. Należę do tych ostatnich, nie jestem z wykształcenia historykiem, jestem amatorem który kupuje stare zdjęcia, dokumenty i pocztówki. Dla mnie ważniejszym niż motywy widokowe, jest ich treść .Staram się dokładnie czytać dokumenty, opisane zdjęcia, które często zdobywam w ostatnim momencie przed ich utylizacją-zniszczeniem. Także 10 stronicowy dokument Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi, znalazłem w kontenerze z makulaturą. Ten dokument jest tym bardziej drastyczny, że w procesie w Łodzi, zapadł wyrok kary śmierci, wykonany na Antonim Wyrwasie *

Chcę nadmienić, że nie jest moją intencją szukać winnych, dlatego w jednym przypadku podaję tylko pierwszą literę nazwiska. Wszyscy pozostali jako poszkodowani represji stalinowskich lat powojennych, zasługują na ich przedstawienie. Najprawdopodobniej uczestnicy (pozytywni jak i negatywni), nie są już wśród żyjących.. Jednak materiał ten zainteresuje ich potomków, bliską rodzinę, sąsiadów, znajomych. Pozostawiam więc czytelnikom ocenę tych wydarzeń, bez komentarza z mojej strony.

Dotyczy ten dokument Wyroku Sądu Wojskowego w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 stycznia 1948 roku.

Na ławie oskarżonych zasiedli członkowie ”nielegalnej Organizacji K.W.P.”:

  1. Machała Leon,ur.16.06.1917 w kol.Starce, zam. w
    Sowijakach, pow. Sieradz.
  2. Leśnik Stanisław, ur.27.3.1914,w Leśnikach,zam. wieś
    Leśniki, pow. Sieradz.
  3. Zabłocki Marian, ur.14.3.1911 we wsi Leśniki,
    zam. Kępno, ul. Gimnazjalna 6

      4. Wyrwas Antoni, ur.15.4.1919 we wsi Wieruchcice, zam. we wsi Kłodzko,pow. Sieradz.
      5. Malicki Józef, ur.11.8.1897,zam. Józefin pow. Sieradz.
      6. Kwapisz Janina, ur.11.11.192 w Podłężycach, pow. Sieradz.
      7. Lipa Józef, ur.4.12.1912 we wsi Józefiny, zam. Zygmuntów pow. Sieradz.
Skład Sądu Wojskowego:
1. major Salpeter Michał – przewodniczący **
2. kpt. Bohatyrewicz Wacław – członek Sądu
3. st. sierżant Owczarski Zygmunt – ławnik.
4. podporucznik Mużdzak Bolesław - protokulant.
Oskarżającym w tym procesie był prokurator porucznik Dychalewicz Roman.
Oskarżonymi:
Machała Leon – 27 Kom. Sam. w Krakowie -3-12.1945
Zabłocki Marian – starszy strzelec w I Baonie Telegraficznym w Zgierzu w latach 1932/34.
Leśnik Stanisław – szeregowiec,Korpus Ochrony Pogranicza K.O.P. 1936/38.
Malicki Józef – szeregowiec, 5 Pułk legionów Warszawa w 1919 roku.
Lipa Józef – plutonowy, 28 Pułk Strzelców Kaniowskich w latach 1935/36, później w 49 Pułku Piechoty, maj-listopad 1945 roku.
Jeśli ktoś z czytelników, będzie miał dość wytrwałości aby przeczytać ten kompromitujący komunistyczną władzę dokument, serdecznie zapraszam.
W tej części zamieszczam skan pierwszej strony.



* Nazwisko i imię: Wyrwas Antoni, ps. Jacek

Dane personalne: s. Antoniego, ur. 15 IV 1919 r. w Wierchucicach, gm. Monice, pow. Sieradz

Zarzuty: Działalność w organizacji niepodległościowej KWP, nielegalne posiadanie broni.

Skład sędziowski: Salpeter Michał (s-p), Bohatyrewicz Wacław (a), Owczarski Zygmunt (ł)

Prokurator: Dyhdalewicz Roman

Adwokat: Kępiński Tadeusz

Wyrok: kara śmierci 29 I 1948 r.

Wykonanie wyroku: 26 III 1948, WUBP w Łodzi

Sygnatura akt: Ld 6/142 (Sr. 5/48), AIPN Łódź



**Salpeter Michał-Mordko Meilech - Przyjechał do Łodzi w 1946 roku. Był zastępcą szefa Wojskowego Sądu Rejonowego. Morderca sądowy żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego.



Salpeter Michał-Mordko Meilech - Urodzony 4 lipca 1904 roku w Goszycach, pow. Dąbrowa Tarnowska. Rodzice: Majer i Maria z d. Nussenbaum. Skończyl prawo na UJ w 1930 roku. Do 1939 roku był prezesem Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Żabnie. Deportowany do ZSRR. Od 1944 roku w WP. Sędzia Wojskowego Sądu KBW. Awansował na stopień mjr. w 1947 roku. Sędzia WSR w Łodzi. Od 1949 w rezerwie. Pracował jako adwokat. Od 1950 roku w Izraelu. Na podstawie „Prawnicy czasu bezprawia - Krzysztof Szwagrzyk. IPN, Kraków-Wrocław 2005 roku.

Materiał:

*WYKAZ OSÓB SKAZANYCH NA KARĘ ŚMIERCI PRZEZ WSR W ...


www.honor.pl/download/wykazskazanychnakaresmierciwlodzi.doc

**Sabor - Polska Partia Narodowa


www.polskapartianarodowa.org/lista-z/S.htm




Kurowice - Kościół - Cmentarz - cz.2

Przed trzema dniami otrzymałem nowe rewelacyjne skany zdjęć zburzonego w 1914 roku kościoła w Kurowicach. Jak zwykle przekazał je pan Grzegorz Węglarski, kolekcjoner z Krakowa. W tym czasie odwiedziłem cmentarz leżący na przeciw kościoła. Znajduje się tam zachowany w bardzo dobrym stanie grób i pomnik księdza kanonika Andrzeja Witulskiego. Był on proboszczem i przez 14 lat kierował odbudową tego kościoła w latach 1919-1933. Jak wielkiego wysiłku było potrzeba, widać na tych zdjęciach. Zniszczenia były wielkie, odbudowa trwała tak długo i pochłonęła także dużo pieniędzy na odbudowę. Pamiątką z lat wielkiej wojny, są wmurowane w mur kościelny pociski z tego okresu. Zapraszam wszystkich, którzy nie mieli okazji odwiedzić ten zabytek jak i pięknych nagrobków i pomników na cmentarzu do ich odwiedzenia.


                                                       Pomnik i grób - cmentarz w Kurowicach



                  Zrujnowany kościół w Kurowicach - 1914 rok - własność G. Węglarski.



                          Mieszkańcy na gruzowisku kościoła - Kurowice ! - własność G.Weglarski.

Mieszkańcy Kurowic na gruzowisku kościoła !


Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - część 2.

Po mojej publikacji o cmentarzu ewangelickim w Bukowcu, otrzymałem sporo nowych informacji, reakcje były bardzo pozytywne.
Po części potwierdzają się moje opinie i spostrzeżenia  na temat bezczynności i złej woli ze strony władz gminnych i nie tylko...
Szkoła Podstawowa w Bukowcu i uczniowie z Koła Historyczno-Regionalnego z opiekunem p.Iloną Zawalską w dniu 07.10.2005 wystosowali pismo do Rady Gminy Brójce z prośbą o zainteresowanie się sprawą tego cmentarza, jego stanem, ochroną i pokazaniu w postaci tablicy informacyjnej, że taka nekropolia istnieje. Wielki wysiłek i zapał tej grupy poszedł na marne mimo, że wysprzątano cmentarz, wywieziono śmieci i odcyfrowano napisy na 14 nagrobkach. Kopie tych pism zamieszczam poniżej:







Reakcja była taka, że obiecano zarówno ze strony gminy jak i władz kościelnych w Kurowicach pomoc. Miała tam stanąć kaplica katolicka, ocalałe nagrobki miały być ustawione w jednym szeregu i zabetonowane od spodu. Co z tych obietnic wyszło widać gołym okiem...
Podobna reakcja miała miejsce 5 lat później. Pamiętne sprzątanie cmentarza ze śmieci i wycinanie dzikich drzewek przez Grupę Łódź pod dowództwem Tomka Klepacza nie została zauważona przez gminę. Wiedziano o tym doskonale, zgoda na wejście na teren cmentarza trwała bardzo długo i z trudnościami. Tomek i jego koledzy za pomocą ciągnika wywieźli mnóstwo odpadów zielonych, poprosili tylko gminę aby ktoś zabrał worki pełne zebranych śmieci. Obiecano, śmieci leżą do dnia dzisiejszego, worki foliowe rozleciały się ...


