środa, 19 czerwca 2019

Bukowiec - Königsbach - Ulica Dolna - Ruth Bach

    Rutka - Ruth Bach urodzona w Bukowcu, wyjechała jako malutkie dziecko w 1945 roku. Wielokrotnie odwiedzała Bukowiec, w tym rodzinny dom położony w Bukowcu przy ul.Dolnej 141. Minęło sporo lat od jej ostatniej wizyty.., te dwa zdjęcia otrzymałem od Pani Mikinki, znała ją bardzo dobrze, niestety kontakt się dawno temu urwał...Być może Rutka jeszcze żyje, dlatego apeluję do wszystkich, którzy mogą coś powiedzieć o niej i rodzinie Bach o kontakt!





wtorek, 18 czerwca 2019

Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - Zwycięstwo! - Evangelischer Friedhof - Sieg!

          To będzie najkrótszy tekst jaki zamieściłem na moim blogu, jednak najważniejszy!
Wczoraj otrzymałem telefoniczną wiadomość o Wójta Gminy Brójce Radosława Agaciaka, że przyszło pismo z Urzędu Marsząłkowskiego w Łodzi o przyznaniu prawa własności na działkę w Bukowcu, na której znajduje się cmentarz ewangelicki!
                                                   Wiktoria, zwycięstwo!
          Dzisiaj, będąc na Sesji Rady Gminy moglem przeczytać ten list, jest w nim co prawda możliwość odwołania w przeciągu 14 dni od tej decyzji, ale nie daję wiary aby coś takiego się stało.
          Po tylu latach walki zwyciężyliśmy, tutaj muszę przyznać szczerze, że jest w tym wielka zasługa pana Wójta.
          Mamy wspólne pomysły co do przyszłości tego cmentarza, ale o tym za wcześnie. Wiem jakie trudności są w sąsiedniej gminie Rokiciny (Łaznowska Wola). Życzę wszystkim z ponad 200-tu cmentarzy ewangelickim w województwie łódzkim, aby przeszły na własność gmin!


          Dies ist der kürzeste Text, den ich in meinem Blog gepostet habe, aber der wichtigste! 
Gestern erhielt ich einen Anruf vom Bürgermeister der Gemeinde Brójce, Radosław Agaciak, in dem es um die Gewährung des Eigentumsrechts an dem Grundstück in Bukowiec ging, auf dem sich der evangelische Friedhof befindet.
                                                       Victoria, Sieg!
          Heute, als ich im Gemeinderat war, konnte ich diesen Brief lesen, obwohl es möglich ist, innerhalb von 14 Tagen nach dieser Entscheidung Berufung einzulegen, aber ich glaube nicht, dass so etwas passieren würde.

           Nach so vielen Jahren des Kampfes, den wir gewonnen haben, muss ich hier ehrlich zugeben, dass dies ein großes Verdienst des
Bürgermeister der der Gemeinde ist.
Wir haben gemeinsame Vorstellungen über die Zukunft dieses Friedhofs, aber es ist zu früh. Ich weiß, welche Schwierigkeiten es in der Nachbargemeinde Rokiciny (Łaznowska Wola) gibt. Ich wünsche Ihnen allen über 200 evangelischen Friedhöfen in der Provinz Łódź, Eigentum der Gemeinden zu werden!
 

 Muru wokół cmentarza ewangelickiego w Bukowcu już nie ma, ale jest coś ważniejszego, prawo lepszego zadbania o ten piękny zabytek! - Die Mauer um den evangelischen Friedhof in Bukowiec ist weg, aber es gibt etwas Wichtigeres, das Recht, sich besser um dieses schöne Denkmal zu kümmern!

Rogowiec - Kleszczów - Mantyk - Nagoda - Komunia - 1955 - cz.2

       W tym roku, dokładnie 12 stycznia 2019 zamieściłem na blogu dwa zdjęcia z komunii świętej w Kleszczowie. uroczystość odbyła się w 1955 roku. Miałem rozpoznane tylko 3 osoby ze zdjęcia zbiorowego: księdza Jana Burcharda i Jadzię i Helenkę Mantyk.
Pod tym zdjęciem napisałem prośbę:
2. - Zbiorowe zdjęcie komunijne w Kleszczowie. Ksiądz proboszcz Jan Burchard (proboszcz Parafii
      w Kleszczowie w latach 1948-1966). Dwie dziewczynki ze zdjęcia rozpoznane - od góry z lewej
      strony, druga Jadzia Mantyk i następna Helenka Mantyk.
     Może ktoś z czytelników rozpozna inne dziewczęta z Gminy Kleszczów?! Może Kleszczowski Informator zamieści to zdjęcie, szansa będzie zdecydowanie większa!

Historia nieznana: Rogowiec - Kleszczów - Mantyk - Nagoda ...

historia-nieznana.blogspot.com/2019/01/rogowiec...



Wczoraj otrzymałem e-maila od Stasia Hejaka, kleszczowskiego pasjonata historii.
.."Przesyłam zdjęcia ze znaczą częścią rozpoznanych na nich osób. Zasługa w tym Pana Michała, młodego pasjonata lokalnej historii i poprzez Panią Marię będącą na zdjęciu autorkę rozpoznanych dziewczynek .
Andrzejku, czy mogę to zamieścić to w Informatorze Kleszczowskim?"...
Piękna sprawa, zdjęcie cały czas ożywa, coraz więcej bohaterek ze zdjęcia jest rozpoznana. To już 64 lata minęły od tej pięknej ceremonii, z 24 dziewczynek 16 jest rozpoznane! Oczywiście będę bardzo zadowolony, gdy ta fotografia ukaże się w Informatorze Kleszczowskim!

Dziękuję Stasiu za pomoc, pozdrowienia dla p.p. Marii i Michała!



niedziela, 16 czerwca 2019

Bukowiec - Königsbach - Barbara i Klaus Egler - Kainath - Wildemann - Szkoła - 2 wojna światowa - Wizyta - Stammbuch - Großgörschen - Leipzig -Historia - cz.7

   
 
                                              Szkoła w Königsbach - Bukowcu. 

     Była to pierwsza instytucja społecznościowa w 1804 roku. Budynek szkolny zbudowany z muru pruskiego i pokryty słomą.
Jeszcze zanim pierwsze lekcja mogła się rozpocząć, jedna iskra spowodowała, że wszystko stanęło w dymie i płomieniach. 
Dostępna była sala lekcyjna z 80 miejscami, małe mieszkanie dla nauczyciela i sala modlitewna, która zajmowała największy pokój.
    W 1853 r. zainstalowano małe organy. Lekcje odbywały się w dwóch etapach rano i w godzinach popołudniowych. Chłopcy i dziewczęta, siedziały osobno, dzieci siedziały w ławkach mieszczących 6-8 uczniów. Język był w zależności od autorytetu, był wykładany po niemiecku, rosyjsku lub po polsku. Starsi przesiedleńcy po 1945 r. mogli zatem w dużym stopniu lepiej rozumieć język polski niż język niemiecki i jego ortografię. 
    W dniu 8 grudnia 1914 r. szkoła płonęła w wyniku walk pomiędzy oddziałami niemieckimi i rosyjskimi.
    W 1917 r. zbudowano nowoczesną szkołę, która miała trzy klasy i była szkołą podstawową. W latach 1918 do 1924 roku Polak przejął funkcję dyrektora, aby zwrócić uwagę na ścisłe stosowanie języka polskiego. Nauczyciel (a nawet woźny) był szanowaną osobą w tym miejscu, ponieważ był także kantorem gminnym i miał prawo do czytania kazań, chrzczenia dzieci, gry na organach itp.,  i dalej większej możliwości w działalności kościelnej.
    We wrześniu 1939 r. lekcje zostały zmienione z powrotem prowadzone zgodnie z wytycznymi Trzeciej Rzeszy. Język niemiecki był znów językiem szkolnym i urzędowym, młodzież niemiecka,  Organizacja Hitlerjugend oraz inne organizacje młodzieżowe, były edukowane w stylu narodowosocjalistycznym i były prowadzone jak w starej Rzeszy.
W styczniu 1945 roku, lekcje dla Königsbacher w ich starej ojczyźnie zakończyły się na zawsze. 

                                                     - ciąg dalszy nastąpi - 
 

                              Die Schule in Königsbach. 

       Sie war der ersten Gemeinschaftseinrichtungen des Jahres 1804. Das Schulhaus war ein Fachwerk und mit Stroh gedeckt. Noch bevor der Unterricht begonnen werden konnte, setze ein Funke der Brandrodung alles in Rauch und Flammen.
Ein Klassenzimmer mit 80 Plätzen war vorhanden, eine kleine Lehrerwohnung und ein Betsaal, der den größten Raum einnahm.
      1853 wurde noch eine kleine Orgel eingebaut. Der unterricht erfolgte in zwei Etappen in den  Vormittags tzw. in den Nachmittagsstunden.
Jungen und Mädchennamen, jeweils getrennt, auf einer Bank mit 6-8 Kinder Platz. Die Schulsprache war, je nach der Obrigkeit, die deutsche, russiche oder polnische Sprache. Die älteren Vertriebenen nach 1945 konnten deshalb zu großen Teil die polnische Sprache besser als die deutsche Sprache und Schreibweise.
      Am 8.12.1914 ging die Schule infolge von Kampfadlungen zwischen deutschen und russischen Truppen in Flamen auf.
      1917 wurde eine moderne Schule errichtet, die drei Klassen hatte und eine Volkschule war. Ein Pole übernehm die Schulleiterfunktion, um auf die strikte Anwendung der polnischen Sprache (ab 1918 bze. 1924) zu achten. Der Lehrer (oder auch Schulmeister) war eine geachtete Person im Ort, denn er war auch Kantor der Gemeinde und berechtigt, die Predigt zu lesen, Kinder zu taufen, die Orgel zu spielen u.a. mehr an kirchlichen Tatigkeiten.
Im September 1939 wurde der Unterricht wieder nach den Richtlinien des 3 Reichs umgestellt. Deutsch war die Amst-u-Schulsprache, das deutsche Jungvolk und die Hitlerjugend als Jugendorganisationen eingefürth und die nationalsozialistische Erziehung wie in Altreich vollzogen. Im Januar 1945 war der Unterricht für die Königsbacher für immer in der alten Heimat beendet.

sobota, 15 czerwca 2019

Bukowiec - Königsbach - Barbara i Klaus Egler - Kainath - Wildemann - Ucieczka - 2 wojna światowa - Wizyta - Stammbuch - Großgörschen - Leipzig -Historia - cz.6


        Königsbacher zebrałi się jako silna społeczność w Großgörschen koło Lipska, a także mieli okazję pracować jako rolnicy. Miejscowy cmentarz pokazuje jeszcze dzisiaj (po prawie 60 latach) wiele nazwisk z ówczesnej listy mieszkańców wsi Königsbach - Bukowiec.
       Ta kronika rodziny Egler ma przyczynić się do tego, że osiągnięcia przodków i nazwa miejsca Königsbach pozostają także w pamięci przyszłych pokoleń Eglerów, że pamięć jest jedynym rajem, z którego nie możemy być wydaleni. W 1945 r. (przed ucieczką i wydaleniem) w Königsbach - Bukowcu było 154 rodzin z 1010 mieszkańcami.
W tym: 
5 rodzin o nazwisku Egler
5 rodzin o nazwisku Wildemann
5 rodzin o nazwisku Kainath  
Z tych rodzin zginęły podczas II wojny światowej:
3 osoby z rodziny Egler
6 osób z rodziny Wildemann.

Silne nagromadzenie nazwisk wynika z wysiłków osadników, by pozostali między sobą i żadne inne grupy etniczne (Polacy, Rosjanie, Pomorzanie itp.) nie były przyjmowane do tej społeczności.
Dlatego po 1945 r. była taka koncentracja we wsi Großgörschen koło Lipska.

Tych 5 z rodziny Egler byli właścicielami gruntów:
Friedrich Egler   - 7,84 hektara.
Alexander Egler - 8,96 hektara. 
Wilhelm Egler    - 8,96 hektara. 
Fritz Egler          - 6,16 hektara. 
Karl Egler          - 4,48 hektara.  
Tych 5 z rodziny Wildemann byli właścicielami gruntów: 
Martin Wildemann              -  9,52 hektary
Adam I Wildemann             -  6,16 hektary
Alexander I  Wildemann     -  6,16 hektary
Adam II Wildemann            -  8,96 hektary 
Alezander II Wildemann     - 14,00 hektary
                                             - ciąg dalszy nastąpi - 
 
                                   

              Na obu zdjęciach Königsbach - Bukowiec z okresu międzywojennego.




Die Königsbacher sammelten sich in einer starken Gemeinschaft in Großgörschen bei Leipzig und erhielten auch hier die Möglichkeit als Bauern tätig zu sein. Der dortige Friedhof zeigt noch heute (nach fast 60 jahren) viele Namen aus der damaligen Einwohnerliste des Ortes Königsbach - Bukowiec. Diese Chronik der Familien Egler soll mit dazu beitragen, dass die Leisungen der Vorfahren und der name des Ortes Königsbach auch in der Erinnerung der zukünftigen generationen der Eglers bleiben, den die Erinnerung ist das einzige paradies, aus dem wir nicht vertrieben werden konnen. In Jahre 1945 (vor der Flucht und vertreibung) gab es in Königsbach 154 familien mit 1010 Einwohner.
Darunter:
5 Familien mit dem Namen Egler
5 Familien mit dem NamenWildemann
5 Familien mit dem Namen Kainath
Von diesen Familien sind im 2 Weltkrieg umgekommen:
3 Personnen aus Familie Egler
6 Personnen aus Familie Wildemann
Die stärke Häufung der Familiennamen ergibt sich aus dem Bestreben der Siedler unter sich zu bleiben und keine anderen Volksgruppen (Polen, Russen, Pommern u.a.) in diese Gemeinschaft auzunehmen. Deshalb nach 1945 auch die Konzentration im Ort Großgörschen bei Leipzig.

Die 5 Familien Egler waren:
Friedrich Egler   - 7,84 ha.
Alexander Egler - 8,96 ha. 
Wilhelm Egler    - 8,96 ha. 
Fritz Egler          - 6,16 ha. 
Karl Egler          - 4,48 ha.  

Die 5 familien Wildemann waren: 
Martin Wildemann              -  9,52 ha.
Adam I Wildemann             -  6,16 ha.
Alexander I  Wildemann     -  6,16 ha.
Adam II Wildemann            -  8,96 ha.
Alezander II Wildemann     - 14,00 ha.



Bukowiec - Königsbach - Barbara i Klaus Egler - Kainath - Wildemann - Ucieczka - 2 wojna światowa - Wizyta - Stammbuch - Historia - cz.5

   
       W 1918 r. powstała Rzeczpospolita Polska, a mieszkańcy Bukowca  otrzymali polskie obywatelstwo, wprowadzono polski język urzędowy i zaproszenie do dołączenia do polskiego państwa. Mężczyźni z Bukowca zwrócili się teraz w walce przeciwko Armii Czerwonej. W związku z tym poległo dwóch mężczyzn.
       Podczas II wojny światowej 1939-1945 wielu młodych mężczyzn natychmiast zabrano do polskiej armii w celach wojennych, aby walczyli przeciwko Niemcom. Wojna z Polską trwała zaledwie 14 dni, a Polska została pokonana.
9 listopada 1939 r., po zajęciu Polski, miasto Łódź (Litzmannstadt) i okolice zostały włączone do Kraju Warty Reichsgau, wyznaczone jako terytorium Niemiec i „oczyszczane” z Polaków i Żydów.
To było także przyczyną ataków podczas ucieczki i wydaleniu w 1945 roku.
Rok 1945, i później stał się punktem końcowym wioski i jej mieszkańców po 142 latach zmiennej historii. Już w styczniu 1945 r. duża część mieszkańców Bukowca uciekła, ponieważ armia rosyjska przedarła się przez front niemiecki na wschodzie i przemieszczała się w szybkim tempie.
Pozostali mieszkańcy, starsze i chore lub duże rodziny pozostali z Polakami, a później zostali również wydaleni. 
Stu trzech mieszkańców = 10% wszystkich mieszkańców zginęło na frontach, zostało uwięzionych, zamordowanych lub byli w obozach koncentracyjnych. W tym Carl Egler i Martin Wildemann, którzy zginęli podczas ucieczki lub zostali zamordowani.
                                                         - ciąg dalszy nastąpi -







