Miła niespodzianka w sobotni pracowity dzień, na cmentarzu w Bukowcu. Odwiedził mnie Wojtek Wochna, dziennikarz, historyk, piszący o Gminie Rokiciny, Będków, pasjonat I wojny światowej.
Podczas rozmowy obiecał mi przesłać skan zdjęcia z okresu międzywojennego, przedstawiającego nagrobek z cmentarza ewangelickiego w Bukowcu ! Jak obiecał, tak zrobił, mam teraz możliwość zaprezentowania pięknego nagrobka, na dalszym planie widać zarys muru i budynki mieszkalne na ulicy Górnej ! Postaram się, w najbliższym czasie, porównać to zdjęcie z obecną rzeczywistością, może się uda ! Serdecznie dziękuję Wojtku za możliwość zamieszczenia tego zdjęcia!
Z tego co mi się udało odczytać: Kobieta o nazwisku Büchler z domu Freiburger, urodzona 24 maja 1856 roku, zmarła w wieku 58 lat.
wtorek, 18 października 2016
Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - 21 Wspaniałych - Sprzątanie - Amelka - Mati - 15.10.2016 - cz.2.
Bardzo trudno było mi zabrać się do napisania drugiej części.... Analizowałem wszystko co się wydarzyło tego sobotniego dnia, potrzebowałem trzech dni, aby przemyśleć w jakiej sytuacji się znalazłem....
W ostatnim czasie przeprowadziłem dużo rozmów z przyjaciółmi, osobami mi przyjaznymi, mieszkańcami Bukowca, radnymi gminy Brójce. Większość uważała, że nie mam racji, że mam zwichrowane spojrzenie na społeczeństwo, że to tylko malutka garstka uważa mnie za Niemca, szwaba, pogrobowca..., jest przeciwna tego co robię na cmentarzu ewangelickim w Bukowcu. Reszta jest mi przyjazna.., przemyślałem, przełamałem się (było trudno), chciałem zacząć od nowa moje kontakty ze społeczeństwem... Prośbę o udział wszystkich ludzi dobrej woli, zamieściłem 5 października na Facebooku, było 13 udostępnień, spore zainteresowanie. Rozmawiałem o tym z radnymi na Radzie Gminy, także w ostatni piątek na spotkaniu Koła Seniorów. Na poniedziałkowym spotkaniu Rady Sołeckiej z Członkami OSP i Radnymi, temat cmentarza został natychmiast zablokowany. Pani Sołtys, Jadwiga Mirecka chciała ten temat rozwinąć, niestety, to co udało się jej przekazać, to to, że przygotuje kanapki i gorące napoje, które dostarczy na cmentarz. Jeszcze raz serdecznie dziękuję, za pyszny jabłecznik i gorącą kawę i herbatę (7 termosów!).
Wiem, ze pogoda nie była moim sprzymierzeńcem, pochmurnie, zimno, wiatr, być może to wpłynęło na frekwencję.... Na cmentarzu fizycznie, było obecnych 20 osób, z tego 7 mieszkańców Bukowca.
Wszystkim z tej 20-tki serdecznie dziękuję, nigdy tego nie zapomnę, to była zgrana, wspaniała grupa LUDZI DOBREJ WOLI !
Tydzień wcześniej, powiadomiłem o pracach na cmentarzu Telewizję Łódź, Radio Łódź, prasę .
Kiedy wyjeżdżałem jako ostatni z cmentarza, o godzinie 14,50, otrzymałem wiadomość, że za 10 minut przyjedzie reporter Radia z łódzkiej rozgłośni...Kategorycznie poprosiłem, że szkoda fatygi, ja nie chcę autoreklamy, chciałem aby w tym temacie wypowiedzieli się moi goście, ci którzy ciężko pracowali. Nie chciałem rozmawiać, gdyż nastrój był nie ten, powiedzieć prawdę.., lepiej nic nie mówić, nie robić sobie jeszcze więcej wrogów....
To by było na tyle, smutno, boli, jednak nie załamałem się, z jeszcze większym zapałem będę obecny na cmentarzu, dokończę rozpoczęte dzieło !
Chciałbym pokazać kilka zdjęć zaczynając od najmłodszych BOHATERÓW tego pracowitego dnia - Amelki i Mateuszka Comporków, którzy wykonali tytaniczną pracę, ich entuzjazm cieszył moje serce i oczy ! Dziękuję Kochani !
Zaczynam od najmłodszych, wspaniałych bliźniaków Amelki i Matiego Comporków, jedyni którzy zjawili się z Koła Historycznego (oboje zasłużyliście na 6-tkę, moją prywatną ocenę), ciężko pracowali, zbierali liście, wynieśli niezliczoną ilość pełnych worków, pomagali w serwowaniu napojów i posiłków ! DZIĘKUJE !!!
Matti z pełnym worem, pomimo ciężaru, radosny uśmiech !
Współpraca bliźniaków, z uśmiechem na buzi !
Amelka utrzymywała porządek, zużyte talerze po bigosie i kubki po napojach lądowały w torbie !
W ostatnim czasie przeprowadziłem dużo rozmów z przyjaciółmi, osobami mi przyjaznymi, mieszkańcami Bukowca, radnymi gminy Brójce. Większość uważała, że nie mam racji, że mam zwichrowane spojrzenie na społeczeństwo, że to tylko malutka garstka uważa mnie za Niemca, szwaba, pogrobowca..., jest przeciwna tego co robię na cmentarzu ewangelickim w Bukowcu. Reszta jest mi przyjazna.., przemyślałem, przełamałem się (było trudno), chciałem zacząć od nowa moje kontakty ze społeczeństwem... Prośbę o udział wszystkich ludzi dobrej woli, zamieściłem 5 października na Facebooku, było 13 udostępnień, spore zainteresowanie. Rozmawiałem o tym z radnymi na Radzie Gminy, także w ostatni piątek na spotkaniu Koła Seniorów. Na poniedziałkowym spotkaniu Rady Sołeckiej z Członkami OSP i Radnymi, temat cmentarza został natychmiast zablokowany. Pani Sołtys, Jadwiga Mirecka chciała ten temat rozwinąć, niestety, to co udało się jej przekazać, to to, że przygotuje kanapki i gorące napoje, które dostarczy na cmentarz. Jeszcze raz serdecznie dziękuję, za pyszny jabłecznik i gorącą kawę i herbatę (7 termosów!).
