poniedziałek, 21 listopada 2016

Hannover - Linden - Cmentarz ewangelicki - Park

Podczas mojej wizyty w Hannoverze, nie omieszkałem odwiedzić pięknego cmentarza-parku w hannoverskiej dzielnicy Linden. Nekropolia ta powstała w 1862 roku jako ewangelicko-luterańska gmina, przy kościele Św. Marcina. Nie będę zagłębiał się na dłuższym opisywaniu historii tego cmentarza, możecie o tym poczytać dokładniej na Wikipedii. Ważniejsze dane: cmentarz zajmuje powierzchnię 60.000 metrów kwadratowych, 130 zachowanych nagrobków. Część cmentarza, podczas budowy (1960 rok) dużej, przelotowej ulicy Badenstedter Strasse została zabrana. Pięć lat później, miasto postanowiło zmienić ten cmentarz na otwarty park. Jeszcze do końca lat 90-tych XX wieku, odbywały się sporadyczne pochówki w kwaterach grobów rodzinnych.



Cmentarz zadbany, olbrzymia powierzchnia, sporo spacerujących ludzi, wczoraj spotkaliśmy dużą grupę przedszkolaków. Takie też było moje założenie, aby cmentarz w Bukowcu pełnił podobną funkcję..., czy to się uda, czy przy obecnym, negatywnym nastawieniu miejscowej części społeczeństwa, będzie to możliwe, poczekamy, zobaczymy...



 
Natura "zjada" nagrobki.

 

czwartek, 10 listopada 2016

Cmentarz ewangelicki - Ratując Pamięć - H.Szurczak - Stanisław Hejak - Kleszczów - Bełchatów

Ratując pamięć - Wiejskie cmentarze ewangelickie województwa łódzkiego

Pierwszy z obiecanych wywiadów - pan Stanisław Hejak powiedział: "Najogólniej mówiąc: najpierw będziemy zajmować się cmentarzami w Kamieniu i Rogowcu. Ten w Kolonii Łuszczanowicach musi poczekać. W samym porządkowaniu cmentarzy ma pomóc młodzież z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Kleszczowie. Zbieraniem środków zajmie się Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów. Musimy przecież ogrodzić teren – na jednym z cmentarzy znaleźliśmy ślady świadczące o tym, że quadowcy swobodnie przejeżdżają po mogiłach."http://cmentarzeewangelickie-lodzkie.kylos.pl/rp_wywiad_she…

              Stanisław Hejak - Cmentarz ewangelicki w Kamieniu, gmina Kleszczów.

        Stanisław Hejak - Cmentarz ewangelicki - w Rogowcu, gmina Kleszczów - Bełchatów

     Stanisław Hejak - Cmentarz ewangelicki - Łuszczanowice Kolonia, gmina Kleszczów.

środa, 9 listopada 2016

Kresy - Lwów - Lemberg - Mord - Ludobójstwo - Zdjęcia - 1939-45

Długo zastanawiałem się, czy pokazać te zdjęcia.. , są drastyczne, pokazują zamordowanych mieszkańców Lwowa. Zbiorowy mord, ludobójstwo, trudno ustalić, czy są to tylko Polacy, czy też obywatele Lwowa, pochodzenia żydowskiego. Tak wiele w okresie okupacji odbyło się masowych egzekucji, więc bliższy opis zdjęć, ich lokalizacja, nie wydaje się możliwa.. Jest z tyłu zdjęcia, ręczny napis "Lemberg". To, że była to egzekucja poprzez rozstrzelanie, pokazuje ściana budynku, gdzie wyraźnie widać ślady po kulach. Prawdopodobnie, trzecie zdjęcie pokazuje inny mord, zostało wykonane tym samym aparatem fotograficznym, z tyłu jest tylko numer 155. Dwa wcześniejsze zdjęcia są sygnowane numerami 123 i 129. O rozmiarach niemieckich zbrodni mogą świadczyć te numery..., z pewnością zrobił je żołnierz niemiecki, który był obecny podczas tych egzekucji... Te zdjęcia zakupiłem na bazarach w Hannoverze, były tylko te trzy.... Zdjęcia są oryginalne, rozmiar: 9,0x12,0 cm, na zdjęciach jest zabezpieczenie, przed dalszym rozpowszechnianiem bez mojej zgody. Mam nadzieję, że być może, ktoś z czytelników uzupełni informacje, dopisze historię tych drastycznych zdjęć!



poniedziałek, 7 listopada 2016

Cmentarz ewangelicki - Ratując Pamięć - H.Szurczak - Babice - Lutomiersk - Zakład Poprawczy Konstantynów

Ratując pamięć - Wiejskie cmentarze ewangelickie województwa łódzkiego
 Zamieszczam bardzo ciekawą opowieść o Babicach, małej wiosce koło Lutomierska w województwie łódzkim. Opowieść o cmentarzu ewangelickim i sprzątaniu na nim, przez wychowanków Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich w Konstantynowie Łódzkim ! Moim zdaniem, ta akcja miała miejsce, po przeczytaniu wywiadu, który zamieściła Pani Hania Szurczak na łamach "Ratując pamięć..", opisując podobne akcje, którymi kierował dyrektor Konrad Maciejaszek i jego wychowankowie z  Zakładu Poprawczego w Grodzisku Wielkopolskim. Jestem szczęśliwy, że słowo pisane w tym przypadku ma taką moc sprawczą, "trafia pod strzechę"w miejscach które wydają się najtrudniejszymi ! Gratuluję Haniu ! To co w tej chwili piszę, ma jeszcze większą wymowę, gdyż w ubiegły czwartek zostałem oskarżony: "ŻE, ZNIEMCZAM POLSKIE DZIECI W BUKOWCU", fałszuję historię na moim blogu, także to, że prowadzę uczniów na miejscowy cmentarz ewangelicki, który powinien zniknąć z bukowskiego krajobrazu... Być może więcej o tym napiszę w przyszłości, obecnie potrzebuję więcej czasu....
Na piątek czekały również nowości z Babic:) Nasz "informator" zaktualizował treść oraz dodał nowe zdjęcia - zapraszamy!http://cmentarzeewangelickie-lodzkie.kylos.pl/rp_babice.php…
 

niedziela, 6 listopada 2016

Cmentarz ewangelicki - Ratując Pamięć - H.Szurczak - Legnica - Liegnitz - Lapidaria

Na Facebooku możecie znaleźć bardzo ciekawą stronę:
Ratując pamięć - Wiejskie cmentarze ewangelickie województwa łódzkiego.
Wywiady które można tam przeczytać (w każdy piątek), pokazują społeczników, także grupy, które zajmują się renowacją cmentarzy ewangelickich. W tytule jest "łódzkiego", tak było na początku, jednak zainteresowanie stroną było coraz większe, więc tematyka i geografia uległy rozszerzeniu. Zapraszamy wszystkich, którzy znają ciekawych ludzi, lub sami zajmują się tematyką ochrony zabytków, w szczególności zapomnianych cmentarzy, do kontaktu ! Pani Hania, mieszkanka Legnicy, także związana z województwem łódzkim czeka na "samotnych wilków"! 
Dzisiaj ciekawy wywiad  dotyczący jej rodzinnego miasta Legnicy:

Piątek - a więc kolejna porcja nowości na naszej stronie. Przede wszystkim zapraszam do przeczytania wywiadu z panem Marcinem Makuchem, reprezentantem Fundacji Historycznej "Liegnitz.pl". Rozmowa o lapidarium, które odbudowało pamięć miasta o dawnych mieszkańcach. Mój rozmówca powiedział: "Chcieliśmy, tworząc lapidarium, oddać hołd zwykłym mieszkańcom Legnicy. Nie znamy ich, nie wiemy nawet, jakiego byli wyznania. Wiemy, że mieszkali w tym mieście i tworzyli jego historię. Dla nas byli po prostu legniczanami".http://cmentarzeewangelickie-lodzkie.kylos.pl/rp_wywiad_mma…
 
 
 

wtorek, 1 listopada 2016

Cmentarz ewangelicki - Kamień - Kleszczów - Bełchatów

Ostatni, pochmurny październikowy dzień w Gminie Kleszczów. Po opisanym wcześniej cmentarzu ewangelickim w Łuszczanowicach - Koloni, pojechaliśmy ze Stasiem Hejakiem na inny cmentarz w Kamieniu. Także położony na skraju lasu, jednak widoczny z asfaltowej drogi z Rogowca w kierunku Kleszczowa. Schludniejszy, kilka zadbanych grobów w szczególności jeden z nich. Według informacji Stasia, jeszcze w ubiegłym roku, nie było drewnianej ramy wokół grobu.

 Nie miałem dyktafonu, więc opowieść o tym zadbanym grobie, ze strony Stasia, zamieszczę z opóźnieniem.

Część cmentarza zadbana.., inna..., hałda betonowych płyt porosłych mchem, prawdopodobnie pochodzą one z drogi, która nie była już potrzebna, dlaczego składowisko zrobiono na cmentarzu.. Ukłony pod adresem włodarzy Gminy Kleszczów...

                       Resztka drewnianego krzyża pochodzącego z lat 30-tych XX wieku...
        Pozostałość blachy, która była umieszczona nad figurą ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa.

Zachowane w niezłym stanie cementowe nagrobki, pokazujące, że miejscowi mieszkańcy nie byli zbyt zamożni.

Dębowa aleja z lewej strony cmentarza, widoczny znak niemieckiego osadnictwa w okręgu, gdzie króluje sosna.

Kilka dobrze zachowanych, betonowych krzyży, które zachowały się na tym cmentarzu. Nie widziałem podobnych, na cmentarzach które odwiedzałem.

Widoczne na kilku grobach kwiaty i znicze. Wieś, która przestała istnieć, kilkadziesiąt metrów dalej jest olbrzymi lej, teren odkrywki. Ciekawe, kto przychodzi na ten zniszczony cmentarz, postaram się wspólnie ze Stasiem dotrzeć do źródła!

Cmentarz ewangelicki - Łuszczanowice Kolonia - Kleszczów - Bełchatów

Dzisiejszy dzień był wypełniony odwiedzaniem cmentarzy w kierunku Bełchatowa. Zbyt krótki dzień, nie pozwolił na odwiedzenie cmentarzy w Zawadach, Kałdunach i Borkach...W Bełchatowie wizyta na grobie Rodziców, odeszli kilka lat temu..
                                 Grób moich Rodziców, Jadwigi i Jana Braun - Bełchatów.

Klimat bełchatowski pozostał w moim sercu na zawsze, w Rogowcu urodził i wychował się mój tata, Jan Braun. Pisałem o nim i jego wspomnieniach w temacie Rogowca i miejscowego cmentarza ewangelickiego. Byłem w dniu dzisiejszym dwa razy na tym wchłoniętym przez las cmentarzyku. Następnym celem był cmentarz katolicki w Kleszczowie, tam leży moja prababcia, dziadkowie, bliska rodzina i znajomi. Tam spotkałem się z poznanym od niedawna Stasiem Hejakiem. Dzisiaj, był moim i mojej żony przewodnikiem. Odwiedziliśmy oprócz cmentarza w Rogowcu, pozostałe dwa cmentarze ewangelickie w Gminie Kleszczów: w Łuszczanowicach Koloni i Kamieniu. Dzisiaj skoncentruję się na cmentarzu w Łuszczanowicach Koloni. Zupełnie nie widoczny od drogi, las z lewej, las z prawej, bez tablicy lub jakiego punktu informacyjnego.. Trzy cmentarze ewangelickie w NAJBOGATSZEJ GMINIE W POLSCE, totalnie zniszczone, sprofanowane, zapomniane ! Przy nich "autostradowe" drogi, ścieżki tartanowe, przepych..., jakiego trudno szukać w innych rejonach kraju ! W książce Krzysztofa Ciszewskiego i Macka Kuszneruka - Zapomniane cmentarze w okolicach Bełchatowa, w pozycji odnoszącej się do tego cmentarza jest tytuł: ŁUSZCZANOWICE - KOLONIA PRZEKOPANY CMENTARZ. Piszą w nim o rabusiach, którzy przy pomocy koparki poszukiwali cennych przedmiotów..,działo się to w latach 70-tych i łączyło z nowo powstającą kopalnią... Obecnie całą nekropolią zawładnął las, dziesiątki pięknych kani rośnie na jej terenie!

                                    Cmentarz ewangelicki - Łuszczanowice Kolonia.

Wspólnie ze Stasiem, odnaleźliśmy sporo nagrobków, z dość czytelnymi napisami, jednak czas płynie nieubłaganie, z miesiąca na miesiąc napisy będą coraz mniej czytelne... Mieliśmy zbyt mało czasu na dokładniejsze poszukiwania, liczę, że wiosną skatalogujemy wszystkie leżące pod ziemią i mchem nagrobki.



Na zamieszczonych powyżej zdjęciach, zwraca uwagę nazwisko BERG, to nazwisko przewija się na większości nagrobków, także na innych mało czytelnych. Zwraca uwagę także to, że większości są to nagrobki dzieci...

Mój przewodnik, Stanisław Hejak przed pięknym dębem, pamiętającym dobre czasy tego cmentarza....

Według wstępnej oceny Stanisława Hejaka, cmentarz ma powierzchnię ok. 2,500 m2. Na tych zdjęciach widoczne są betonowe słupy, które były częścią ogrodzenia. Mam nadzieję, że w gminie Kleszczów otrzymamy dokładną mapkę, z wszystkimi danymi.

poniedziałek, 31 października 2016

Będków - Cmentarz katolicki - Groby wojenne - Bitwa o Brzeziny - 1914 - cz.2

Sam nie wiem, czy dobrze zrobiłem, że zdjęcie z grobami żołnierzy z 1 wojny światowej, wstawiłem na stronę Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Będkowskiej... Moim celem było przypomnienie o ich istnieniu przed Świętem Zmarłych, wyszło troszeczkę inaczej... Znałem historię zniknięcia większości z kilkunastu nagrobków, które można było zobaczyć jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku. Nie chciałem zamieszczać informacji nie sprawdzonych, słyszałem o przebudowach od kilku osób, nie wszystkie były zbieżne, dlatego dałem w tym temacie spokój. Dzisiaj w nocy, na facebookowej stronie Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Będkowskiej, Pani Edyta zamieściła ciekawe zdjęcie, takie jakie dobrze pamiętam. Jej wersję podaną w opisie, uznaję za właściwą, nie moim celem jest "grzebanie", robienie rewolucji... Szkoda, że te nagrobki, które do roku 1984 roku leżały w poziomie (tak wygląda cały nagrobek, dolna część jest umieszczana w ziemi), zniknęły pod ziemią... Jak się orientuję, miejsc pamięci nie trzeba opłacać, nie przedawniają się po 20 latach, mogły pozostać... Więcej informacji na temat tych grobów i sąsiednich mogił związanych z historią Będkowa, znajdziecie na Facebooku: Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Będkowskiej


Wstawienie zdjęć z cmentarza na Facebooku, przyniosło wspaniałe efekty! Napisałem do mnie mój znajomy Karl Fuchs, pasjonat 1 wojny światowej. Podaję informację jaką od niego otrzymałem:

Witam. Jako polegli w Bendkow podaje kronika RIR 223 jeszcze: August FLAMME / Wilhelm WAGNER 3./RIR 223 //Damian MOTT 4./RIR 223 // Unteroffizier Wilhelm DORN 5./RIR 223 //Gefreiter August VOELKER, Musktier Karl MERTEN 6./RIR 223 //Musketier Josef SCHMIDT 7./RIR 223 //Unteroffizier Fritz ZIENTICK 8./RIR 223 // Reinhold PFAHL Grenadier Regiment zu Pferde 3 + Bendkow, pochowany na cmentarzu w Bendkowie, meldunek z 17.12.1915
W tym samym dniu 16.12.1914 jeszcze kilka w m Czarnocin.
fuchsi
Są w tej informacji podane także nazwiska z nagrobków, które obecnie znajdują się ziemią:
- August Flamme
- Wilhelm Wagner
- Damian Mott
- Wilhelm Dorn
- August Voelker
- Karl Merten
- Josef Schmidt
- Fritz Zientick
- Reinhold Pfahl