Zamieszczam bardzo ciekawy film :Bukowiec - sprzątanie cmentarza ewangelickiego- przez Grupę Łódź.(Otrzymałem zgodę od Bartka Bijaka, dzięki!)



sobota, 10 stycznia 2015

Artykuły dotyczące bitwy łódzkiej - część 20

Odcinek 20 moich materiałów na temat bitwy łódzkiej z czasopism: Nowy Kurjer Łódzki i Nowa Gazeta Łódzka z okresu 18.08 – 31.12.1914.  
Słownictwo i stylistykę zachowałem w oryginalnej pisowni. 


Rozwój – 6 października 1914

Dwa miesiące wojny.

Łask – piechota i artyleria niemiecka, w liczbie z górą 4.000 ludzi, zajęło miejsce pod Łaskiem. Pierwsze podjazdy wjechały wczoraj po południu do Łasku.



Nowa Gazeta Łódzka – Wtorek, 6 października 1914

Zgierz – Ambrożów – Lućmierz – z Lućmierza przybyły woźnica opowiada, że do Ambrożewa w sobotę przybyli przemoknięci do nitki dragoni niemieccy i zażądali wódki. Nie otrzymawszy jej, wyszukali zamkniętą karczmę tuż przy drodze kołowej i sami zaczęli się w niej gospodarować. Jakoż znaleźli w niej jakieś trunki, któremi uraczyli się obficie, zabrali nieco chleba i innych prowiantów, poczem wyruszyli w dalszą drogę.

Bełchatów – Wadlew – Ruda Pabjanicka – Karolew – z dniem wczorajszym liczne kolumny wojsk Niemieckich, stojących dotychczas w Bełchatowie i Wadlewie, wyruszyły w kierunku Łodzi.


Przednie straże tych kolumn dotarły do Rudy Pabianickiej i Karolewa. Zajęto lasy okoliczne oraz obsadzono wojskiem szereg punktów na linji kolei obwodowej i fabryczno-łódzkiej.

Łódź – w poniedziałek przed wieczorem około godziny 5 nad nad miastem naszym ukazał się aeroplan dwupłatkowy, systemu spotykanego w rosyjskiej flocie napowietrznej. Aeroplan zdążał od strony Łowicza i znikł po kilkunastominutowym krążeniu nad miastem, w kierunku południowo-wschodnim.

Łódź – Rabin – pośród ludności żydowskiej w Łodzi panuje olbrzymie rozgoryczenie z powodu braku przywiązania do niej niedawno obranego Nadrabina Treistmana. Stoczono o ten wybór nie jedną walkę agitacyjną, poruszono cały świat żydowski i wszystkie kahały, objechano wszystkich rabinów, wybrano zaś akurat takiego, który bez wahania ”zwiał” w czasie  pierwszego popłochu i nie wiadomo dokąd.



Tomaszów – zajęcie miasta – zajęcie Tomaszowa Rawskiego nastąpiło w sobotę, dnia 3 b.m. z rana. Przed tym wkroczył podjazd kawaleryjski, który stanął przed magistratem, następnie miasto zajęte zostało przez regimenty piechoty. W magistracie nie zastano żywej duszy. Od przedstawicieli Milicji i Komitetu Obywatelskiego, zażądano żywności. Rozkwaterowano się po wszystkich gmachach rządowych, w magistracie, na poczcie, w lokalach sądów i.t.p. W ciągu dnia przemaszerowało przez Tomaszów, wiele wojska niemieckiego, udającego się w kierunku Koluszek i Sulejowa.
Nowe Miasto – bitwa – w niedzielę o świcie pod Nowym Miastem nawiązała się bitwa pomiędzy armią niemiecka i rosyjską. Kolumny niemieckie, wsparte ogniem artylerii, zaatakowały fortyfikacje rosyjskie. Wojska rosyjskie dzielnie broniły swych okopów, zadając przeciwnikowi ciężkie straty. Kanonada armatnia grzmiała przez dzień cały. Huk armat dochodził do Skierniewic, wobec czego zatrzymano w drodze pociągi, dążące z Warszawy do Skierniewic. W Skierniewicach powstała wielka panika wśród mieszkańców. Nocą nadeszła wiadomość z pola walki,iż ataki Niemców zostały w zupełności odparte, ze znacznymi stratami, zaś wojska rosyjskie utrzymały swe pozycje. Z placu boju przewieziono wielu rannych.
Piotrków – posiłki austrjackie – w sobotę dnia 3 b.m., do Piotrkowa przybyło koleją warszawsko-wiedeńską z Sosnowca 6 pociągów wojskowych z posiłkami wojsk austrjackich.

Austrjacy niezwłocznie wyruszyli szosą sulejowską, oraz pociągami kolejki sulejowskiej w stronę Radomia i Kielc.

Aleksandrów – aeroplan – wczoraj po południu ponad Aleksandrowem ukazał się aeroplan wojskowy niemiecki, który przybył od strony Turku. Po dokonaniu rekonesansu okolicy, aeroplan udał się w kierunku Łodzi.

Spała – w sobotę 3 b.m., przed wieczorem wojska niemieckie ukazały się w pobliżu pałacyku myśliwskiego Cesarskiego w Spale. Następnie Niemcy poprowadzili atak z kilku stron i po krótkiej, ale zaciętej potyczce z rosyjską załogą Spały, wtargnęli do pałacyku. Niemcy zastali pałacyk prawie pusty, ponieważ z rozporządzenia łowczego dworu, wszystkie drogocenne sprzęty, srebra i kryształy zostały zawczasu przewiezione w bezpieczne miejsce. Obecnie w pałacyku Cesarskim w Spale, kwaterują oficerowie sztabu niemieckiego.

Szadek – Zadzim – jak nam komunikują włościanie Zadzimia z okolicy Szadku, w ubiegłą sobotę na polach tej wsi rozegrał się następujący epizod wojenny. Os strony Łodzi ukazał się na polach okolicznych podjazd niemiecki, złożony z 10 ułanów. Nagle na zakręcie drogi wychylił się z lasu podjazd rosyjski, złożony z dwóch kozaków. Spotkanie było nieoczekiwane dla obu stron. Jeden z kozaków zawrócił nagle konia aby zawiadomić wojsko o ukazaniu się nieprzyjaciela, drugi zaś wbiwszy koniowi w bok ostrogi, w szalonym pędzie runął na Niemców, osłupiałych niesłychaną brawura. Niemcy nastawili szable, lecz kozak, jak burza wpadła w ich szeregi siejąc zniszczenie i zgrozę. Zanim kozak, pocięty literalnie szablami spadł z konia, zdążył rozsiekać 7 ułanów niemieckich.


Rozwój – 7 października 1914

Spała – z powodu zajęcia Tomaszowa i Spały, wojska niemieckie rozpoczęły polowanie „monstre” w lasach Cesarskich.
Do obławy zapędzono wszystkich mieszkańców okolicznych i kilka batalionów piechoty. Liczba zabitej zwierzyny jest wielka. Ubite jelenie i sarny idą na wyżywienie wojska do Piotrkowa i Sulejowa. Oprócz tego ogromne transporty pociągami całymi, wywożone są koleją za granicę.

Tomaszów – w niedzielę ubiegłą ponad Tomaszowem i okolicą szybował samolot rosyjski systemu Newporta rekognoskując pozycje wojsk niemieckich. Samolot ostrzeliwano z kartaczownic, lecz bezskutecznie. Dokonawszy wywiadu, samolot znikł w kierunku Skierniewic.

Piotrków – lotnisko – we wsi Meszczach gub. Piotrkowskiej, 5 wiorst od Piotrkowa, Niemcy urządzili aerodrom dla wojennych aeroplanów. Na obszernym placu ustawiono szereg hangarów dla samolotów, pilnie strzeżonych przez łańcuchy wojsk. Dla obrony przed ewentualną napaścią z góry, aerodrom strzeżony jest przez specjalne armaty, ustawione na samochodach. W sobotę ubiegłą, z hangaru pod Piotrkowem wyruszył na linię bojową, aeroplan niemiecki wojskowy. Ponieważ aeroplan nie powrócił i poszukiwania jego nie odniosły skutku, przypuszczają, że wpadł w ręce Rosjan.



Pocztówka zamieszczona powyżej, pokazuje teren wojny i zniszczenia w Prusach Wschodnich, jest warta pokazania.