Wiem, ze pogoda nie była moim sprzymierzeńcem, pochmurnie, zimno, wiatr, być może to wpłynęło na frekwencję.... Na cmentarzu fizycznie, było obecnych 20 osób, z tego 7 mieszkańców Bukowca.
Wszystkim z tej 20-tki serdecznie dziękuję, nigdy tego nie zapomnę, to była zgrana, wspaniała grupa LUDZI DOBREJ WOLI !
Tydzień wcześniej, powiadomiłem o pracach na cmentarzu Telewizję Łódź, Radio Łódź, prasę .
Kiedy wyjeżdżałem jako ostatni z cmentarza, o godzinie 14,50, otrzymałem wiadomość, że za 10 minut przyjedzie reporter Radia z łódzkiej rozgłośni...Kategorycznie poprosiłem, że szkoda fatygi, ja nie chcę autoreklamy, chciałem aby w tym temacie wypowiedzieli się moi goście, ci którzy ciężko pracowali. Nie chciałem rozmawiać, gdyż nastrój był nie ten, powiedzieć prawdę.., lepiej nic nie mówić, nie robić sobie jeszcze więcej wrogów....
To by było na tyle, smutno, boli, jednak nie załamałem się, z jeszcze większym zapałem będę obecny na cmentarzu, dokończę rozpoczęte dzieło !
Chciałbym pokazać kilka zdjęć zaczynając od najmłodszych BOHATERÓW tego pracowitego dnia - Amelki i Mateuszka Comporków, którzy wykonali tytaniczną pracę, ich entuzjazm cieszył moje serce i oczy ! Dziękuję Kochani !
Zaczynam od najmłodszych, wspaniałych bliźniaków Amelki i Matiego Comporków, jedyni którzy zjawili się z Koła Historycznego (oboje zasłużyliście na 6-tkę, moją prywatną ocenę), ciężko pracowali, zbierali liście, wynieśli niezliczoną ilość pełnych worków, pomagali w serwowaniu napojów i posiłków ! DZIĘKUJE !!!
Matti z pełnym worem, pomimo ciężaru, radosny uśmiech !
Współpraca bliźniaków, z uśmiechem na buzi !
Amelka utrzymywała porządek, zużyte talerze po bigosie i kubki po napojach lądowały w torbie !
poniedziałek, 17 października 2016
Księga Handlowa - Kresy - Równe - Stanisławów - Buczacz - Tarnopol - Stryj - Sambor - Judaika - Łódź - Bawełna - 1920-30 - cz.2
Następne adresy 20 Firm z terenów Kresowych, które współpracowały z Łodzią w okresie międzywojennym.
- R.Fischer, Równe, Klasztorna 4, - strona 9
- Sz. Kulikowiczer, Równe, 3-go Maja 77, - strona 30
- Leib Hoschberg, Równe, Francuska 1 - strona 70
- Aron Lerner, Równe, Klasztorna 15 - strona 127
- Bracia Lerner, Równe - strona 127
- R.R.Kaswin, Stanisławów, Rynek 16 - strona 41
- Osias Gottesman, Stanisławów, Rynek 23 - strona 13
- Horowitz, Low i Ska, Stanisławów, Plac Mickiewicza 6, - strona 18
- Bracia Kreindler i Hubner, Stanisławów, Meiselesa 6 - strona 44
- Gottesman i Teitler, Stanisławów, Rynek 23 - strona 119
- Wolin i Schreier, Stanisławów, Bóżnicza 2 - strona 141
- Simon Hornstein, Buczacz, Rynek 11 - strona 17
- Szapsa Seidman, Buczacz - strona 101
- Mandel, Rosen i Schapira, Buczacz, Rynek 16 - strona 90
- Juda Hellreich, Tarnopol, Rynek 2 - strona 22
- Moses Milgrom, Tarnopol, Kazimierzowska 17 - strona 67
- L.Prajs, Busk - strona 55
- Izydor Schafler, Stryj, Rynek 23 - strona 110
- Moses Segall, Sambor - strona 115
- Simon Glaser, Kołomyja, Wałowa 30 - strona 12
- R.Fischer, Równe, Klasztorna 4, - strona 9
- Sz. Kulikowiczer, Równe, 3-go Maja 77, - strona 30
- Leib Hoschberg, Równe, Francuska 1 - strona 70
- Aron Lerner, Równe, Klasztorna 15 - strona 127
- Bracia Lerner, Równe - strona 127
- R.R.Kaswin, Stanisławów, Rynek 16 - strona 41
- Osias Gottesman, Stanisławów, Rynek 23 - strona 13
- Horowitz, Low i Ska, Stanisławów, Plac Mickiewicza 6, - strona 18
- Bracia Kreindler i Hubner, Stanisławów, Meiselesa 6 - strona 44
- Gottesman i Teitler, Stanisławów, Rynek 23 - strona 119
- Wolin i Schreier, Stanisławów, Bóżnicza 2 - strona 141
- Simon Hornstein, Buczacz, Rynek 11 - strona 17
- Szapsa Seidman, Buczacz - strona 101
- Mandel, Rosen i Schapira, Buczacz, Rynek 16 - strona 90
- Juda Hellreich, Tarnopol, Rynek 2 - strona 22
- Moses Milgrom, Tarnopol, Kazimierzowska 17 - strona 67
- L.Prajs, Busk - strona 55
- Izydor Schafler, Stryj, Rynek 23 - strona 110
- Moses Segall, Sambor - strona 115
- Simon Glaser, Kołomyja, Wałowa 30 - strona 12
Księga Handlowa - Kresy - Lwów - Judaika - Łódź - Bawełna - 1920-30 - cz.1
Od dłuższego czasu mam tą księgę, znalazłem ją jak zwykle w kontenerze z makulaturą na łódzkim skupie. Wielgachna, pełna zapisków, adresów i nazw Firm w całej Polsce. Być może moje pisanie nie wniesie zbyt wiele.., może, jednak są nazwiska i adresy których nie znajdzie się w oficjalnych spisach i wykazach. Wykaz zamieszczę w kilku częściach, w dzisiejszym będą adresy 48 Firm ze Lwowa. Większość przedsiębiorców, czytając ich imiona i nazwiska było pochodzenia żydowskiego.
- M.Erdman - K.Zwerdling - Lwów, ul.Legjonów 41. - strona 7
- Fiszbach i Landman, Lwów, Legjonów 41 - strona 10
- M.Halpern, Lwów, Kazimierzowska 7. - strona 21
- Leiser Gutwirt, Lwów, Furmańska - strona 23
- Heftler i Ska, Lwów, Pasaż Fellerów - strona 26
- Baruch Goldblatt, Lwów, Pasaż Fellerów 7 - strona28
- Jakób Samuel Katz, Lwów, Stanisławska 10 - strona 31
- Lazar Kam i Leib Jawer, Lwów, Legjonów 41 - strona 33.
- Meier Ł. Karl i Józef Salomon Karl, Lwów, Pl.Krakowski 9 - strona 35
- Krieger, Singer i Krochmal, Lwów, Pasaż Fellerów 4 - strona 39
- H.Krochmal i A.Horn, Lwów, Kazimierzowska 5 - strona 42
- Isak Baum, Lwów, Kazimierzowska 7 - strona 53
- L.Lerner i J.Kizner, Lwów, Rzeźnicka 14 - strona 59
- A.Meisels, Lwów, Kazimierzowska 17
- Adolf Hemerling, Lwów, Kazimierzowska 3 - strona 68
- Schulim Gruber, Lwów, Kazimierzowska 17 - strona 71
- Motel Goldberg, Lwów, Rzeźnicka 12 - strona 72
- Simon Ostersetzer, Lwów, Kazimierzowska 4 - strona 75
- Pfeffer, Kurz i Schapira, Lwów, Szpitalna 10 - strona 77
- Meier i Leib Pohorylec, Lwów, Jegjonów 41 - strona 82
- Mendel Schenker, Lwów, Plac Gołuchowski 1 - strona 91
- Rubinstein i Kramer, Lwów, Plac Gołuchowski 15 - strona 94
- Bracia Hausner, Lwów, Legjonów 39 - strona 96
- Fischel Tiger, Lwów, Plac Krakowski 12 - strona 97
- Salomon Schlossman, Lwów, Pasaż Fillerów 7 - strona 104
- Stein i Bleich, Lwów, Kazimierzowska 8 - strona 112
- Baruch Stern, Lwów, ul.Fellerów 1 - strona 113
- Ch.Szilmower i J.Fiszbach, Lwów, Rzeźnicka 8 - strona 118
- Maurycy Schirman, Lwów, Furmańska 1 - strona 120
- Menasche Scharfsohn, Lwów, Szpitalna 6 - strona 121-122
- Chimnik i Schonthal, Lwów, Furmańska 9, - strona 134
- Joahim Ed. Hatt, Furmańska 1 - strona 136- strona
- Nechemie Weintraub, Lwów, Pasaż Fellerów 3 - strona 139
- Fischer i Pieper, Lwów, Plac Rzeźnicki 3 - strona 143
- M.Margulies, Lwów, Rzeźnicka 12 - strona 145
- Schulim A.Halpern, Lwów, Plac Gołuchowskich 9 - strona 148
- Maurycy Dincken, Lwów, Gęsia 1 - strona152
- J.Wurm i M.Sachsenhaus, Lwów, Legjonów 4 - strona 154
- Hurtownia Tekstylna - Włas. Jan Kanty Plau, Lwów, Rynera 45 - strona 162
- J.Menkes i A.Menkes, Lwów, Furmańska 4 - strona 170
- M.Lewin i H.Schinbach, Lwów, Kazimierzowska 17 - strona 171
- J.W. Schall, Lwów, Serbska 5 - strona 172
- M.L. Fremdlich, Lwów, Kazimierzowska 14 - strona 178
- J.Guttman i J.Padwa, Lwów, Kazimierzowska 17 - strona 181
- Lorberbaum i Spielman, Lwów, - strona 182
- Dawid Hausman, Lwów, Legjonów 43 (SPLAJTOWAŁ) - strona 183
- Wilder i Ubrich, Lwów, Kazimierzowska 27 - strona 184
- Adolf Rozmarin, Lwów, Kołłątaja 6 - strona 350 i 351
- M.Erdman - K.Zwerdling - Lwów, ul.Legjonów 41. - strona 7
- Fiszbach i Landman, Lwów, Legjonów 41 - strona 10
- M.Halpern, Lwów, Kazimierzowska 7. - strona 21
- Leiser Gutwirt, Lwów, Furmańska - strona 23
- Heftler i Ska, Lwów, Pasaż Fellerów - strona 26
- Baruch Goldblatt, Lwów, Pasaż Fellerów 7 - strona28
- Jakób Samuel Katz, Lwów, Stanisławska 10 - strona 31
- Lazar Kam i Leib Jawer, Lwów, Legjonów 41 - strona 33.
- Meier Ł. Karl i Józef Salomon Karl, Lwów, Pl.Krakowski 9 - strona 35
- Krieger, Singer i Krochmal, Lwów, Pasaż Fellerów 4 - strona 39
- H.Krochmal i A.Horn, Lwów, Kazimierzowska 5 - strona 42
- Isak Baum, Lwów, Kazimierzowska 7 - strona 53
- L.Lerner i J.Kizner, Lwów, Rzeźnicka 14 - strona 59
- A.Meisels, Lwów, Kazimierzowska 17
- Adolf Hemerling, Lwów, Kazimierzowska 3 - strona 68
- Schulim Gruber, Lwów, Kazimierzowska 17 - strona 71
- Motel Goldberg, Lwów, Rzeźnicka 12 - strona 72
- Simon Ostersetzer, Lwów, Kazimierzowska 4 - strona 75
- Pfeffer, Kurz i Schapira, Lwów, Szpitalna 10 - strona 77
- Meier i Leib Pohorylec, Lwów, Jegjonów 41 - strona 82
- Mendel Schenker, Lwów, Plac Gołuchowski 1 - strona 91
- Rubinstein i Kramer, Lwów, Plac Gołuchowski 15 - strona 94
- Bracia Hausner, Lwów, Legjonów 39 - strona 96
- Fischel Tiger, Lwów, Plac Krakowski 12 - strona 97
- Salomon Schlossman, Lwów, Pasaż Fillerów 7 - strona 104
- Stein i Bleich, Lwów, Kazimierzowska 8 - strona 112
- Baruch Stern, Lwów, ul.Fellerów 1 - strona 113
- Ch.Szilmower i J.Fiszbach, Lwów, Rzeźnicka 8 - strona 118
- Maurycy Schirman, Lwów, Furmańska 1 - strona 120
- Menasche Scharfsohn, Lwów, Szpitalna 6 - strona 121-122
- Chimnik i Schonthal, Lwów, Furmańska 9, - strona 134
- Joahim Ed. Hatt, Furmańska 1 - strona 136- strona
- Nechemie Weintraub, Lwów, Pasaż Fellerów 3 - strona 139
- Fischer i Pieper, Lwów, Plac Rzeźnicki 3 - strona 143
- M.Margulies, Lwów, Rzeźnicka 12 - strona 145
- Schulim A.Halpern, Lwów, Plac Gołuchowskich 9 - strona 148
- Maurycy Dincken, Lwów, Gęsia 1 - strona152
- J.Wurm i M.Sachsenhaus, Lwów, Legjonów 4 - strona 154
- Hurtownia Tekstylna - Włas. Jan Kanty Plau, Lwów, Rynera 45 - strona 162
- J.Menkes i A.Menkes, Lwów, Furmańska 4 - strona 170
- M.Lewin i H.Schinbach, Lwów, Kazimierzowska 17 - strona 171
- J.W. Schall, Lwów, Serbska 5 - strona 172
- M.L. Fremdlich, Lwów, Kazimierzowska 14 - strona 178
- J.Guttman i J.Padwa, Lwów, Kazimierzowska 17 - strona 181
- Lorberbaum i Spielman, Lwów, - strona 182
- Dawid Hausman, Lwów, Legjonów 43 (SPLAJTOWAŁ) - strona 183
- Wilder i Ubrich, Lwów, Kazimierzowska 27 - strona 184
- Adolf Rozmarin, Lwów, Kołłątaja 6 - strona 350 i 351
niedziela, 16 października 2016
Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - 21 Wspaniałych - Sprzątanie - 15.10.2016 - cz.1.
Ostatnie kilka dni przed godziną "0", były dla mnie ciężkie, duży stres, obawy, czy sobie poradzę ?..
Pracując sam, wiedziałem co robić, kierować dużą grupą ludzi, to zupełnie coś innego ! Fatalna pogoda, obawa, czy ktokolwiek przyjedzie podczas deszczu. Następne, czy wystarczy sprzętu dla wszystkich, co zrobię jak braknie, taczek, szpadli, grabi ? "Zarekwirowałem" kilka zestawów od moich najbliższych sąsiadów, Pan Marcin Tobik, właściciel INTAPU, zadeklarował wypożyczenie brakującego sprzętu, serdeczne dzięki, bardzo się przydał ! Następny problem: napoje, ciepły posiłek.., zakupiłem kilka dużych butelek Coli, Fanty itp.. Dzień wcześniej, w 10 litrowym garnku gotowała się kapusta z kiełbasą i kilkoma gatunkami mięsa, aby nazwać finalnie tę potrawę BIGOSEM, zdałem się na talent mojego przyjaciela-sąsiada Andrzej Gralaka. Gorące napoje, 8 termosów kawy i herbaty + wspaniały jabłecznik przywiozła niezastąpiona Sołtys Bukowca, Jadzia Mirowska, pyszności, napoje rozgrzały towarzystwo w ten chłodny dzień ! Dziękuję Jadziu!
Kilka razy od godziny 7,oo rano obracałem z przyczepą, rozkładałem sprzęt i stoły... Być może kogoś zdziwić, że na blogu historycznym piszę o takich drobiazgach ? Jednak, jestem przekonany, żeby coś ważnego i ciekawego mogło powstać, potrzebne jest przygotowanie logistyczne.
Wracam do faktów, zostałem przed miesiącem skrytykowany na Facebooku, że nie potrafię lepiej informować społeczeństwa Bukowca o moich samotnych zmaganiach na cmentarzu... Przemyślałem, uznałem, że być może ta młoda mieszkanka ma rację.., zamieściłem na Facebooku informację o tej sobocie, prosiłem wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc! Efekt ?? - 21(słownie: dwadzieścia jeden) osób, w tym 7 osób z Bukowca, fizycznie biorących udział w porządkowaniu na terenie cmentarza.
Nie chcę komentować, być może nie mam prawa do podobnych ocen, muszę się "przespać" z tą sytuacją.. Zamieszczam listę obecnych w dniu wczorajszym wolontariuszy, wszyscy bez wyjątku pracowali wspaniale, atmosfera była wspaniała, a wielu z nich po raz pierwszy się spotkało !
Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim obecnym:
1. Prezesowi Robertowi Michalskiemu z 7 kolegami ze STOWARZYSZENIA EKSPLORACYJNO-HISTORYCZNEGO "GRUPA ŁÓDŹ".
2. Rodzinie Comporków: Madzi, Amelce, Matiemu i Krzysiowi.
3. Ani i Rafałowi Górniak z Bukowca.
4. Pani Sołtys Jadzi Mirowskiej za przepyszny jabłecznik, gorącą kawę i herbatę.
5. Koledze Stanisławowi Hejakowi, który specjalnie przyjechał z Gminy Kleszczów!
6. Dominikowi Trojakowi z Muzeum Gałkówek.
7. Maciejowi Karczemskiemu – „samotny wilk” ze Starego Adamowa.
8. Marioli i Markowi Zapartom z Bukowca
9. Janeczce Frączkowskiej z Bukowca (Koło Seniorów)
10. Dwóm kolegom z Piotrkowa Trybunalskiego.
11. Andrzejowi Gralakowi z Bukowca za przygotowanie pysznego bigosu.
12. Panu Marcinowi Tobikowi z Firmy INTAP za wypożyczenie sprzętu ogrodniczego.
W następnych częściach zamieszczę sporo ciekawych zdjęć, zapraszam!
Przepiękny "wykopek", jeden z wielu odnalezionych w dniu wczorajszym !
Jakże symboliczne zdjęcie, figury Pana Jezusa (rozmiar 11,0x19,o cm., stop miedzi i cynku).
Myślę, że ta figura pochodzi z przełomu XIX i XX wieku, znajdzie godne miejsce w Izbie Pamięci Narodowej i Regionalnej Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Bukowcu im. Mikołaja Kopernika.
Na zdjęciach poniżej, pokazuję wszystkie przedmioty znalezione podczas oczyszczania terenu.
Zdjęcia z bohaterami tego owocnego dnia, zamieszczę jak najszybciej w następnych częściach!
Pracując sam, wiedziałem co robić, kierować dużą grupą ludzi, to zupełnie coś innego ! Fatalna pogoda, obawa, czy ktokolwiek przyjedzie podczas deszczu. Następne, czy wystarczy sprzętu dla wszystkich, co zrobię jak braknie, taczek, szpadli, grabi ? "Zarekwirowałem" kilka zestawów od moich najbliższych sąsiadów, Pan Marcin Tobik, właściciel INTAPU, zadeklarował wypożyczenie brakującego sprzętu, serdeczne dzięki, bardzo się przydał ! Następny problem: napoje, ciepły posiłek.., zakupiłem kilka dużych butelek Coli, Fanty itp.. Dzień wcześniej, w 10 litrowym garnku gotowała się kapusta z kiełbasą i kilkoma gatunkami mięsa, aby nazwać finalnie tę potrawę BIGOSEM, zdałem się na talent mojego przyjaciela-sąsiada Andrzej Gralaka. Gorące napoje, 8 termosów kawy i herbaty + wspaniały jabłecznik przywiozła niezastąpiona Sołtys Bukowca, Jadzia Mirowska, pyszności, napoje rozgrzały towarzystwo w ten chłodny dzień ! Dziękuję Jadziu!
Kilka razy od godziny 7,oo rano obracałem z przyczepą, rozkładałem sprzęt i stoły... Być może kogoś zdziwić, że na blogu historycznym piszę o takich drobiazgach ? Jednak, jestem przekonany, żeby coś ważnego i ciekawego mogło powstać, potrzebne jest przygotowanie logistyczne.
Wracam do faktów, zostałem przed miesiącem skrytykowany na Facebooku, że nie potrafię lepiej informować społeczeństwa Bukowca o moich samotnych zmaganiach na cmentarzu... Przemyślałem, uznałem, że być może ta młoda mieszkanka ma rację.., zamieściłem na Facebooku informację o tej sobocie, prosiłem wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc! Efekt ?? - 21(słownie: dwadzieścia jeden) osób, w tym 7 osób z Bukowca, fizycznie biorących udział w porządkowaniu na terenie cmentarza.
Nie chcę komentować, być może nie mam prawa do podobnych ocen, muszę się "przespać" z tą sytuacją.. Zamieszczam listę obecnych w dniu wczorajszym wolontariuszy, wszyscy bez wyjątku pracowali wspaniale, atmosfera była wspaniała, a wielu z nich po raz pierwszy się spotkało !
Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim obecnym:
1. Prezesowi Robertowi Michalskiemu z 7 kolegami ze STOWARZYSZENIA EKSPLORACYJNO-HISTORYCZNEGO "GRUPA ŁÓDŹ".
2. Rodzinie Comporków: Madzi, Amelce, Matiemu i Krzysiowi.
3. Ani i Rafałowi Górniak z Bukowca.
4. Pani Sołtys Jadzi Mirowskiej za przepyszny jabłecznik, gorącą kawę i herbatę.
5. Koledze Stanisławowi Hejakowi, który specjalnie przyjechał z Gminy Kleszczów!
6. Dominikowi Trojakowi z Muzeum Gałkówek.
7. Maciejowi Karczemskiemu – „samotny wilk” ze Starego Adamowa.
8. Marioli i Markowi Zapartom z Bukowca
9. Janeczce Frączkowskiej z Bukowca (Koło Seniorów)
10. Dwóm kolegom z Piotrkowa Trybunalskiego.
11. Andrzejowi Gralakowi z Bukowca za przygotowanie pysznego bigosu.
12. Panu Marcinowi Tobikowi z Firmy INTAP za wypożyczenie sprzętu ogrodniczego.
W następnych częściach zamieszczę sporo ciekawych zdjęć, zapraszam!
Przepiękny "wykopek", jeden z wielu odnalezionych w dniu wczorajszym !
Jakże symboliczne zdjęcie, figury Pana Jezusa (rozmiar 11,0x19,o cm., stop miedzi i cynku).
Myślę, że ta figura pochodzi z przełomu XIX i XX wieku, znajdzie godne miejsce w Izbie Pamięci Narodowej i Regionalnej Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Bukowcu im. Mikołaja Kopernika.
Na zdjęciach poniżej, pokazuję wszystkie przedmioty znalezione podczas oczyszczania terenu.
Zdjęcia z bohaterami tego owocnego dnia, zamieszczę jak najszybciej w następnych częściach!
czwartek, 13 października 2016
Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - Grupa Łódź - Sprzątanie - cd.
Żegnając członków STOWARZYSZENIA EKSPLORACYJNO-HISTORYCZNEGO "GRUPA ŁÓDŹ", dwa tygodnie temu, otrzymałem obietnicę powrotu na bukowski cmentarz 15 października ! W dniu dzisiejszym, otrzymałem potwierdzenie ze strony Tomka Klepacza. Bardzo się cieszę, gdyż na Facebooku poprosiłem mieszkańców Gminy Brójce o przyjście w tym dniu i wspólne sprzątanie.
Trudno mi w tej chwili stwierdzić ilu z nich zaszczyci cmentarz swoją obecnością. Przygotowuję się do tego dnia intensywnie, mam zapewnienie ze strony właściciela INTAPU, pana M.Tobika, że udostępni nam taczki, szpadle, grabie i inny sprzęt. Dzisiaj wspólnie z Krzysiem Comporkiem byliśmy na miejscu i ustalaliśmy harmonogram prac, zrobiliśmy lekkie sprzątanie, liczyłem że to koniec na dzisiaj. Tego nie da się zrobić, Krzysiu nie byłby sobą gdyby na tym poprzestał ! Oczyścił dwie ramy grobowe, jedna z nich jest szczególnie ciekawa. Spoczywa w niej trójka rodzeństwa, nagrobek jest mocno uszkodzony. Liczymy, że w sobotę po dokładniejszym oczyszczeniu okolicy grobu, odnajdzie się reszta.
Na nagrobku:
1. Ela (nie mam pewności) Wollizt ur. 12 marca 1899, zm. 8 stycznia 1901 roku.
2. Olga Wollizt, ur. 26. lipca 1900 - zm. 10 stycznia 1901 roku.
3. Theodor Wollitz, ur. 16 marca 1904 - zm. 7 czerwca 1904 roku.
Zamieszczam trzy zdjęcia cmentarza w jesiennej szacie, w sobotę nastąpi z pewnością zmiana, te miejsca będą inaczej wyglądać!
Trudno mi w tej chwili stwierdzić ilu z nich zaszczyci cmentarz swoją obecnością. Przygotowuję się do tego dnia intensywnie, mam zapewnienie ze strony właściciela INTAPU, pana M.Tobika, że udostępni nam taczki, szpadle, grabie i inny sprzęt. Dzisiaj wspólnie z Krzysiem Comporkiem byliśmy na miejscu i ustalaliśmy harmonogram prac, zrobiliśmy lekkie sprzątanie, liczyłem że to koniec na dzisiaj. Tego nie da się zrobić, Krzysiu nie byłby sobą gdyby na tym poprzestał ! Oczyścił dwie ramy grobowe, jedna z nich jest szczególnie ciekawa. Spoczywa w niej trójka rodzeństwa, nagrobek jest mocno uszkodzony. Liczymy, że w sobotę po dokładniejszym oczyszczeniu okolicy grobu, odnajdzie się reszta.
Na nagrobku:
1. Ela (nie mam pewności) Wollizt ur. 12 marca 1899, zm. 8 stycznia 1901 roku.
2. Olga Wollizt, ur. 26. lipca 1900 - zm. 10 stycznia 1901 roku.
3. Theodor Wollitz, ur. 16 marca 1904 - zm. 7 czerwca 1904 roku.
Zamieszczam trzy zdjęcia cmentarza w jesiennej szacie, w sobotę nastąpi z pewnością zmiana, te miejsca będą inaczej wyglądać!
poniedziałek, 10 października 2016
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej - Prezydent Cynarski - Łódź - Szkoła - 1924-25 !
Pojechałem w dniu dzisiejszym do Łodzi w całkiem innej sprawie. Wracając "zahaczyłem" o Skup Makulatury, to co znalazłem w kontenerze z makulaturą sprawiło mi wielką radość, a jednocześnie smutek... Wśród gazet i papierowych śmieci, w większości zamoczonych, leżała KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z 1925 roku !!!
Dziwne skojarzenia nasunęły mi się na myśl, że, być może jest to forma protestu, że naszą Konstytucję się nie szanuje, chce się ją zmieniać...
Wybrałem z tekstu ten wycinek, myślę jednak, że bardzo ważny i aktualny w obecnej sytuacji....
Dla mnie jest to ŚWIĘTY GRAAL - BIAŁY KRUK, ta broszura zajmie godne miejsce w biblioteczce mojego syna!
Jest to III Wydanie Konstytucji, dodatkowej wartości dodaje wkładka z faksymile podpisów Prezydenta Miasta Łodzi Mariana Cynarskiego* i Przewodniczącego Wydziału Oświaty Zygmunta Hajkowskiego.
Miałem wielkie szczęście, że akurat w tym właśnie momencie byłem w tym miejscu, dziękuję przeznaczeniu!
* - Marian Cynarski, był II Prezydentem Łodzi II Rzeczpospolitej ( 24 lipca 1923 -14 kwietnia 1927), brutalnie zamordowany przez bezrobotnego brukarza z Łodzi.
Dziwne skojarzenia nasunęły mi się na myśl, że, być może jest to forma protestu, że naszą Konstytucję się nie szanuje, chce się ją zmieniać...
Wybrałem z tekstu ten wycinek, myślę jednak, że bardzo ważny i aktualny w obecnej sytuacji....
Dla mnie jest to ŚWIĘTY GRAAL - BIAŁY KRUK, ta broszura zajmie godne miejsce w biblioteczce mojego syna!
Jest to III Wydanie Konstytucji, dodatkowej wartości dodaje wkładka z faksymile podpisów Prezydenta Miasta Łodzi Mariana Cynarskiego* i Przewodniczącego Wydziału Oświaty Zygmunta Hajkowskiego.
Miałem wielkie szczęście, że akurat w tym właśnie momencie byłem w tym miejscu, dziękuję przeznaczeniu!
* - Marian Cynarski, był II Prezydentem Łodzi II Rzeczpospolitej ( 24 lipca 1923 -14 kwietnia 1927), brutalnie zamordowany przez bezrobotnego brukarza z Łodzi.
H.Świetlicki - Legiony Polskie - Ostrów - Łomża - Poczta Polowa - Pabianice - Patriotyka - 1916-19 !
Tym razem prezentuję kilka pocztówek Patriotycznych, które wypisał i wysłął do swoich bliskich Henryk Świetlickich. Piękne motywy, brakuje podobnych na współczesnych pocztówkach, jeśli są nie zawsze są wykorzystywane w godny sposób..
Piękno motywów na pocztówkach, uzupełniają jak zwykle bardzo ciekawe stemple legionowe i treść zawarta w korespondencji Rodziny Świetlickich.
Piękno motywów na pocztówkach, uzupełniają jak zwykle bardzo ciekawe stemple legionowe i treść zawarta w korespondencji Rodziny Świetlickich.
niedziela, 9 października 2016
H.Świetlicki - Legiony Polskie - Szpital Kraków - Poczta Polowa - Pabianice - 1916 !
Rewelacyjna Karta Polowa Legionów!!!
Dopiero kiedy oglądałem skan tej kartki zobaczyłem napis po niemiecku: Deutsches Okupations gebiet !! Niemiecka strefa okupacyjna !! Ile odwagi miał Henryk Świetlicki pisząc te słowa, to prawda, przecież Pabianice były pod okupacja niemiecką, to wszyscy wiedzieli, ale napisać o tym ...?
Nie spotkałem podobnej korespondencji, młody Legionista (18 lat)miał multi odwagę!
20.08.1916 Kochany Ojcze! Kraków*
Ranę mam już zagojoną, ale prawdopodobnie będę miał jeszcze jedną operację, gdyż odłamek pozostał **. Dziś byłem u fotografa, za tydzień będę mógł wysłać swoją fotografię***. Leży tutaj także Tomaczak z Pabianic, który był ranny w nogę 3 sierpnia. Pozdrowienia dla dziadka i babci, wuja księdza, dla wszystkich krewnych i znajomych.
Kochający syn Henryk.
* - Kraków, dokładnie szpital wojskowy armii austriackiej - I Oddział.
** - brał udział w walkach pozycyjnych nad Styrem pod Optawą, Górą Polaków i Lasku Polskiego, gdzie dnia 5 lipca II Baon 6 p.p. L.P. wytrzymywał huraganowy ogień artylerii rosyjskiej. Tegoż dnia został ranny odłamkiem granatu - Góra Polaków(od autora: był ranny w okolicach serca, bez możliwości zoperowania, odłamek pozostał do śmierci). Po częściowym wyzdrowieniu, 2 września, brał udział w walkach pozycyjnych pod Sitowiczami nad Stochowem (niecałe dwa tygodnie od pisania tej kartki!).
*** - ta fotografia istnieje, zamieszczę ją, jak tylko będę miał ją do skanowania.
Dopiero kiedy oglądałem skan tej kartki zobaczyłem napis po niemiecku: Deutsches Okupations gebiet !! Niemiecka strefa okupacyjna !! Ile odwagi miał Henryk Świetlicki pisząc te słowa, to prawda, przecież Pabianice były pod okupacja niemiecką, to wszyscy wiedzieli, ale napisać o tym ...?
Nie spotkałem podobnej korespondencji, młody Legionista (18 lat)miał multi odwagę!
20.08.1916 Kochany Ojcze! Kraków*
Ranę mam już zagojoną, ale prawdopodobnie będę miał jeszcze jedną operację, gdyż odłamek pozostał **. Dziś byłem u fotografa, za tydzień będę mógł wysłać swoją fotografię***. Leży tutaj także Tomaczak z Pabianic, który był ranny w nogę 3 sierpnia. Pozdrowienia dla dziadka i babci, wuja księdza, dla wszystkich krewnych i znajomych.
Kochający syn Henryk.
* - Kraków, dokładnie szpital wojskowy armii austriackiej - I Oddział.
** - brał udział w walkach pozycyjnych nad Styrem pod Optawą, Górą Polaków i Lasku Polskiego, gdzie dnia 5 lipca II Baon 6 p.p. L.P. wytrzymywał huraganowy ogień artylerii rosyjskiej. Tegoż dnia został ranny odłamkiem granatu - Góra Polaków(od autora: był ranny w okolicach serca, bez możliwości zoperowania, odłamek pozostał do śmierci). Po częściowym wyzdrowieniu, 2 września, brał udział w walkach pozycyjnych pod Sitowiczami nad Stochowem (niecałe dwa tygodnie od pisania tej kartki!).
*** - ta fotografia istnieje, zamieszczę ją, jak tylko będę miał ją do skanowania.
H.Świetlicki - Legiony Polskie - Zambrów - Małkinia - Poczta Polowa - Pabianice - 1917 !
Bardzo ciekawa Karta Polowa Legionów. Jak zwykle osoba Henryka Świetlickiego w roli głównej. Jest on autorem tej korespondencji, dużo pocztówek pokazywałem we wcześniejszym materiale. Wiedziałem, że jego wnuczek (Rysiu Świetlicki)w dniu dzisiejszym odwiedzi odwiedzi Bukowiec, więc poprosiłem o kilka następnych pozycji do skanowania. Jest to przebogata korespondencja, szczęśliwie zachowana z zawieruch wojennych, jestem szczęśliwy i wyróżniony, że mogę dotykać te dokumenty i je na moim blogu zamieszczać! Dokładniejsze informacje dotyczące H.Świetlickiego, także tego okresu, znajdą Państwo we wcześniejszych odcinkach.
Korespondencja z 14 czerwca 1917- Zambrów. Adresat: Podoficer Henryk Świetlicki - Kurs Wyćwiczenia 6 p.p. W.P. II baon 7 komp. - Warszawa 2 - Małkin.
Kochany Mieciu (brat) !
Zambrów 14.6.1917.
Pisałem już do domu dwie kartki i nie mam żadnej odpowiedzi. Ciekawym bardzo co u Was słychać, czy wszyscy są zdrowi i jak Wam się powodzi. U mnie wszystko po staremu. Jesteśmy obecnie w Zambrowie pod Łomżą w obozie ćwiczebnym. Proszę Cię kochany Mieciu odpisz mi jak najprędzej. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich krewnych, znajomych.
Kochający cię brat Henryk.
Korespondencja z 14 czerwca 1917- Zambrów. Adresat: Podoficer Henryk Świetlicki - Kurs Wyćwiczenia 6 p.p. W.P. II baon 7 komp. - Warszawa 2 - Małkin.
Kochany Mieciu (brat) !
Zambrów 14.6.1917.
Pisałem już do domu dwie kartki i nie mam żadnej odpowiedzi. Ciekawym bardzo co u Was słychać, czy wszyscy są zdrowi i jak Wam się powodzi. U mnie wszystko po staremu. Jesteśmy obecnie w Zambrowie pod Łomżą w obozie ćwiczebnym. Proszę Cię kochany Mieciu odpisz mi jak najprędzej. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich krewnych, znajomych.
Kochający cię brat Henryk.
niedziela, 2 października 2016
Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - Grupa Łódź - Wizyta - Pomoc - cz.2.
W lewej części cmentarza, na 15 m2 powierzchni znajdowało się płytko pod ziemią 5 blaszanych tablic. Zastanawiałem się wcześniej, czy właśnie w tej części, gdzie nie było ram grobowych, także nagrobków, znajdują się groby. Okazało się, że jednak i tutaj odbywały się pochówki, być może tych bardziej uboższych mieszkańców Bukowca. Niestety, po obmyciu tych tablic, tylko na dwóch z nich, jest szansa odczytania napisów. Bez względu na ich stan, postaram się umocować na stałe te tablice, w miejscach w których były znalezione, bo tam jest ich miejsce!
Mało wyraźne napisy, a jednak, jest szansa na odczytanie napisów, jest data 1926.
Dobrze widoczny znak krzyża, tył jednej z tablic.
Tablica z 1928 roku, to była jakość blachy, po 88 latach !!!
Pod starym drewnianym krzyżu, na głębokości kilku centymetrów, w ziemi, leżała część figury, prawdopodobnie ukrzyżowanego Pana Jezusa.
Ręka, długość 18 cm, widoczny na dłoni otwór, mosiądz.
Być może znajdą się pozostałe części, figurę wykonano z mosiężnej blachy, coś pięknego! Najprawdopodobniej trafi ona do nowo powstającej Izby Pamięci w Bukowcu (Szkoła).
Wielkie nadzieje pokładam po obiecanej wizycie za dwa tygodnie, Tomek Klepacz w dalszym ciągu szuka pięknej marmurowej płyty, którą zabezpieczyła grupa podczas pierwszego sprzątania cmentarza ! Jeszcze raz wszystkim dziękuję, do zobaczenia!
sobota, 1 października 2016
Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - Grupa Łódź - Wizyta - Pomoc - cz.1.
Wszyscy, którzy czytają mojego bloga w temacie cmentarza ewangelickiego w Bukowcu, wiedzą, jak bardzo czekałem na pomoc. Byłem osamotniony, miesiące samotnej pracy (nie liczę Krzysia, który mi pomagał, jak tylko znalazł czas). W ten sobotni poranek zjawiło się 7 członków STOWARZYSZENIA EKSPLORACYJNO-HISTORYCZNEGO "GRUPA ŁÓDŹ". Właśnie, dzisiaj nie mogłem być razem z nimi..., "powaliła" mnie choroba.. Byłem króciutko, aby ich powitać i na zakończeniu dzisiejszych prac. Piekielny pech... Muszę wspomnieć o Tomku Klepaczu, to on zorganizował to spotkanie, to on był na pierwszym sprzątaniu cmentarza, jeszcze ze swoim tatą Eugeniuszem. Niestety, jego tata zmarł, nie mógł dzisiaj być z nami, jednak go pamiętamy i dziękujemy!
Od lewej: Darek, Tomek Klepacz i Patryk.
Zgrana grupa: Darek, Tomek, Patryk, Dominik, Andrzej, Krzysztof, imię ostatniego, niestety zapomniałem), skoncentrowała się na odkopywaniu bardzo zdewastowanego grobu (grobowca). O tym grobie opowiadał mi Tomek, jak jeszcze był mieszkańcem Bukowca. To był koniec lat 90-tych. , wracał nad ranem z kolegami z potańcówki. Widział, jak wyjeżdżał z terenu cmentarza samochód na niemieckiej rejestracji. Na drugi dzień zastali rozkopany grobowiec, leżącą luźno kość piszczelową....
Obecnie bardzo dużo wysiłku kosztowało odkopanie betonowych elementów, zapadniętych w ziemi, pokrytych bluszczem, śmieciami. Prawdopodobnie do postawienia całości potrzebny będzie ciężki sprzęt.
Podczas pożegnania, otrzymałem deklaracje, że za dwa tygodnie, grupa, być może w większym składzie pojawi się ponownie! Teraz, to miejsce nie wygląda zbyt okazałe, na wszystko potrzeba czasu. Wszystkim obecnym serdecznie dziękuję!
W następnej części będą niespodzianki wydobyte z ziemi, zapraszam!
Od lewej: Darek, Tomek Klepacz i Patryk.
Zgrana grupa: Darek, Tomek, Patryk, Dominik, Andrzej, Krzysztof, imię ostatniego, niestety zapomniałem), skoncentrowała się na odkopywaniu bardzo zdewastowanego grobu (grobowca). O tym grobie opowiadał mi Tomek, jak jeszcze był mieszkańcem Bukowca. To był koniec lat 90-tych. , wracał nad ranem z kolegami z potańcówki. Widział, jak wyjeżdżał z terenu cmentarza samochód na niemieckiej rejestracji. Na drugi dzień zastali rozkopany grobowiec, leżącą luźno kość piszczelową....
Obecnie bardzo dużo wysiłku kosztowało odkopanie betonowych elementów, zapadniętych w ziemi, pokrytych bluszczem, śmieciami. Prawdopodobnie do postawienia całości potrzebny będzie ciężki sprzęt.
Podczas pożegnania, otrzymałem deklaracje, że za dwa tygodnie, grupa, być może w większym składzie pojawi się ponownie! Teraz, to miejsce nie wygląda zbyt okazałe, na wszystko potrzeba czasu. Wszystkim obecnym serdecznie dziękuję!
W następnej części będą niespodzianki wydobyte z ziemi, zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























