Po zdobyciu Borowej i przeprawie na rzece Miazdze w Karpinie, ruszyli dalej na Kurowice. Inna część wojsk tego zgrupowania po ciężkich walkach zdobyła wsie Brójce i Eufeminów. Dywizja gen. Litzmanna walczyła o wieś Bedoń. Rosjanie ostrzeliwali Niemców z dział ustawionych w Andrespolu i Kraszewie. Walki toczyły się nocą przy temperaturze - 10 stopni. Wieś płonęła, kolejne domy zapalały się trafione pociskami armatnimi. Huk wybuchających pocisków mieszał się z jednostajnym szumem skrzydeł opodal stojącego wiatraka. Rankiem zdobyto Bedoń.
Park i zabudowania gospodarcze oraz pałac w Bedoniu, zamienione przez Rosjan w twierdzę broniły się dalej.
Dopiero po użyciu najcięższych dział stojących na południowym skraju Bukowca (w odległości 8 km.) Niemcy przełamali opór Rosjan. Atak na Bedoń prowadził osobiście dowódca regimentu (pułku) gen. mjr. Friedenburg, w asyście dowódców batalionów.
Po zdobyciu szturmem zabudowań dworskich wzięto do niewoli około 1000 jeńców, zdobyto 6 ciężkich karabinów maszynowych. Miazga i mosty na rzece były jeszcze w rękach Rosjan (w tym roku w trakcie prowadzenia robót ziemnych w Bedoniu natrafiono na rowy strzeleckie wypełnione amunicją) w następnej kolejności zdobyto Kraszew i Andrespol.
Sztab gen. Litzmanna i lazaret urządzono w Kurowicach. 20 listopada 1914 roku zaatakowano Rzgów, zdobyto wieś Grodzisko. Dziewiąta Brygada kawalerii przez Stróżę i Szklaną Hutę ma atakować Feliksin, z linii drogi Andrespol - Wiśniowa Góra. Po uporczywych walkach trwających od 8 rano do późnych godzin popołudniowych, szturmem, w walce na bagnety, łopaty, pięści zdobyto wieś. Wzięto do niewoli około 1000 jeńców.
Przygotowania do szturmu na wieś Olechów, którego bronią Dywizje Syberyjskie. Lancelle na swojej drabinie obserwacyjnej na przedpolach Olechowa od strony Wiskitna.22 listopada 1914 roku sztab wojsk gen. Litzmanna przeniósł się do wsi Wiskitno. Wojska nacierały w kierunku na Starową Górę. Ponieważ okazało się niemożliwe dotarcie do drogi Łódź - Tuszyn postanowiono zmienić kierunek natarcia na północny. Zaatakowano wsie Dąbrowa i Olechów (dzisiaj ulice Zakładowa i Olechowska). Olechowa broniły doborowe oddziały gwardii moskiewskiej oraz dywizje syberyjskie.
Po ciężkich walkach, które przyniosły duże straty obu walczącym stronom Niemcy zajęli Olechów. Przedpola wsi zalegały setki rannych i zabitych (jeden Regiment - pułk w tej bitwie stracił 6 oficerów i 300 żołnierzy). Wieczorem dotarli łącznicy z korpusu wojsk okrążających Łódź od północy. Uzgodniono, że 23 listopada wojska uderzą na Mileszki i połączą się tamtejszym korpusem. Czas naglił gdyż ze wszystkich kierunków zbliżały się dalsze jednostki wojsk rosyjskich, w celu okrążenia XXV, XX i 3 Dywizji liczących razem około 12.000 żołnierzy.
W tym samym czasie Naczelne Dowództwo wojsk niemieckich wysłało depeszę do doiwódcy całego zgrupowania, żeby kontynuować marsz w kierunku na Brzeziny i dalej do linii frontu.
Dla okrążonych wojsk był to szok. Przed nimi był tylko jeden dzień walk i praktycznie koniec kampanii. Decyzja sztabu zmuszała ich do pokonania tej samej drogi, którą przecierali sobie w nieustannych bojach w ciągu tygodnia.
