Postaci Pana profesora Herberta Höfta urodzonego w Borowej, poświęcam od dłuższego czasu wiele miejsca w moich historycznych "wirtualnych podróżach".
Bardzo pomógł mi, mój Syn Tomek, który odbył dwie telefoniczne rozmowy z córką profesora, Panią Christiną Berger, która opiekuje się swoim 96-letnim Tatą. Pan profesor troszeczkę zaniemógł ostatnio, liczymy wszyscy, że szybko wróci do zdrowia!
Rozmowy były bardzo serdeczne, także moja bezpośrednia korespondencja z Panią Christyną to potwierdza. Napisała m.innymi o reakcji swojego taty na nasze kontakty:
..."Promieniał szczęściem. A ja cieszyłam się razem z nim. Bardzo miło jest widzieć mojego tatę tak szczęśliwego"....
Moim pragnieniem był dostęp do albumów ze zdjęciami z dawnej Borowej, które na szczęście zabrała ze sobą do Chemnitz jego kochana mama.
Pan profesor pisząc do mnie wspomniał:
...."W oczekiwaniu na wysiedlenie w 1947 roku moja matka
zapakowała albumy ze zdjęciami. Zabraliśmy je ze sobą. Dzięki temu mam jeszcze
wiele wspomnień z ojczyzny mojego dzieciństwa. Mógłbym opowiedzieć jeszcze
wiele o Niemcach i Polakach z Borowej"....
Moje pragnienie się spełniło, Pani Christina przesłała skany kilkunastu przepięknych zdjęć związanych z Borową, rodziną pana profesora. Jestem niezmiernie wdzięczny za zaufanie i przychylność ze strony rodziny Höft!
W tej chwili pozwalam sobie zamieścić wycinek jednego z tych zdjęć pokazujące małego Herberta z rodzicami przed ich rodzinnym domem w Borowej.
Mam pewien pomysł jak i gdzie zaprezentować te nigdy nie publikowane zdjęcia, ale jest to w tej chwili słodka tajemnica!
Dem in Borowa geborenen Professor Herbert Höft widme ich seit längerer Zeit viel Raum in meinen historischen „virtuellen Reisen“.
Mein Sohn Tomek hat mir dabei sehr geholfen, indem er zwei Telefongespräche mit der Tochter des Professors, Frau Christina Berger, führte, die sich um ihren 96-jährigen Vater kümmert. Professor Höft ist in letzter Zeit etwas angeschlagen, wir hoffen alle, dass er bald wieder gesund wird!
Die Gespräche waren sehr herzlich, was auch meine direkte Korrespondenz mit Frau Christina bestätigt. Sie schrieb unter anderem über die Reaktion ihres Vaters auf unsere Kontakte:
...„Er strahlte vor Glück. Und ich habe mich mit ihm gefreut. Es ist sehr schön, meinen Vater so glücklich zu sehen“....
Mein Wunsch war es, Zugang zu den Fotoalben aus dem ehemaligen Borowa zu erhalten, die seine liebe Mutter glücklicherweise mit nach Chemnitz genommen hatte.
Der Professor erwähnte in seinem Brief an mich:
....„In Erwartung der Vertreibung im Jahr 1947 packte meine Mutter die Fotoalben ein. Wir nahmen sie mit. Dank dessen habe ich noch viele Erinnerungen an die Heimat meiner Kindheit. Ich könnte noch viel über die Deutschen und Polen aus Borowa erzählen“....
Mein Wunsch ist in Erfüllung gegangen: Frau Christina hat mir Scans von mehreren wunderschönen Fotos geschickt, die mit Borowa und der Familie des Professors zu tun haben. Ich bin der Familie Höft für ihr Vertrauen und ihre Freundlichkeit unendlich dankbar!
Im Moment erlaube ich mir, einen Ausschnitt eines dieser Fotos zu veröffentlichen, das den kleinen Herbert mit seinen Eltern vor ihrem Elternhaus in Borowa zeigt.
Ich habe eine Idee, wie und wo ich diese bisher unveröffentlichten Fotos präsentieren könnte, aber das ist im Moment noch ein süßes Geheimnis!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz