poniedziałek, 8 lipca 2019

Bukowiec - Königsbach - Facebook - R.Bonisławski


        
      Nie przypuszczałem, że jedno zdjęcie zamieszczone na Facebooku przez Senatora R.P. Ryszarda Bonisławskiego stanie się przyczynkiem do takiej dysputy! Najbardziej liczę się z wypowiedziami Pana Piotra, gdyż tak samo jak i on uważam, że nowo powstająca w 1803 roku wieś nosiła nazwę Königsbach, dopiero po roku 1820 nadano jako urzędową nazwę Bukowiec. W moich materiałach na blogu  ma to potwierdzenie chociażby w książce Oscara Kossmanna "Ein Lodzer Heimatbuch" z 1928 roku:

..."Dodatkowo łaskawie zgodzono się na nazwę „Königsbach”, „ponieważ nazwa ta była odpowiednia nie tylko sama w sobie, ale również dlatego, że większość osadników pochodziła z miejscowości o tej nazwie i o nią też prosili.”
W czerwcu 1803 roku mieszkały już rodziny Richter, Geisler, Seefried, Seiffert, Renner, Hartenberger, Seeger, Bauer, Roth, Kühler, Rohrer, Martels, Münch, Himmel und Haag.
Kilka miesięcy później, we wrześniu, wioska składała się z dwóch rzędów i dwóch ulic i była całkowicie zamieszkała"....

Bukowiec - Königsbach - Oskar Kossman ... - Historia nieznana


historia-nieznana.blogspot.com/2017/02/bukowiec-konigsbach-oskar-kossman.html




      
    Z niecierpliwością czekam na następne komentarze w tym temacie, każdy nowy wpis wnosi coś nowego w poznawaniu historii mojego Bukowca!




  • Ryszard Bonisławski kilka lat temu opowiadał mi o nim p. Andrzej Braun, lokalny regionalista, pasjonat historii i społecznik odkrywający przeszłość miejscowości i jej mieszkańców.
    5
  • Domy na cmentarnych kamieniach. O czym milczy Bukowiec?
    lodz.wyborcza.pl
    Domy na cmentarnych kamieniach. O czym milczy Bukowiec?
    Domy na cmentarnych kamieniach. O czym milczy Bukowiec?
    2
  • Anna Kulik Pozostał już tylko pierwszy budynek z lewej
  • Piotr Sölle Wola Rakowa ?
  • Ewa Wiatr Muszę w końcu sprawdzic, o co chodzi z ta nazwą. Wydaje mi się, ze oficjalnie to był Bukowiec. W papierach w APL tak stoi. A zdjecie z ksiazki wydanej w Niemczech o ile pamietam. Gdzies ją mialam zeskanowaną.
    • Ryszard Bonisławski Ewo - osadnicy przenieśli i używali nazwy obco brzmiącej, polskiej nazwy, choć istniała od początku założenia wsi nie. Nikt im tego nie zabraniał ( nie było pisu), a polskich rodzin tam przez długi czas nie było.
  • Ryszard Bonisławski w 1899 r. pisano na temat nazw niemieckich polskich miejscowości
    • Piotr Sölle Część wsi (a raczej kolonii) powstała podczas zaborów, od razu pod niemiecką nazwą.
      1
  • Ryszard Bonisławski ale każda miała polską nazwę urzędową
  • Piotr Sölle Chwileczkę ...
  • Piotr Sölle Ryszard Bonisławski Nie do końca Panie Ryszardzie. Inaczej miała się rzecz podczas kolonizacji pruskiej przed 1820 r. Wtedy miejscowości dostawały najpierw nazwy niemieckie, które spolszczono dopiero w 1820 r. :)
    1
  • Piotr Sölle Spolszczenia niemieckich nazw, najczęściej poprzez dosłowne tłumaczenie, dokonano w1820 roku na mocy postanowienia namiestnika Królestwa Polskiego (Dziennik Urzędowy z 1820 r.).
    1
  • Piotr Sölle Pisze o tym Krzysztof.P. Woźniak: "Pierwszą dużą kolonią szwabską w Prusach Południowych, przy zakładaniu której władze pruskie po raz pierwszy praktycznie realizowały swoje teoretyczne plany kolonizacji, był Grömbach (Łaznowska Wola) (Heike 1979, s. 40, rys. 1). O nazwach nowo zakładanych kolonii decydowali ich mieszkańcy. Z reguły wybierali nazwy, które były odpowiednikami nazw ich ojczystych wsi. Leżące w trójkącie Łęczyca–Łask–Łódź szwabskie kolonie: Grömbach, Neu-Sulzfeld (Nowosolna), Königsbach (Bukowiec), Grünberg (Zie-lonaGóra), Effingshausen (Starowa Góra), Neu-Württemberg (Tkaczewska Góra), Hochweiler (Markówka), Schöneich (Krasnodęby) wzięły swoje nazwy od miejscowości leżących między Stuttgartem, Heilbronn i Karlsruhe"
    1
  • Ewa Wiatr Mysle, ze mamy tu przypadek nazwy zwyczajowej i oficjalnej. Oficjalnie był jednak Bukowiec, skoro tak stoi w papierach. Na cmentarzu jest zreszta nagrobek z napisem „urodzony w Bukowcu”.
  • Ukryj 25 odpowiedzi
    • Piotr Sölle Z którego roku "te papiery? :) Bo jeśli po 1820 r. to wszystko się zgadza. Obie nazwy były "urzędowe" w róznych okresach. Przypominam, że doszło do zmiany zaborcy na tym terenie :) Bukowiec powstał przed tą zmianą.
  • Ewa Wiatr Piotr Sölle nie badałam tematu zbyt głęboko, choc jako mieszkanka Bukowca pewnie kiedys sie tym zajmę. W Archiwum Państwowy w Łodzi jest stosunkowo duży zespół akt z gminy Brojce. I pojawia sie Bukowiec. W inwentarzu.
  • Piotr Sölle Ewa Wiatr I wcale nie twierdzę, że Pani się myli. Więcej - ma Pani absolutną rację :) Tylko chodzi o to, że wsie (kolonie niemieckie), które powstawały przed 1815-20 rokiem od zera, miały początkowo wyłącznie nazwy niemieckie. Krótko bo krótko. Sytuacja ta zmieniła się w 1820 roku. Mówię tu wyłącznie o wsiach (koloniach), które nie istniały w czasach przedrozbiorowych jako polskie punkty osadnicze.
  • Piotr Sölle Na przykład (z moich notatek):

    "Markówka powstała w początkach XIX wieku jako kolonia niemiecka o nazwie "Hochweiler". Osadnikami, sprowadzonymi tu w 1802 r. była ludność pochodząca z prowincji reńskiej. W 1820 roku Komisja Województwa Kaliskiego, na mocy reskryptu Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu, zmieniła niemiecką nazwę kolonii na obecną nazwę wsi - "Markówka"
  • Piotr Sölle "Bukowiec, pierwotnie jako „Königsbach" został założony w 1803 roku przez osadników niemieckich z Badenii i Wirtembergii. Nowa osada otrzymała nazwę od miejscowości, z której pochodzili jej założyciele, co było wówczas typowym działaniem niemieckich kolonistów w zaborze pruskim. W 1820 r. władze carskie zmieniły nazwę wsi na Bukowiec.

    Bukowiec przez długie lata był zamieszkany wyłącznie przez osadników niemieckich wyznania ewangelickiego. Dopiero na krótko przed 1939 rokiem powstały tu dwa polskie gospodarstwa, leżące z dala od głównej zabudowy wsi."
  • Ryszard Bonisławski Panie Piotrze - niemieckie nazwy powstałe w okresie zaborów były naturalnym procesem germanizowania polskich ziem, dawne polskie nazwy też miały podlegać zmianom (najczęściej w tłumaczeniu na niemiecki), na szczęście kampania napoleońska pokrzyżowała plany administracyjne (przypomnę, że Łódź miała utracić prawa miejskie), a władze Król. Polsk. reskryptem narzuciły zmianę niemieckich nazw na polskie. Oczywiście osadnicy używali starych nazw bo stanowili w tych wsiach większość, nawet w latach międzywojnia w oficjalnych wydawnictwach mniejszości niemieckiej stosowano podwójne zapisy umieszczając polską nazwę w nawiasie np.:
  • Piotr Sölle Ryszard Bonisławski I zgoda Panie Ryszardzie. Tylko mnie chodzi o coś innego. Nie o stare polskie wsie, których nazwy zniemczano (i w tych czasach zniemczono), tylko o kolonie od początku pruskie, szwabskie, niemieckie jakkolwiek je nazywać, które powstawały od początku XIX stulecia. One miały na początku nazwy wyłącznie niemieckie, bo rządzili na tym terenie Prusacy.nazwy te spolszczono w czasach Kongresówki. Mowa np. o Bukowcu czy Markówce (1802-3).
    1
  • Piotr Sölle c.d. - dlatego nie zgadzam się z tym wycinkiem prasowym, który Pan umieścił, bo Prusacy nie zniemczali nazw polskich wsi (przytoczonych w wycinku), bo ich wcześniej po prostu nie było :) Wsie te (raczej kolonie, a wsie dopiero od reformy administracyjnej w XX-leciu m.w.) były najpierw niemieckie i takie nazwy otrzymały w momencie powstawania.
    1
  • Piotr Sölle I jeśli napisano "I jak świadczy Dziennik Urzedowy b. Województwa Kaliskiego, Namiestnik Królestwa Polskiego miejscowościom powyższym polecił przywrócić DAWNE nazwy", to jest to nieprawda w przypadku kolonii pruskich. Nie przywrócił dawnych tylko przetłumaczył na polski lub nadał nowe polskie. Tylko o to mi chodzi :)
    1
  • Piotr Sölle Reasumując, akurat dla Bukowca. Po prostu Bukowiec nie był Bukowcem od początku. Przez kilkanaście lat był (przynajmniej urzędowo) wyłącznie Koenigsbachem.
    1
  • 1
  • Piotr Sölle Ryszard Bonisławski TAAAK. Dokładnie :)
    1
  • Ewa Wiatr Piotr Sölle nie wiem. Bo czesc wsi była zamieszkała przez Polaków. Ponoc był to Bukowiec zawsze. Ale to jedynie zasłyszane lokalnie info. Wszystko pewnie do sprawdzenia w archiwach.
  • Piotr Sölle Ewa Wiatr Z wsiami o nazwie Bukowiec trzeba szczególnie uważać, bo było ich kilka.
    1
  • Ewa Wiatr Piotr Sölle teraz przeczytała wcześniejsze wpisy. Pewnie wszyscy mamy odcinkami rację! Reasumując! Piękna jest nasza historia!
  • Ewa Wiatr Piotr Sölle ale to Bukowiec tu. Za drogą od części niemieckiej
  • Piotr Sölle Ewa Wiatr Bukowiec k. Nowosolnej też był zamieszkany przez ewangelików, i chyba też przez nich założony, więc przy badaniach historycznych trzeba uważać.
    1
  • Piotr Sölle Niestety nie ma możliwości załączenia PDFa, ale ten artykuł można znaleźć w internecie. Jest tu sporo o poczatkach kolonizacji niemieckiej (wł. pruskiej) w okolicach Łodzi:

    Krzysztof Paweł Woźniak

    PRUSKIE WSIE LINIOWE W OKOLICACH ŁODZI
    I ICH MIESZKAŃCY W POCZĄTKACH XIX WIEKU

    Powinien dać się ściagnąć stąd:

    http://repozytorium.uni.lodz.pl:8080/.../11089/17443...
  • Pruskie wsie liniowe w okolicach Łodzi i ich mieszkańcy w początkach XIX wieku
    repozytorium.uni.lodz.pl
    Pruskie wsie liniowe w okolicach Łodzi i ich mieszkańcy w…
    Pruskie wsie liniowe w okolicach Łodzi i ich mieszkańcy w początkach XIX wieku
  • Ryszard Bonisławski Ewa Wiatr Twoje okolice w 1802 r.
  • Piotr Sölle Mapa Gilly'ego (1802-03) :) Bukowca jeszcze nie ma bo powstał w... 1803 r. :)
  • Piotr Sölle O Bukowcu i cmentarzu ewangelickim więcej na stronie Piotrek Dolata :

    https://osadnicy.info/.../cmentarz-ewangelicko-augsburski...
  • Cmentarz ewangelicko-augsburski w Bukowcu
    osadnicy.info
    Cmentarz ewangelicko-augsburski w Bukowcu
    Cmentarz ewangelicko-augsburski w Bukowcu
  • Ryszard Bonisławski ktoś już wcześniej to dołączył
  • Ryszard Bonisławski warto także wejść na bloga p. A. Brauna, który zajął się przywracaniem pamięci o tej miejscowości
    1
  • Piotr Sölle "Wieś Bukowiec (gm. Brójce, pow. łódzki wschodni) założona została w lecie 1803 r. przez osadników niemieckich z Badenii i Wirtembergii. Nowa osada otrzymała nazwę Königsbach od miejscowości, z której pochodzili jej założyciele. Przenoszenie nazw wsi, z których pochodzili koloniści na nowo powstałe wsie było typowym działaniem niemieckich osiedleńców w Królestwie Polskim. W 1820 r. władze zmieniły odgórnie nazwę wsi na Bukowiec, ale zapewne jej mieszkańcy do końca istnienia niemieckiego Bukowca używali nazwy Königsbach, zwłaszcza, że Bukowiec był bardzo hermetycznie zamkniętą wsią. O narodowościowej homogeniczności osady świadczy najlepiej fakt, że jedynie dwa polskie gospodarstwa, jakie istniały w Bukowcu powstały na krótko przed 1939 r. i leżały w pewnym oddaleniu od zasadniczej wsi"

    Tak z kolei opisuje Bukowiec Bartek Biajk...

    http://www.cmentarzeewangelickie-lodzkie.pl/akcja...
  • Wiejskie Cmentarze Ewangelickie Województwa Łódzkiego - Akcja "Bukowiec"
    cmentarzeewangelickie-lodzkie.pl
    Wiejskie Cmentarze Ewangelickie Województwa Łódzkiego - Akcja…
    Wiejskie Cmentarze Ewangelickie Województwa Łódzkiego - Akcja "Bukowiec"
  • Piotr Sölle Dodam jeszcze, że Bukowiec musiał być wsią znaczącą w okolicy, skoro stanął tu kościół ewangelicki, bo takie, zwłaszcza tak okazałe kościoły ewangelickie we wsiach podłódzkich stanowiły rzadkość. Spis powszechny z 1921 roku (dane opublikowane w 1925 roku) podaje, że w Bukowcu było 832 ewangelików. W dawnym powiecie łódzkim większą wsią ewangelicką była tylko Nowosolna (1089 ewangelików).

niedziela, 7 lipca 2019

Muzeum Gałkówek - Armia Andersa - Wojsko Polskie - Władysław Lewandowski - Zdjęcia

         W segregatorze dotyczącym wojennych losów mieszkańców Gałkowa znajdują się ciekawe, oryginalne zdjęcia Władysława Lewandowskiego - żołnierza Armii Andersa. Niestety brakuje jakiejkolwiek dodatkowej informacji..
         Mam nadzieję, że Dominik Trojak, szef Muzeum w Gałkówku, od którego otrzymałem grzecznościowo te dokumenty do opublikowania, zdobędzie coś na temat Władysława Lewandowskiego, jego losów zarówno jako mieszkańca Gałkowa jak i jego wojennych losów.














Bukowiec - Königsbach - Kościół ewangelicki - Osadnicy.info/pl

        Następny materiał dotyczący historii Bukowca - Königsbach z bloga OSADNICY:



Kościół ewangelicko-augsburski w Bukowcu - Osadnicy


https://osadnicy.info/pl/miejsca/koscioly/kosciol-ewangelicko-augsburski-w-bukowcu

Kościół ewangelicko-augsburski w Bukowcu

Nieistniejący kościół ewangelicko-augsburski










Bukowiecka świątynia w latach 30-tych XX wieku. Źródło: Ostlandbild/Rode, 1937, Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi

Pierwszy kościół ewangelicki (lub po prostu dom modlitwy) w Bukowcu został zbudowany już w 1808 roku, pięć lat po założeniu kolonii. Kres jego istnienia przyniosła I wojna światowa. 8 grudnia 1914 roku świątynię zniszczyły wycofujące się wojska rosyjskie; w ogniu stanęło też ponad osiemdziesiąt domów mieszkańców Bukowca.
Do odbudowy świątyni przystąpiono jeszcze przed końcem wojny – 15 lipca 1917 roku położono kamień węgielny, a dokładnie w trzecią rocznicę zniszczenia starego kościoła, nowy budynek został oddany wiernym. Obok wzniesiono też szkołę z mieszkaniem dla nauczyciela i połączono z budynkiem kościelnym. Tak szybka odbudowa były możliwa dzięki determinacji mieszkańców (pod przewodnictwem sołtysa wsi Aleksandra Eglera) oraz wsparciu licznych organizacji i instytucji, przede wszystkim rządu Niemiec. Ogromną rolę odegrało założone w marcu 1916 roku stowarzyszenie „Deutsche Verein, Haupstitz in Lodz” o wyraźnie nacjonalistycznym charakterze. Jej celem była promocja niemieckiej kultury i oświaty; dbało też o zabezpieczenie i wzmocnienie niemieckiej własności na ziemiach polskich. Ponieważ działalność „Deutsche Verein” była zbieżna z polityką władz okupacyjnych, rząd niemiecki udzielał jej finansowego wsparcia. Pomoc dla kolonistów z Bukowca okazało też Stowarzyszenie Gustawa Adolfa z Lipska, na czele z jej przewodniczącym, profesorem Franzem Rendtorffem. Do dziś działalność stowarzyszenia skupia się na pomocy dla ewangelickich kościołów mniejszościowych na świecie. Wsparcia dla odbudowy świątyni w Bukowcu udzielił też warszawski Konsystorz ewangelicko-augsburski. Duże, choć niedookreślone znaczenie miała też pomoc protestanckiego teologa Paula Althausa, w latach 1915–19 pełniącego rolę kapelana w szpitalu polowym w Łodzi (duchowny znany był z nacjonalistycznych poglądów).

         Kościół i szkoła w Bukowcu. Źródło: Neuer Hausfreund: Evangelisch-Lutherischer Volks-Kalender für das Jahr 1919, Łódź 1917

Znany z kilku fotografii budynek kościoła zachwyca swoją powściągliwą elegancją. Wzniesiona na planie prostokąta budowla przykryta jest wysokim, dwuspadowym dachem i zwieńczona czworokątną, drewnianą wieżą. Ściany boczne wypełniają dwa rzędy okien; dolne są prostokątne, górne – półkoliście zamknięte. Wejście do świątyni znajduje się w przylegającym do frontowej ściany przedsionku (zawierającym też schody prowadzące na empory). Przy drzwiach umieszczona była tablica z tekstem Am 8. Dezember 1914 von den Russen zerstört, von der Gemeinde mit Hilfe der deutschen Verwaltung größer und schöner wieder aufgebaut („Zniszczony przez Rosjan 8 grudnia 1914 roku, ponownie odbudowany przez miejscową społeczność i niemiecką administrację, jeszcze większy i piękniejszy”).
Wraz z wzniesioną obok szkołą, kościół tworzył spójne założenie architektoniczne. Autorem projektu świątyni miał być nieznany z imienia architekt Schräder (Wilhelm?), mający uprawnienia architekta państwowego (Regierungsbaumeister). Było to najwyższe rangą stanowisko w niemieckiej administracji budowlanej. Realizacji prac podjęła się łódzka firma Alexandra Arndta.
Uroczystość konsekracji kościoła (8 grudnia 1917 roku) uświetniła obecność wielu osób – zarówno duchownych jak i przedstawicieli władzy. Wśród gości był m.in. łódzki pastor Rudolf Gundlach, czy wspomniany kapelan Paul Althaus. Ciekawostką jest, że założyciel „Deitsche Verein” Adolf Eichler, z okazji oddania świątyni do użytku, opublikował pamiątkową broszurę.
Kres istnienia kościoła w Bukowcu przypomina historię wielu innych wiejskich świątyń ewangelickich. Opuszczony i nieużytkowany budynek rozebrano w latach 50-tych lub 60-tych XX wieku. Dziś nie ma po nim żadnego śladu. W niemal niezmienionej postaci zachował się jedynie gmach dawnej szkoły. [2018]


Neuer Hausfreund: Evangelisch-Lutherischer Volks-Kalender für das Jahr 1919, Łódź 1917
Janusz Opaska, Wybrane realizacje Emila Friede – zielonogórskiego architekta powiatowego w latach 1899–1921: www.zgora.pl (dostęp: 30 marca 2018)
Paul Althaus: www.biografie-niemieckie.pl (dostęp: 30 marca 2018)
Katarzyna Wójcik, Mniejszość niemiecka na Lubelszczyźnie w latach 1914–1918 [w:] Dzieje Najnowsze, Rocznik XXXIX, 2007
Grundsteinlegung zum Kirchenbau in Koenigsbach [w:] Deutsche Lodzer Zeitung, 17.07.1917, Nr 194
Dank der Gemeinde Koenigsbach [w:] Deutsche Lodzer Zeitung, 11.12.1917, Nr 341

Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - Blog Osadnicy

        Nie przypuszczałem, że jest tak duże zainteresowanie cmentarzem ewangelickim w Bukowcu!
Także, że w tych materiałach pojawia sie moja osoba - jest to z pewnością miłe!


Osadnicy | Wstęp


https://osadnicy.info/pl/


        Zapraszam wszystkich czytelników na bardzo ciekawy blog OSADNICY, znajdziecie w nim wszystko co dotyczy historii osadnictwa w Polsce, dokładniej w województwie łódzkim:

Co dziś zostało po XIX-wiecznym osadnikach ściągających do miast i wsi ziemi łódzkiej? Gdzie szukać śladów tej niezwykłej historii? Zapomniane cmentarze, klasycystyczne kościoły, drewniane domy pierwszych tkaczy, resztki zabudowań fabrycznych... zobaczmy je i wyruszmy w drogę! Nauczmy się patrzeć na dawne założenia urbanistyczne, dostrzeżmy śmiałość planów XIX-wiecznych geometrów... Zatrzymajmy się i spójrzmy na własne korzenie. Zapraszam w podróż przez przestrzeń i czas; w podróż, na którą wystar­czy ze sobą zabrać tylko cieka­wość i wyobraźnię. W drogę!

Cmentarz ewangelicko-augsburski w Bukowcu

Nieczynny cmentarz ewangelicko-augsburski



Bukowiecki cmentarz znajduje się w centrum wsi, tuż przy ulicy Rokicińskiej. Jego początki mogą sięgać 1803 roku, kiedy z inicjatywy władz pruskich wytyczono kolonię (nazwaną wówczas Königsbach) i sprowadzono osadników z Wirtembergii. Cmentarz zajmował powierzchnię blisko 2 tysięcy metrów kwadratowych i otoczony był ceglanym murem. Ostatnich pochówków dokonano w 1945 roku. Ponoć jeszcze w latach 80-tych XX wieku nagrobki pozostawały w stanie praktycznie nienaruszonym, a cmentarz otaczał wysoki, ceglany mur. Dokonane w kolejnych dziesięcioleciach dewastacje pozbawiły go "czytelności", upodabniając do zarośniętego, dzikiego wysypiska śmieci.
Dzisiaj to jeden z najbardziej znanych wiejskich cmentarzy ewangelicko-augsburskich w regionie. Dzięki akcji porządkowej z 2009 roku zainicjowanej przez Tomasza Klepacza – członka Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Grupa Łódź" oraz późniejszej działalności Andrzeja Brauna, radnego w miejscowej gminie, obiekt odzyskał swój dawny charakter. Temat Bukowca i jego historii poruszony został w lokalnych mediach. Wokół licznych artykułów w prasie i internecie rozgorzała dyskusja dotycząca nie tylko kwestii opuszczonych cmentarzy ewangelickich, ale też pamięci o wielokulturowych korzeniach regionu.
Obecnie na cmentarzu możemy oglądać kilkadziesiąt nagrobków, fragmentów pomników i ram grobowych o zróżnicowanych formach. Najstarszy pomnik pochodzi z 1852 roku. Na cmentarzu znajdziemy też fragment starego drewnianego krzyża, współczesny krzyż oraz "lapidarium" złożone z cynkowych tabliczek. Od 2016 roku zwiedzających wita duża tablica informacyjna.
Więcej informacji i aktualności dotyczących cmentarza w Bukowcu (i nie tylko) znajduje się na blogu Pana Andrzeja Brauna: historia-nieznana.blogspot.com. [2017]

Historia nieznana. Blog o historii i historiach bardziej i mniej znanych: http://historia-nieznana.blogspot.com/2015/01/bukowiec-cmentarz-ewangelicki.html (dostęp: 26 sierpnia 2017)
Wiejskie cmentarze ewangelickie województwa łódzkiego: http://www.cmentarzeewangelickie-lodzkie.pl/akcja_bukowiec.htm (dostęp: 26 sierpnia 2017)
Marcin Bereszczyński, Wreszcie nie trzeba się będzie wstydzić, http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/150377,wreszcie-nie-trzeba-sie-bedzie-wstydzic,id,t.html (dostęp: 26 sierpnia 2017)

Bukowiec - Königsbach - Cmentarz ewangelicki - Wreszcie nie trzeba się będzie wstydzić - Dziennik Łódzki - Grupa Łódź

      Dzięki Senatorowi R.P. Ryszardowi Bonisławskiemu który na Facebooku zamieścił zdjęcie nieistniejącego kościoła ewangelickiego w Bukowcu - Königsbach z 1938 roku, zacząłem szukać na internecie informacji o historii mojego Bukowca. 
      Okazuje się, że jest sporo nowości, opracowań dotyczących gminy Brójce. Zamieszczam jedno z nich, opis akcji  członkówStowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Grupa Łódź" z 2009 roku.


     Wreszcie nie trzeba się będzie wstydzić



Niemiecki cmentarz ewangelicki znajdujący się na końcu miejscowości Bukowiec przy drodze do Kurowic od wielu lat był zaniedbany.



Walały się po nim śmieci, butelki po alkoholu, a nagrobki sprzed stu lat porośnięte były gęstymi krzakami. Wkrótce nekropolia odzyska blask. W sobotę rozpoczęły się tam wielkie porządki.
Cmentarza w Bukowcu nikt nie sprzątał, bo nikomu nie chciało się ustalić, do kogo należy działka z nekropolią o powierzchni 100 na 50 metrów. Wójt gminy Brójce bezradnie rozkładał ręce, twierdząc, że nie może sprzątać na terenie, który nie należy do gminy. Lokalne władze nie zadały sobie trudu, aby ustalić właściciela. Podobny kłopot miała parafia ewangelicka w Łodzi, która opiekowała się cmentarzem, ale nie miała żadnego dokumentu stwierdzającego, że teren należy do niej.
Po artykule o zaniedbanym cmentarzu, który ukazał się na łamach "Polski Dziennika Łódzkiego", skontaktowali się z nami przedstawiciele Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Grupa Łódź", którzy kończyli porządkowanie i ewidencjonowanie cmentarza wojennego w Wiączyniu. Postanowili oni ustalić, kto jest właścicielem cmentarza w Bukowcu, i rozpocząć tam kolejne prace.

Pod bluszczem, wśród śmieci, zachowały się nagrobki z końca XIX wieku
W sobotę siedem osób z "Grupy Łódź" wzięło do rąk sekatory, łopaty i grabie. Stopniowo znikały gęste krzaki i odsłaniały się nagrobki. Wiele jest pokruszonych, są porozrzucane, ale z większości można odczytać napisy. Nagrobki pochodzą z początku XX wieku, a nawet z końca XIX wieku. Pochowani to Niemcy, którzy przed wojną stanowili w Bukowcu większość mieszkańców. Ich potomkowie nadal przyjeżdżają tu na groby przodków. Dotychczas stawiali znicze pomiędzy zarośniętymi nagrobkami i śmieciami. Wkrótce będą mogli uczcić pamięć zmarłych w normalnych warunkach.
- Odsłoniliśmy spod bluszczu i krzaków wiele dobrze zachowanych nagrobków z piaskowca - nie krył radości Marcin Jagodziński, prezes Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Grupa Łódź". - To bardzo cenne zabytki. Porządkowaniem cmentarza w Bukowcu zajęlibyśmy się znacznie wcześniej, ale kilka miesięcy zajęło nam ustalenie właściciela tego terenu. Nie było do kogo zwrócić się o wydanie zgody na prowadzenie prac na cmentarzu.
"Grupa Łódź" wysłała pisma do wszelkich urzędów i organizacji, aby ustalić właściciela terenu. Członkowie stowarzyszenia ucieszyli się, gdy otrzymali odpowiedź. Właścicielem okazał się Skarb Państwa, a terenem zarządza starostwo powiatu łódzkiego wschodniego. Szybko otrzymali zgodę na porządkowanie cmentarza, ale pojawiły się kolejne opóźnienia. Trzeba było uzyskać zgodę gminy Brójce na wycinkę krzaków bez ponoszenia opłat.
- Cmentarza odtworzyć już się chyba nie da, ale można zrobić w tym miejscu lapidarium - stwierdził Marcin Jagodziński podczas pierwszego dnia prac w Bukowcu*.

* - 

Wreszcie nie trzeba się będzie wstydzić | Dziennik Łódzki


https://dzienniklodzki.pl › Wiadomości

wtorek, 2 lipca 2019

Łódź - Litzmannstadt - Pocztówki - Okupacja - 1939-45

       Następne pocztówki dotyczące Łodzi, tym razem pokazujące ulicę Piotrkowską, dumę naszego miasta! Pocztówki pochodzą z moich zbiorów jak i z akcji i sklepów internetowych. (Ebay, czy też bardzo ciekawego sklepu:
- aukcje znaczków, pocztówek, monet, banknotów, kart telefonicznych, autografów, etc.
W tej części prezentuję pocztówki z okresu niemieckiej okupacji: 1939-45.
       Na Wikipedii można znaleźć ciekawe informacje dotyczące jednej z najstarszych ulic w Europie: 
Ulica Piotrkowska – reprezentacyjna ulica Łodzi, jedna z najdłuższych ulic handlowych w Europie licząca ok. 4,2 km, biegnąca południkowo w linii prostej, pomiędzy pl.Wolności a pl.Niepodległości.

Ulica ta stanowiła od samego początku oś centralną, wokół której rozbudowywało się miasto, a jej rozwój spontanicznie nadał obecny kształt jego centrum. Początkowo ulica stanowiła głównie komunikacyjny, jednak z czasem zamieniła się w „wizytówkę miasta”, centrum rozrywki i handlu, gdzie koncentrowało się całe życie rozrastającej się aglomeracji przemysłowej. Ulica podupadła znacznie po II wojnie swiatowej. Po 1990 roku została poddana stopniowemu remontowi i zamieniona w rodzaj deptaka, który w dużym stopniu pełni rolę podobną do rynku starówki innych miast. Budowle, urbanistyka, instytucje, restauracje, kluby i puby umieszczone w pobliżu tej ulicy tworzą szczególną jej atmosferę o kultowym charakterze, wykraczającym zasięgiem poza Łódź. Ulica jest węższa na początku (plac Wolności) – 17 metrów – a szersza na południu (plac Niepodległości) – 26 metrów......*
 
* -

Ulica Piotrkowska w Łodzi – Wikipedia, wolna encyklopedia


https://pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Piotrkowska_w_Łodzi


        Z obiegu pocztowego, stempel: Litzmannstadt 24.7.40 - Postkartenverlag "P.MIX" Nr.46.
                                                        Ulica Piotrkowska róg Nawrot.

                          Ulica Piotrkowska widziana z Placu Reymonta - Feldpost 27.2.40

    Ulica Piotrkowska z Grand Hotelem - Foto-Verlag Hanns Kangisser Litzmannstadt - Bez obiegu.

                                     Piotrkowska - wypisana po niemiecku, data 14.10.39.



                                                          Z obiegu: Litzmannstadt 1.7.42


                     Piotrkowska róg Andrzeja - Verlag P.MIX. Litzmannstadt - obieg pocztowy.




poniedziałek, 1 lipca 2019

Łódź Kaliska - Dworzec kolejowy - Pocztówki

         Prezentuję 7 pocztówek dotyczących Dworca Łódź-Kaliska. część z nich pochodzi z aukcji internetowych. na wikipedii znalazłem informacje:
.......Początki planów budowy dworca sięgają roku 1862, wtedy na terenach będących pod zaborem pruskim ukonstytuował się Komitet Budowy Kolei Żelaznych z Wrocławia do Warszawy, który wystąpił do władz Królestwa Prus o zezwolenie na budowę linii kolejowej. Planowana linia miała biec po trasie Wrocław–Łódź – do połączenia z linią warszawsko-wiedeńską. Projekt nie został jednak początkowo zaakceptowany i przez wiele lat kolejne wnioski były odrzucane. Również w zaborze rosyjskim, pod którym znajdowała się ówczesna Łódź, ze względów strategicznych nie chciano słyszeć o budowie linii kolejowej do granicy zachodniej, dopiero w 1898 roku, po 30 latach zabiegów i lobbowania najważniejszych urzędników Królestwa Polskiego, car Mikołaj IIzaakceptował plany budowy linii na trasie Warszawa-Kalisz obwarowanej jednak warunkami budowy torowiska szerokotorowego (1524 mm), co miało stanowić barierę komunikacyjną, oddzielającą teren Imperium Rosyjskiego od ewentualnego zagrożenia ze strony Cesarstwa Niemieckiego wtedy też zapadła decyzja o budowie nowego przystanku kolejowego w Łodzi. Budowę rozpoczęto na terenie lasu miejskiego (którego współczesnymi pozostałościami są Park na Zdrowiu i Park Poniatowskiego, znajdującego się wówczas na obrzeżach miasta, ponad 3 kilometry od centrum (według wymogów imperialnych, stacje kolejowe musiały być budowane o około 3 wiorsty od miast)*.....


* -

Łódź Kaliska (stacja kolejowa) – Wikipedia, wolna encyklopedia


https://pl.wikipedia.org/wiki/Łódź_Kaliska_(stacja_kolejowa)