Artykuły dotyczące bitwy łódzkiej - część 19

Dziewiętnasta część moich materiałów na temat bitwy łódzkiej z czasopism: Nowy Kurjer Łódzki, Nowa Gazeta Łódzka i Rozwój  z okresu 18.08 – 31.12.1914.  
Słownictwo i stylistykę zachowałem w oryginalnej pisowni. 

Nowa Gazeta Łódzka – Poniedziałek, 5 października 1914

Łęczyca – uzupełnienie wiadomości o potyczce pod Łęczycą:

Wiadomość o zajęciu przez oddziały niemieckie Grabowa, położonego o 3 mile od Łęczycy otrzymano tu przedwczoraj o godz. 9 rano. Na skutek tej wiadomości władze Łęczycy pośpiesznie zaczęły pakować na podwody dokumenty urzędowe oraz aparaty telefoniczne i telegraficzne. O godz. 9 i pół wypuszczono 140 więźniów odsiadujących kary za mniej ważne przestępstwa, gdyż milicja obywatelska, z braku funduszy na wyżywienie, odmówiła opieki nad nimi. W mieście zapanował popłoch i wielu mieszkańców wyjechało szukać miejsc bezpiecznych. Większość udała się do Warszawy.

Piotrków – komendantem wojskowym Piotrkowa, został mianowany major von Hollweg.

Piotrków – komunikacja kołowa z Piotrkowem została obecnie przywrócona. Patrole wojskowe niemieckie po drodze rewidują niektóre furmanki, lecz przepuszczają je swobodnie. Od Piotrkowa do Częstochowy otwarto już komunikację kolejową. Władze wojskowe niemieckie, wyrokiem sądu polowego powiesiły kilku bandytów, ujętych z bronią w ręku na dziedzińcu.

Piotrków – Ranni – jak nam komunikują z Piotrkowa, w dniu onegdajszym i wczoraj do Piotrkowa przywieziono pociągami kolejki Sulejowskiej oraz furgonami sanitarnymi z górą tysiąc rannych żołnierzy niemieckich. Miejscowy szpital przepełniony.Ranni po przewiązaniu opatrunków przewożeni są pociągami sanitarnymi zagranicę. Na miejscu pozostawiani są tylko lekko ranni.

Brzeziny – w piątek dnia 2 października, 18 fur z uciekinierami z Łodzi, udającymi się do Warszawy, podjazd żołnierzy niemieckich pod Brzezinami zawrócił z drogi, nie puszczając w dalszą drogę. Uciekinierów jednak nie zatrzymano, lecz polecono zawrócić do Łodzi.

Łódź – Lutomiersk – komunikacja kołowa Łodzi z Lutomierskiem została przerwaną z powodu zerwania mostów szosowych przez rzekę Ner pod Kwiatkowicami i Lutomierskiem.

Łódź – Szadek – w okolicy Łodzi i Szadka włościanie i koloniści, wobec pogłosek o zbliżaniu się wojsk niemieckich, pospieszyli się z kopaniem kartofli. Kartofle, z obawy skonfiskowania przez furażerów nieprzyjacielskich umieszczono nie w kopcach, lecz zakopywano w doły, które zasypywano z wierzchu równo ziemią i zabronowano. Pospieszono się również z zasiewami ozimin, które są już prawie zakończone.

Łowicz – w mieście i okolicach oczekiwana jest większa bitwa z Niemcami. W czwartek nad miastem ukazał się aeroplan Niemiecki i rzucił bombę w dworzec kolei  Łowicz- Kalisz, która szkód jednakowoż żadnych nie poczyniła. W piątek podjazdy Rosyjskie w okolicach Łowicza, wzięły do niewoli kirasjerów Niemieckich. Ukazanie się jeńców w mieście wywołało ogromną sensację. Kirasjerów i konwojujących ich żołnierzy obległy tłumy ciekawych.



Z Łowicza w kierunku Łodzi nikogo władze nie przepuszczają. Również zatrzymane zostały w Łowiczu liczne furmanki, które wiozły do Łodzi zapasy żywnościowe i artykuły kolonjalne, w rodzaju, nafty, świec, zapałek itp. Wstrzymane zostały wagony z mięsem wołowym i cielęciną które wieziono z Warszawy i które również były przeznaczone dla Łodzi.

Pocztówka zamieszczona powyżej, pokazuje teren wojny i zniszczenia w Prusach Wschodnich, jest warta pokazania. 
.