1918 wurde die Republik Polen gegründet und die Königsberbacher erhielten die polnische Staatsangehörigkeit, die polnische Amstsprache und die Aufforderung, in das polnische Herr einzutreten. Die Königsbacher Männer kämpfen jetz einmal umgedreth gegen die Roten Armee. Zwei Männer sind dabei gefalen. Im 2 Weltkrieg 1939-1945 wurden zahlreiche junge Männer sofort zu Kriegsbegin in die polnische Armee eigezogen, um gegen Deutschland zu kämpfen. Der Krieg gegen Polen dauerte aber nur 14 Tage und Polen war besiegt. Am 9.11.1939 wurde nach der besetzung Polens die Stadt Lodz (Litzmannstadt) und die weitere Umgebung in den Reichsgau Wartheland eingegliedert, als deutsche Gebiet ausgewiesen und von den Polen und Juden "Gesäubert". Hier liegen auch mit die Gründe der Übergriffe bei der Flucht und Vertreibung 1945. Das Jahr 1945 und später wurde Endpunkt des Ortes und seiner Bewohner nach 142 Jahre einer wechselhaften Geschichte. Bereits im Januar 1945 begab sich ein grosser Teil der Königsbacher auf die Flucht, denn die russische Armee durch die deutsche Front im Osten durchgebrochen und war auf einem schnellen Vormarsch. Weitere Bewohner, die Alten und Kranken bzw. grosse Familien bleiben unter den Polen und wurden später vertrieben.
103 Einwohner = 10% aller Einwohner sind an den Fronten, Gefangenschaft, Ermordund oder Konzentrationslager umgekommen. Darunter Carl Egler und Martin Wildemann, die auf der Flucht bzw. durch die Ermordung umgekommen sind.

                                                               - wird fortgesetzt -     

piątek, 14 czerwca 2019

Bukowiec - Königsbach - Łaznowska Wola - Grömbach - Cmentarz ewangelicki - Barbara i Klaus Egler - Wizyta - cz.2

    Wizyta na cmentarzu ewangelickim w Bukowcu. Na zdjęciach 1-4 Barbara i Klaus oglądają ocalone nagrobki. Na trzech z nich odnaleźli swoich przodków!
     Jestem w tej komfortowej sytuacji, że wszyscy w Bukowcu mnie znają (czy wszyscy są tym zachwyceni, nie powiedziałbym). Chodzi o to, że kierują niemieckich turystów do mnie, oni przekazują następnym i tak to się toczy..
     W przypadku innych cmentarzy w mojej okolicy nie ma takiej możliwości, szkoda, jestem przekonany, że przybysze z Niemiec odwiedzają z pewnością Łaznowską Wolę, Andrzejów, Borową czy też Zieloną Górę...Na "moim" cmentarzu jest informacja na tablicy z moim numerem telefonu lub adresem e-mailowym. Szkoda każdego odwiedzającego, gdyż mają ze sobą bardzo ciekawe materiały w postaci wspomnień , czy też zdjęć. Nie odnajdując miejsc pochówku swoich przodków z pewnością nie wrócą w te same miejsca..








     Duże wrażenie zrobił cmentarz w Łaznowskiej Woli (zdjęcia 5-7). Ponad godzinę poświęciliśmy na jego zwiedzanie, oboje chodzili od grobu do grobu. Nie ominęli wojennych kwater. Byli pełni szacunku za włożoną pracę.





Bukowiec - Königsbach - Barbara i Klaus Egler - Kainath - Wildemann - 1 wojna światowa - Wizyta - Stammbuch - Historia - cz.4



Bukowiec i jego mieszkańcy byli wyspą na obcej ziemi z obcym językiem i środowiskiem, z częstymi zmianami władzy, a tym samym zmienną historią, co zmusiło tych byłych Szwabów i Prusów do ścisłej ochrony swoich zwyczajów i obyczajów, do secesji i nieznajomych, izolowania się i nie dopuszczania obcych elementów ludowych. Żenili się tylko między sobą, więc wielu z rodzin: Egler, Wildemann, Rau, Bühler  tworzyli tzw. rodzinne kasty.
Dlatego koncentracja po wydaleniu i ucieczce z Großgörschen koło Lipska w 1806 r., spowodowała, że w Königsbach - Bukowcu było już 373 mieszkańców. Do takiej sytuacji przyczyniło się bogactwo w postaci wcześniej urodzonych dzieci.
Oczywiste, że ludzie na miejscu nie mieli wystarczających opcji życiowych przy takim przyroście. Dlatego część wróciła do starej ojczyzny inni dalej do zachodnich obszarów Rosji.
W tej lokalizacji bliskość niewielkiej miejscowości Łodzi (odległej17 km - ) można uznać za szczęście, ponieważ było to częścią „obfitości”, także za szczęście, ponieważ ta część mieszkańców bez zatrudnienia, mogła tam znaleźć pracę. Oczywiście miasto to było również głównym obszarem sprzedaży produktów rolnych rolników z Bukowca.  
Od 1815 r. Królestwie Polskim władzę sprawował rosyjski gubernator w Warszawie (92 km).
Dostęp nowych osadników zanikł, a Szwabowie rozwijali się coraz bardziej w rodzaj wyspy bez dostaw świeżej krwi ze Szwabii.
Od 1830 r. przejął władzę Car rosyjski (cesarz) wraz z wprowadzeniem rosyjskiego języka urzędowego i rosyjskiego obowiązku służby wojskowej dla mieszkańców Bukowca, którego nie zmienił do 1918 r.
W czasie wojny światowej 1914-1918 rezerwiści się w pierwszych dniach wojny walczyli w armii rosyjskiej, aby walczyć z Niemcami.
Ale już 27.8.1914 Łódź i 28.8.1914 Bukowiec został zajęty przez wojska niemieckie. Entuzjazm mieszkańców Bukowca dla niemieckiego „wyzwoliciela” był ograniczony.
Podczas ciężkich walk między wojskami rosyjskimi i niemieckimi na różnych frontach pierwszej wojny światowej 13 mieszkańców Bukowca zmarło za cara rosyjskiego. W tym Hermann Wildemann.

                                                  - ciąg dalszy nastąpi - 



Königsbach und seine Bewohner waren eine Insel in einem fremden land mit einer Fremden Sprache und Umwelt, mit oftmaligem Wechsel der Obrigkeit und damit einer wechselhaften Geschichte, die diese ehemalige Schwaben und Preussen zwang, streng  ihre Bräuche und Sitten zu wahren, sich abzuschotten und keine fremde Volkselemente im Ort zuzulassen. Geheiratet wurde nur unter sich, deshalb die vielen Egler, Wildemann, rau, Bühler u.a. Familienhäufungen.
Deshalb die Konzentration nach der Flucht und Vertreibung in Großgörschen bei Leipzig und die Versuche 1806 gab es in Königsbach schon 373 Einwohner. Der starke Kinderreichtum der damaligen Zeit hat dazu beigetragen. Natürlich gab es für diesen starken Zugang von Menschen nicht genügend Lebensmöglichkeiten. Ein Teil zog wieder in die alte Heimat zurück bzw. weiter nach Russland westlichen Gebiete. In diese Lage kann die Nähe des Städtchen Lodz (17 km. - Enfernung) als Glück betrachtet werden, denn dort konnte ein Teil der "überflussigen" Einwohner Arbeit finden. Diese Stadt war natürlich auch das Hauptabsatzbebiet für die landwirtschaftlichen Erzeugnisse der Königsbacher Bauern.
Ab 1815 übte das Königreich Polen nit einem russischen Statthalter in warschau (92km.) die Staatshoheit  aus. Der Zugang neuer Siedler versiegte und die Schwaben entwickelten sich immer mehr zu einer Inselfunktion ohne Nachschub frishen Blutes aus Schwaben. Ab 1830 übernahm der russische Zar (Kaiser) mit der Einführung der russischen Amtssprache und des russische Militärdinstens fur die Königsbacher die Macht, die er bis zum Jahre 1918 nicht mehr abgab.Im Weltkrieg 19141918 rückten deshalb die Reservisten in den ersten Kriegstagen in die russische Armee ein, um gegen Deutschland zu kämpfen. Aber bereits am 27.8.1914 wurde Lodz und am 28.8.1914 Königsbach von der deutschen Truppen besetz. Die Begeisterung der Königsbacher für die deutsche "Befreiung" hielt sich in Grenzen. Bei den schweren Kämpfen zwischen den russischen und deutsche Truppen an den verschiedenen Frontabschnitten des 1 Weltkriegs starben 13 Königsbacher fur den russischen Zaren. darunter hermann Wildemann.

                                                                  - wird fortgesetzt -