Wojska niemieckie atakują wojska rosyjskie broniące Olechowa. Atak od strony Wiskitna.--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nach der Einnahme von Borowa und der Überquerung des Flusses Miazga bei Karpin zogen sie weiter nach Kurowice. Ein anderer Teil der Truppen dieser Gruppierung eroberte nach schweren Kämpfen die Dörfer Brójce und Eufeminów. Die Division von General Litzmann kämpfte um das Dorf Bedoń. Die Russen beschossen die Deutschen mit Kanonen, die in Andrespol und Kraszewo aufgestellt waren. Die Kämpfe fanden nachts bei einer Temperatur von -10 Grad statt. Das Dorf brannte, ein Haus nach dem anderen ging in Flammen auf, getroffen von Kanonengeschossen. Der Knall der explodierenden Geschosse vermischte sich mit dem gleichmäßigen Rauschen der Flügel der nahegelegenen Windmühle. Am Morgen wurde Bedoń eingenommen.
Der Park, die Wirtschaftsgebäude und das Schloss in Bedoń, die von den Russen in eine Festung umgewandelt worden waren, leisteten weiterhin Widerstand.
Erst nach dem Einsatz der schwersten Geschütze, die am südlichen Rand von Bukowiec (in 8 km Entfernung) standen, konnten die Deutschen den Widerstand der Russen brechen. Den Angriff auf Bedoń leitete persönlich der Regimentskommandeur, Generalmajor Friedenburg, in Begleitung der Bataillonskommandeure.
Nach der Erstürmung der Gutsgebäude wurden etwa 1000 Gefangene genommen und 6 schwere Maschinengewehre erbeutet. Miazga und die Brücken über den Fluss befanden sich noch in russischer Hand (in diesem Jahr stieß man bei Erdarbeiten in Bedoń auf mit Munition gefüllte Schützengräben); als Nächstes wurden Kraszew und Andrespol eingenommen.
Der Stab von General Litzmann und das Lazarett wurden in Kurowice eingerichtet. Am 20. November 1914 wurde Rzgów angegriffen, das Dorf Grodzisko erobert. Die 9. Kavalleriebrigade soll über Stróża und Szklana Huta Feliksin angreifen, von der Straße Andrespol – Wiśniowa Góra aus. Nach hartnäckigen Kämpfen, die von 8 Uhr morgens bis in die späten Nachmittagsstunden andauerten, wurde das Dorf im Sturmangriff, im Kampf mit Bajonetten, Schaufeln und Fäusten eingenommen. Etwa 1000 Gefangene wurden genommen.
Am 22. November 1914 verlegte der Stab der Truppen von General Litzmann seinen Sitz in das Dorf Wiskitno. Die Truppen rückten in Richtung Starowa Góra vor. Da es sich als unmöglich erwies, die Straße Łódź–Tuszyn zu erreichen, wurde beschlossen, die Angriffsrichtung nach Norden zu ändern. Die Dörfer Dąbrowa und Olechów (heute die Straßen Zakładowa und Olechowska) wurden angegriffen. Olechów wurde von Eliteeinheiten der Moskauer Garde sowie sibirischen Divisionen verteidigt.
Nach schweren Kämpfen, die beiden Seiten große Verluste bescherten, eroberten die Deutschen Olechów. Vor den Toren des Dorfes lagen Hunderte von Verwundeten und Toten (ein Regiment verlor in dieser Schlacht 6 Offiziere und 300 Soldaten). Am Abend trafen Verbindungsleute des Korps ein, das Łódź von Norden her umzingelte. Es wurde vereinbart, dass die Truppen am 23. November auf Mileszki vorstoßen und sich dort mit dem dortigen Korps vereinen sollten. Die Zeit drängte, da sich aus allen Richtungen weitere Einheiten der russischen Armee näherten, um die XXV., XX. und 3. Division mit insgesamt etwa 12.000 Soldaten einzukreisen.
Zur gleichen Zeit sandte das Oberkommando der deutschen Truppen eine Depesche an den Befehlshaber der gesamten Gruppierung, den Marsch in Richtung Brzeziny und weiter zur Frontlinie fortzusetzen.
Für die eingekesselten Truppen war dies ein Schock. Vor ihnen lag nur noch ein Tag des Kampfes und praktisch das Ende der Kampagne. Die Entscheidung des Stabes zwang sie, denselben Weg zurückzulegen, den sie sich in den vergangenen Wochen in ununterbrochenen Kämpfen gebahnt hatten.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz